Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Mistrzostwa Świata 2018 - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Ukraińcy „rozbijają się” na polskich drogach

CC0 / Pixabay / Prędkościomierz
Prędkościomierz - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Coraz więcej cudzoziemców doznaje wypadków na polskich drogach. Stan na ubiegły rok to 1,4 tys. wypadków z udziałem obywateli innych krajów. W niechlubnym rankingu prowadzą Ukraińcy.

Mewy nad Bałtykiem - Sputnik Polska
Polska
Broń chemiczna w Głębi Gdańskiej? NIK ostrzega
W 1,4 tysiącach wypadków zginęło 295 osób, 1/3 z nich stanowią cudzoziemcy. Tendencja jest wzrostowa w porównaniu z poprzednim rokiem. Kierowcy spoza Polski spowodowali 730 wypadków, w których zginęło 108 osób, było też ponad tysiąc rannych. Główne przyczyny tych zdarzeń to niedostosowana do warunków prędkość oraz wymuszanie pierwszeństwa. Województwa, w których najczęściej dochodziło do wypadków z udziałem obcokrajowców, to wielkopolskie, małopolskie, dolnośląskie i łódzkie.

W połowie wypadków uczestniczyli ukraińscy kierowcy, podaje raport Biura Ruchu Drogowego KGP, przytaczany przez Onet. Niemcy, Białorusini, Litwini czy Rosjanie, również poruszający się po polskich drogach, wypadają tutaj zdecydowanie lepiej. Dodatkowo, jak wskazuje raport, wypadki z udziałem ukraińskich kierowców częściej miały skutki tragiczne, częściej wykrywano także obecność alkoholu we krwi.

Problemem jest luka prawna, przez którą kierowcy spoza UE, sfotografowani przez fotoradar, pozostają bezkarni – mandaty zwyczajnie lądują w koszu, bo Polska nie może ich wysyłać np. na Białoruś czy Ukrainę (nie ma wglądu do baz właścicieli samochodów). Nie ma też możliwości odnalezienia kierowcy, który naruszył prawo, po tablicach rejestracyjnych i wysłania mandatu pod jego adres zamieszkania.

„Z uwagi na uwarunkowania prawne oraz (...) korespondencyjny tryb działania CANARD, nie jest możliwe, w sposób automatyczny, procedowanie naruszeń dla pojazdów zarejestrowanych poza UE" – tłumaczy sprawę Główny Inspektorat Transportu Drogowego, dodając, że aktualnie brakuje rejestru właścicieli pojazdów, a także przepisów o transgranicznej współpracy w tej kwestii. Tymczasem dla Polski oznacza to milionowe straty rocznie.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала