TDT: Pieniądze brytyjskich podatników idą na tortury i kaźnie za granicą

© Fotolia / Innovated CapturesЗаключенный во время пыток
Заключенный во время пыток - Sputnik Polska
Brytyjscy podatnicy finansują tortury i egzekucje, pisze „The Daily Telegraph”. Dzieje się tak, ponieważ rząd brytyjski potajemnie finansuje sądy tych państw, w których setki ludzi są skazane na śmierć, a organy ścigania wykorzystują tortury w celu uzyskania dowodów.

Miliony funtów przyznanych z brytyjskiego budżetu zostały wysłane do kilku funduszy rządowych, które następnie wykorzystały te fundusze do finansowania systemów wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych, które są znane z stosowania kary śmierci i nakładania niesprawiedliwych wyroków.

Wśród tych struktur główną rolę odgrywa Fundacja Zapobiegania Konfliktom, Stabilności i Bezpieczeństwa (CSSF), która w latach 2018-2019 powinna otrzymać prawie 1,3 miliarda funtów. Ten międzyresortowy fundusz był wielokrotnie krytykowany za brak przejrzystości, ponieważ zawiera jedynie skąpe informacje na temat jego programów utrzymania pokoju i stabilności w ponad 70 krajach świata.

Według danych zebranych przez Komisję Praw Człowieka w Pakistanie, od 2013 roku, kiedy brytyjskie pieniądze zaczęły napływać do zagranicznych sądów, szereg specjalistycznych sądów antyterrorystycznych skazał na śmierć, według niektórych szacunków, 359 osób.

Gotycka katedra znajdująca się na obrzeżach najstarszej części miasta Salisbury - Sputnik Polska
Świat
Salisbury najlepszym miejscem do życia w Wielkiej Brytanii
Sądy te wydały również wiele wątpliwych decyzji sądowych, w tym przeciwko mężczyźnie, który w maju został skazany na 18 lat więzienia, po tym jak rzucił butem w sędziego podczas rozprawy. Raport policyjny powiedział, że jego działania zostały zrównane z terroryzmem, ponieważ „terroryzował ludzi, którzy tego dnia byli w sądzie, zwłaszcza pracowników sądowych”.

Również w Bahrajnie sądy finansowane przez Wielka Brytanię regularnie skazują ludzi na śmierć, a miejscowa policja jest oskarżana o uzyskiwanie zeznań za pomocą tortur.

„The Daily Telegraph” skarży się, że oficjalne brytyjskie dokumenty mówią o rosnącej wydajności i odpowiedzialności sądów i prokuratorów w tych państwach, a także o poprawie jakości usług sądowych, ale nie mówią nic o tym, jak powstrzymać wzrost postępowań sądowych przeciwko blogerom, poetom i dziennikarzom.

Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала