Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Polacy na obchodach Święta Niepodległości - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Profesora Grzegorza Kołodko znam od lat

© AFP 2021 / Janek SkarzynskiБывший польский премьер-министр Гжегож Витольд Колодко
Бывший польский премьер-министр Гжегож Витольд Колодко - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Wykładał na wszystkich liczących się uniwersytetach amerykańskich, jest cenionym gościem w Moskwie, a w Chinach mówi się, że premier może nie wiedzieć, jak nazywa się ambasador Polski w Pekinie, ale, gdy przyjeżdża profesor Kołodko, to zawsze znajduje czas na spotkanie z nim.

Profesora Grzegorza Kołodko znam od lat.

Od czasu, gdy tego niekonwencjonalnego, błyskotliwego krytyka neoliberalizmu nadwiślańscy "Chłopcy z Chicago" atakowali niemiłosiernie i niegodnie. "Gazeta Wyborcza", która była nieformalnym organem "Chłopców" kładła wówczas fundamenty pod swoją anty-kołodkową hańbę.

Odwiedziłem go w Helsinkach, gdzie pracował w Światowym Instytucie Badań Rozwoju Gospodarczego ONZ (WIDER).

Pamiętam kilkunastogodzinny spacer po mieście, po którym ja byłem nie do życia, a on przeciwnie.

Grzegorz Kołodko, doktor nauk ekonomicznych, były wicepremierem i minister finansów RP, profesor Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie - Sputnik Polska
Gospodarka
Kołodko: Jestem przekonany, że Rosja ma dobre perspektywy
Widok na miasto w centrum Moskwy - Sputnik Polska
Opinie
Kołodko: obecne stosunki polsko-rosyjskie są najgorsze w czasie mojego życia
Wówczas był dla mnie skrzywdzonym pomówieniami byłym ministrem rządu SLD… I po trosze wariatem, który zabronił mi gwizdać przy goleniu byle czego — "Jesteśmy w Finlandii — może pan pogwizdywać Sibeliusa, albo nic".

Broniłem go publicznie, jak wielu w swojej karierze dziennikarskiej.

Dopiero po latach, gdy zaczęliśmy się spotykać w miarę regularnie, choć od czasu do czasu, zdałem sobie sprawę, że los obdarzył mnie znajomością z kimś bardzo wybitnym.

Pojechałem do jego rodzinnego Tczewa, poznałem mamę, brata, najlepszego kumpla. Znajomość z kumplem skutecznie przerwał tata — inżynier drogownictwa, który zatrudnił syna jako robotnika niewykwalifikowanego przy budowie przejść podziemnych w Gdańsku. Po kilku miesiącach, poznawszy smak ciężkiej pracy fizycznej, tczewski maturzysta wylądował ostatecznie na SGPiS w Warszawie. To był początek jego wielkiej kariery naukowej. Mówić o nim "ekonomista", to powiedzieć zdecydowanie za mało.

Profesor Kołodko jest pełnowymiarowym, pełnokrwistym humanistą — ekonomistą, ale także miłośnikiem i znawcą muzyki klasycznej, zdolnym fotografikiem, sportowcem-maratończykiem. Ściana w jego gabinecie obwieszona jest medalami i pamiątkowymi plakietami za udział w najsłynniejszych maratonach.

Pomnik księcia Józefa Poniatowskiego w Warszawie. - Sputnik Polska
Opinie
Dudy morawieckie
Jest podróżnikiem — znacznie łatwiej jest wymienić kraje, w których nie był niż te, w których był.

Jest autorem kilkudziesięciu książek, kilkuset artykułów, jego prace tłumaczone są na kilkadziesiąt języków świata. Wykładał na wszystkich liczących się uniwersytetach amerykańskich, jest cenionym gościem w Moskwie, a w Chinach mówi się, że premier może nie wiedzieć, jak nazywa się ambasador Polski w Pekinie, ale, gdy przyjeżdża profesor Kołodko, to zawsze znajduje czas na spotkanie z nim.

W jego podwarszawskim domu gościli wybitni laureaci Nagrody Nobla z ekonomii. Jest ojcem "Nowego pragmatyzmu" — koncepcji, wedle której klasyczna ekonomia jest dalece niewystarczająca, żeby trafnie opisać i zdiagnozować procesy zachodzące w świecie globalnej gospodarki.

Niezbędne jest po temu spojrzenie na świat i zachodzące w nim procesy w całej złożoności ekonomicznej, społecznej, ekologicznej i kulturowej, gdyż „rzeczy dzieją się tak, jak się dzieją, ponieważ wiele dzieje się naraz".

Panie profesorze — 70-tka? Co to dla pana?!

Zdrowia życzę, dłoń ściskam… I liczę na kolejną "herbatkę".

Marek Barański, polski publicysta, Warszawa

Tekst jest publikowany za zgodą Autora. Oryginał pierwotnie ukazał się na FB.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала