Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

„Żółte kamizelki” zniszczyły Pola Elizejskie

© Sputnik . Victoria IvanovaProtesty w Paryżu
Protesty w Paryżu - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Podczas demonstracji przeciwko polityce prezydenta Francji Emmanuela Macrona doszło do starć z policją. Uczestnicy protestu zaatakowali kamieniami, butelkami i metalowymi prętami funkcjonariuszy, którzy odpowiedzieli gazem łzawiącym i armatkami wodnymi.

Paryż - Sputnik Polska
Świat
Protesty w Paryżu: Policja użyła gazu łzawiącego
W starciach z protestującymi udział biorą oddziały Republikańskiej Kompanii Bezpieczeństwa (CRS), wyspecjalizowane w tłumieniu zamieszek.

Protestujący budowali barykady na Polach Elizejskich i próbowali zbliżyć się do Pałacu Elizejskiego. Wśród haseł skandowanych przez manifestantów są m.in. „Macron, nie boimy się ciebie", „Lud się budzi", „To jest rewolucja" oraz „Macron, rezygnacja" i „Macron — złodziej".

Później nad Polami Elizejskimi zaczęły unosić się kłęby czarnego dymu. Zapłonęły stosy opon, kioski, samochody, oraz stoliki, krzesła i inne meble z okolicznych kawiarni i restauracji.

W centrum miasta funkcjonariusze utworzyli kordon bezpieczeństwa chroniący rządowe budynki: Pałac Elizejski, francuski parlament i Hotel Matignion, w którym znajduje się siedziba premiera. Do tej pory aresztowano 35 osób.

Minister spraw wewnętrznych Francji Chistophe Castaner skomentował użycie przez policję gazu łzawiącego i armatek wodnych. Jak podkreślił, było to konieczne ze względu na członków ugrupowań skrajnie prawicowych wśród protestujących. Zasugerował, że chuligani zostali zmobilizowani przez liderkę Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen.

— Nie ponoszę żadnej odpowiedzialności za to, co się dzieje. Jeśli na demonstracjach obecni są radykałowie ze skrajnej prawicy albo skrajnej lewicy, to nie jest to żadna nowość i służby bardzo dobrze zdają sobie z tego sprawę — stwierdziła Marine Le Pen na antenie telewizji France Info.

Castaner powiedział też, że według szacunków władz w demonstracjach w Paryżu bierze udział około 8 tys., a w całej Francji około 23 tys. osób.Przyczyną protestów jest zapowiedziana przez Emmanuela Macrona kolejna podwyżka akcyzy na paliwa, w tym zwłaszcza na olej napędowy.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала