Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Mistrzostwa Świata 2018 - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Paweł Adamowicz zmagał się z językiem nienawiści

© AFP 2021 / Simon KrawczykPrezydent Gdańska Paweł Adamowicz występuje na antyfaszystowskiej manifestacji w Gdańsku, 21 kwietnia 2018
Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz występuje na antyfaszystowskiej manifestacji w Gdańsku, 21 kwietnia 2018 - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Prezydent Gdańska, który walczy o życie w szpitalu, po podpisaniu w 2017 „deklaracji o współdziałaniu miast Unii Metropolii Polskich w dziedzinie migracji” otrzymał od lokalnej Młodzieży Wszechpolskiej dokument - „polityczny akt zgonu”. W świetle ostatnich wydarzeń wydaje się to upiorną zagrywką.

Delegaci skrajnie prawicowej partii „Alternatywa dla Niemiec” głosują na posiedzeniu partii, aby podjąć decyzję w sprawie programu wyborczego i wybrać kandydatów w przededniu wyborów do Parlamentu Europejskiego, Riese, Niemcy - Sputnik Polska
Polityka
„Wariant ostateczny: wystąpienie Niemiec z UE lub uproszczona likwidacja Unii”
Adamowicz znalazł się na celowniku Wszechpolaków po tym, jak zdecydował się przyjąć w swoim mieście niewielką liczbę uchodźców, zapewnić im pracę i możliwość nauki języka. Wysłany przez organizację „akt politycznego zgonu” przeraził Adamowicza. Mimo że podobny dokument otrzymało w sumie 11 włodarzy miast, Adamowicz uznał, że jest to język nienawiści i zgłosił sprawę prokuratorom. Podobnie zresztą jak ówczesny prezydent Wrocławia, Rafał Dutkiewicz.

— To skandaliczne i haniebne. Wystawianie aktów zgonu to forma pogróżki i jako taka nie powinna pozostać bez odzewu służb państwowych — mówiła wówczas mediom Magdalena Skorupka-Kaczmarek, rzeczniczka prezydenta Gdańska.

Sam Adamowicz również skomentował sprawę na swoim profilu na Facebooku:

Banknot w ogniu - Sputnik Polska
Gospodarka
Jak Rosja ratuje ukraińską gospodarkę
„Zarządzanie strachem sprowadza się już nie tylko do straszenia nas siejącymi pogrom wśród Europejczyków dzikimi hordami uchodźców, ale do wystawienia tzw. „parszywej jedenastce” politycznych aktów zgonu. Rzekomo umarliśmy, bo zdecydowaliśmy powiedzieć głośno o tym, że migranci są już w Polsce i że powinniśmy pomiędzy miastami wymieniać się doświadczeniami i współdziałać — napisał w poście. — Moim „wielbicielom” spod sztandarów nacjonalizmu dedykuję słowa Marka Twaina „Pogłoska o mojej śmierci była przesadzona””.

Z taką interpretacją nie zgodził się rzecznik MW Mateusz Pławski, który tłumaczył: — Jest to symboliczny happening polityczny i to pewien wyraz artystyczny, który miał bić po oczach. Chcemy w ten sposób pokazać zdecydowany sprzeciw przeciwko zapowiedziom przyjmowania imigrantów przez samorządowców z 11 miast, w tym z Gdańska. I to jest sprzeciw nie tylko naszego środowiska, ale i społeczeństwa, bo badania opinii publicznej pokazują, że Polacy są przeciwni ich przyjmowaniu do Polski.

WOŚP w Moskwie - Sputnik Polska
Świat
WOŚP gra w Moskwie (wideo, foto)
Ostatecznie prokuratura zdecydowała się sprawę umorzyć. Uznano, że „polityczny akt zgonu” mieści się w dopuszczalnym języku krytyki i wyrażania niezadowolenia społecznego z decyzji władz. Adamowicz kolejny raz nie krył oburzenia w internecie:

„Jestem głęboko zdziwiony postępowaniem prokuratury. To co zrobili Wszechpolscy, to nie była zwyczajna krytyka. Posługiwanie się tak wyrazistym symbolem, jakim jest akt zgonu przekracza dopuszczalne granice wyrażania swojego niezadowolenia i zawiera olbrzymią dawkę negatywnej treści. Ciekawy jestem, jak postąpiłaby prokuratura w przypadku, gdyby wystawiono akt zgonu np. prezesa Kaczyńskiego czy prezydenta Dudy. Jestem przekonany o wszczęciu postępowania wobec tych, którzy dopuścili się tego czynu. Nie zostawię tej sprawy i zamierzam wyczerpać wszystkie narzędzia prawne, aby dochodzić swoich praw i walczyć o to, żeby zachowania nacjonalistyczne różnych organizacji, które sieją nienawiść wobec imigrantów i uchodźców, zostały ocenione przez prawo negatywnie” — pisał na facebookowym profilu.

Dziś akcja Młodzieży Wszechpolskiej nabiera upiornego wymiaru. Z pewnością intencją działaczy nie było pozbawienie życia byłego polityka PO, jednak cała sprawa każe zastanowić się nad językiem debaty politycznej, którego używamy w dyskusjach z oponentami. Nigdy nie wiadomo, kiedy brutalne słowa wykiełkują w czyjejś głowie w brutalne czyny.

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала