Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

Pekin zrzuca „podatkową bombę” na USA

© AP Photo / Mark SchiefelbeinPekin, Chiny
Pekin, Chiny - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
„Cały świat, wstrzymując oddech, czeka na decyzje” wiosennej sesji chińskiego parlamentu. Ta zwykle dość nieprzekonywująca i utarta teza propagandowa Pekinu w 2019 roku była zaskakująco zbliżona do rzeczywistości.

Budowa Nord Stream 2 - Sputnik Polska
Gospodarka
Nic nowego: rezolucja PE nie wyrządzi szkody Nord Stream 2
Cały czy niecały, ale ogólnie świat jest oczywiście zainteresowany tym, jak chińskie kierownictwo zamierza dalej bronić się przed wojną handlową wypowiedzianą przez Amerykę. Czy to wytrzyma.

Faktycznie chodziło jedynie o kilka kluczowych cyfr, z których powinny wynikać jasne perspektywy dla jednej z dwóch pierwszych gospodarek świata w nadchodzącym roku. Szef chińskiego rządu Li Keqiang wymienił te cyfry w swoim długim sprawozdaniu i nie ma wątpliwości, że w ciągu następnych półtora tygodnia sesji wszystkie wymienione wskaźniki zostaną zatwierdzone.

Według prognoz w ciągu roku chińska gospodarka powinna wzrosnąć o 6 – 6,5 proc., pomimo wojowniczych nastrojów na rynkach światowych. Rząd po prostu wpompuje dodatkowe środki w gospodarkę – tyle samo procentowo, a w pieniądzach ponad 150 mld dolarów, przy budżecie w wysokości około 3 bilionów dolarów. W wyniku czego nieco wzrośnie deficyt budżetowy (do 2,8 proc. PKB, co nie wywołuje niepokoju).

Żołnierze jednostek wojskowych Republiki Czeczeńskiej podczas ćwiczeń w rejonie Bieguna Północnego - Sputnik Polska
Opinie
Dlaczego Rosja umacnia swoje pozycje w Arktyce
Ale to nie wszystko. Pekin nadal używa śmiercionośnej amerykańskiej broni przeciwko samym Stanom Zjednoczonym – obniżkę podatków dla przedsiębiorstw. Podatek od wartości dodanej zostanie zmniejszony z 16 do 13 proc. natomiast w transporcie i budownictwie – do 9 proc.. To nie pierwszy rok takich spadków, właśnie teraz „wstrzymujący oddech” świat powinien był spojrzeć na ogólny bilans wszystkich tych środków i zdecydować: tak, cyfry się zgadzają, Chiny są w stanie to zrobić.

Dlaczego podatki są bronią również w starciu ze Stanami Zjednoczonymi? Bo zwycięży w nim ten, kto ma wystarczająco dużo środków, aby je przetrwać. Oczywiste jest, że wszelkie ograniczenia importu z wrogiego państw zawsze uderzają też we wprowadzających te ograniczenia. Dlatego sedno sprawy polega na tym, jak przetrwać kulminacyjną fazę „działań wojskowych” i nie zniszczyć własnej gospodarki, mając nadzieję, że przeciwnik pierwszy ustąpi.

Przygotowania do negocjacji handlowych w Pekinie - Sputnik Polska
Gospodarka
Tajna broń Pekinu. Chiny są gotowe wyprzedawać dług USA
Tutaj obraz jest dość zagmatwany, głównie w przypadku Ameryki, która zaatakowała Chiny. Niedawno w USA podsumowano rok 2018. Okazało się, że od 2005 roku w kraju nie było tak dobrze. PKB wzrosło o 2,9 – 3,1 proc. (według różnych metod obliczeń), przeganiając Niemcy, Włochy i Wielką Brytanię. W samych Stanach Zjednoczonych, jak zawsze, toczy się dyskusja, czy faktycznie jest tak dobrze i czy wkrótce nie będzie bardzo źle?  Ale jedno jest trudne do podważenia: chodzi o podatki. W obniżeniu przez administrację Donalda Trumpa podatków w 2017 roku. I w zniesieniu krok po kroku setek i tysięcy ograniczeń dla biznesu.

Obniżenie podatków i inne działania gwałtownie ożywiły mały i średni biznes, zmniejszyły bezrobocie, podniosły wynagrodzenia, doprowadziło do zwiększenia aktywności konsumentów. Oczywiście nie rozwiązało to głęboko zakorzenionych problemów, np. chronicznego i beznadziejnego długu. Tak, może tak się stać, że w kraju będzie jeszcze gorzej (choć zapowiadany jest jeszcze większy wzrost), ale jak dotąd margines bezpieczeństwa, m.in. w wojnie handlowej, zwiększył się w USA. A Chiny powtarzają (już nie pierwszy rok) ten sam chwyt podatkowy, doprowadzając tym też do przyrostu muskulatury.

Tutaj pojawia się pytanie: co stanie się z wywołaną przez Trumpa konfrontacją gospodarczą z głównym rywalem Stanów Zjednoczonych? Zwłaszcza uwzględniając to, że pod koniec miesiąca ma się odbyć spotkanie amerykańskiego prezydenta z przywódcą Chin Xi Jinpingiem na Florydzie. Wówczas okaże się,  czy strony osiągną porozumienie, które rozwiąże wszystkie nagromadzone problemy. A mogą też nie porozumieć się – przecież Trump odmówił podpisania dokumentów na spotkaniu z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem.

Sklep Biedronka w Warszawie. - Sputnik Polska
Polska
„Krzyk rozpaczy” polskich sklepikarzy. Apelują o zniesienie zakazu handlu
Chiny (i wiele się mówiło na ten temat na wspomnianej sesji parlamentu kraju) twierdzą, że chcą się porozumieć, ale nie zaprzepaszczą szansy na dalszy rozwój i wzrost. Ameryka… Tutaj, jak zawsze w przypadku USA, wszystko jest bardzo trudne. Istnieją dwie frakcje doradców i członków gabinetu. Jedni mówią: podpiszmy jak najszybciej, zanim będzie gorzej. A drudzy stworzyli taką umowę, której Chiny na pewno nie zaakceptują.

Dlaczego sytuacja Ameryki ma się pogorszyć? Eksperci z Uniwersytetów Columbia i Princeton oraz inni specjaliści przedstawili raport, z którego wynika, że główna broń wojny handlowej – większe koszty chińskiego importu w wyniku podniesienia ceł – miała niewielki wpływ na Chiny, ale kosztowała amerykański biznes i konsumentów 4,4 mld dolarów miesięcznie.

Marine One nad Białym Domem - Sputnik Polska
Świat
USA przeznaczy pół miliarda dolarów na przeciwdziałanie Rosji
Jak to działa: cła powodują, że importowane z Chin towary są droższe. W takiej sytuacji amerykański producent też podnosi ceny, bo wzrosły one u konkurenta. Czyli cały ciężar wojny handlowej spadł na amerykańskiego konsumenta. I dopóki korzysta on z owoców trumpowskiego obniżenia podatków, jest to do zniesienia. Ale cierpliwość ma swoje granice.

Jakie porozumienie ma być podpisane na spotkaniu? Na ten temat pojawiło się wiele przecieków i sugestii. Wszystkie mogą być właściwe. Miękka opcja prawdopodobnie ma związek z propozycją Pekinu zniesienia ceł odwetowych na amerykańskie towary i zakupem ogromnych ilości soi, ropy naftowej i gazu oraz innych produktów, wyrównując w ten sposób bilans handlowy. Chińska gospodarka bez problemu to udźwignie. Jednak główny cel USA w wojnie handlowej – zablokowanie przewagi technologicznej Chin – raczej nie zostanie osiągnięty.

Wydobycie ropy w Texasie - Sputnik Polska
Gospodarka
MAE: USA mogą „przegonić Rosję” w 2024 roku
Grupa „jastrzębi” w otoczeniu Trumpa zawarłaby umowę, która umożliwiałaby Stanom Zjednoczonym przywrócenia w dowolnej chwili anulowanych ceł, jeśli Amerykanie uznają, że Chiny zbyt mocno wtórują swoim producentom, zwłaszcza w sferze technologii. Tymczasem Chiny miałyby zostać pozbawione takiego prawa. Ogólnie rzecz biorąc, istota idei jest jasna.

Pozostało jedynie, aby obie strony dokładnie przeanalizowały przed kolejnym starciem następującą kwestię: kto ma więcej środków, aby przetrzymać wszystkie trudności, wynikające z dalszej walki.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала