Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

Prezydenckie pisanki na Ukrainie

© ZdjęciePisanki
Pisanki - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Wielkanocna niedziela zawitała bezchmurnym niebem i ciepłem. Oba moje kocury stoczyły walkę, o to, kto będzie okupował słoneczną plamę na podłodze w kuchni. W świątecznym rozgardiaszu, pilnowałam, by nie potłukły pisanek i nie rozbiły pieczołowicie przechowywanego przez dziesięciolecia gipsowego baranka. Rodzinna tradycja. Tak samo, jak żur po królewsku, spécialité de la maison mojej babci, którego zapach roznosi się po domu.

W loggii zaczęły kwitnąć pachnące laki. Cisza, spokój, błogi relaks. Z kubkiem neski, wyciągnięta na leżaku zapominam o całym świecie.

Ponad tysiąc kilometrów stąd, na Ukrainie, ludzie nie mieli w niedzielę luksusu takich rozkoszy. Choć dla prawosławnych była to Niedziela Palmowa, zapowiedź Wielkanocy. Stanęli przed wyborem nowego prezydenta. Wybierali między skorumpowanym do cna oligarchą z branży czekoladowej, a komikiem bez politycznego doświadczenia, jak podawały zachodnie media.

Wybrali 41-letniego, prawnika z wykształcenia - Wołodymyra Zełenskiego, reprezentanta partii „Sługa Ludu”, artystę scen rozrywkowych i telewizyjnego showmana, dyrektora artystycznego studia, działającego na prawach spółki: „Kwartał 95”, zajmującego się produkcją telewizyjną, koncertową i filmową.

Odniósł zwycięstwo przy dosyć przyzwoitej frekwencji. Zagłosowało na niego ponad 70% Ukraińców, którzy poszli na wybory. Jest to jednoznaczny znak, że Ukraińcy nie akceptują tego, co im dotychczas władze serwowały. Według różnych sondaży exit poll Zełenski uzyskał  72,7-73,7% głosów.

Pałac Kultury i Nauki. Warszawa. - Sputnik Polska
Polityka
Zełenski dziękuje Dudzie i liczy na owocną współpracę z Polską
Tę informację podano praktycznie we wszystkich mediach publicznych i elektronicznych portalach informacyjnych. Dla TVP była to jednak mało istotna wiadomość i w głównych wiadomościach na kanale pierwszym umieszczona pod koniec serwisu informacyjnego. Zaznaczono, że po kilku miesiącach „czasem brutalnej" walki wyborczej, był to wybór między „opcją proeuropejską” (Poroszenko) a powrotem „pod wpływy Rosji” (Zełenski).

Polskie media po I turze ukraińskich wyborów, w których kandydaci hołubieni przez Polskę (Julia Tymoszenko i Petro Poroszenko), utracili szanse na zwycięstwo - znacznie obniżyły poziom zainteresowania wyborami u wschodniego sąsiada, chociaż od kilku dni TVN24, portale Forsal.pl i Kresy.pl, Polskie Radio czy Gazeta Wyborcza poświęcały wydarzeniom na Ukrainie więcej uwagi, tworząc specjalne działy poświecone wyborom na Ukrainie.

Donbas w czasie wojny - Sputnik Polska
Polityka
Zełenski ogłosił plan działania na rzecz zawieszenia broni w Donbasie
Np. portal Forsal.pl epatował takimi tytułami: 20 kwietnia - „Kandydatura Zełenskiego zostanie wycofana z wyborów? Jest pozew”, „Specjalny wysłannik Volker zapowiada "długofalową" obecność USA na Ukrainie”, „Komunizm, oligarchia, biznes i co dalej? Kto mebluje głowę Zełenskiego”, „Zełenski nazwał separatystów Donbasu „powstańcami”, 19 kwietnia - „Wybory na Ukrainie: zakończyła się debata Poroszenki i Zełenskiego na Stadionie Olimpijskim w Kijowie”, „Poroszenko w debacie wyborczej: Zełenski to opakowanie, za którym stoi Moskwa”, „Zełenski w debacie wyborczej: Jestem wynikiem błędów Poroszenki”, 18 kwietnia - „Zełenski utrzymuje ogromną sondażową przewagę nad Poroszenką”.

W TVN 24. w dniu wyborczym podano, że „USA chcą "silnej, demokratycznej, prosperującej" Ukrainy”, dzień wcześniej poinformowano, że „Wybory prezydenckie na Ukrainie: Zełenski nazwał separatystów "powstańcami". Poroszenko oburzony”. Wcześniej (19 kwietnia) TVN24 donosiła: „Wielka debata na stadionie. Poroszenko straszy: za Zełenskim stoi Rosja”.

Kandydat na prezydenta z partii „Sługa narodu” Wołodymyr Zełenski - Sputnik Polska
Polityka
Pierwsza konferencja prasowa prezydenta elekta Ukrainy (wideo)
Wołodymyr Zełenski jest w Polsce praktycznie nieznany i był traktowany w gronie ponad 30 kandydatów na urząd prezydenta, jak tzw. „plankton wyborczy”. Ośrodek Studiów Wschodnich, w raporcie Tadeusza Iwańskiego i Krzysztofa Nieczypóra z września ub. roku na temat głównych ośmiu pretendentów do prezydentury, Zieleńskiego umieścił na końcu raportu i poświecił mu niewiele uwagi. Poza jednozdaniową nota biograficzną, w raporcie napisano, że „niewiele wiadomo i jego poglądach politycznych” i nie wiadomo do końca czy w wyborach wystartuje. Zaznaczono też, też występował w serialu emitowanym w telewizji należącej do oligarchy Ihora Kołomojskiego. Wg OSW w sierpniu ub. roku miało zamiar zagłosować na niego 8% badanych. Solidniej potraktowała Zełenskiego Gazeta Wyborcza w artykule z 19 kwietnia: „Prezydent Zełeński? Czego nie wiemy o faworycie II tury wyborów na Ukrainie”

Jako ważną wiadomość polskie media odnotowały, że Wołodymir Zełenski „ma 41 lat i pochodzi z rodziny ukraińskich Żydów. Jego pierwszym językiem jest rosyjski, nie ukraiński. Nie przeszkadza mu to obiecywać gruntownych zmian w polityce kraju” (WP.pl z 21 kwietnia).

Wołodomyr Zełenski - Sputnik Polska
Polityka
Wybory prezydenckie na Ukrainie: pierwszy taki wynik w historii
W dniu wyborczym, najbardziej polskie media ekscytowało „użycie przez Zełenskiego podczas piątkowej (19 kwietnia) debaty wyborczej na stadionie w Kijowie sformułowania "powstańcy" na określenie prorosyjskich bojowników walczących w Donbasie”, jak podała Gazeta Wyborcza (21 kwietnia) i reakcja prezydenta Poroszenki, który udał się do telewizji i wyjaśniał, że takie określenie to zaprzeczenie, że na „Wschodzie Ukrainy ma miejsce rosyjska agresja”. Wcześniej (18 kwietnia) Gazeta Wyborcza, piórem Wacława Radzinowicza sugerowała, ze „Moskwa podkłada przedwyborczą minę pod Ukrainę i ostro gra przeciw Poroszence”.

Także na portalu Onet.pl (20 kwietnia) odnotowano: „Prosty chłopiec z Krzywego Rogu", który chce "złamać system" zmierzył się na Stadionie Olimpijskim w Kijowie ze "zwierzchnikiem sił zbrojnych, który broni kraju przed Putinem". Według niektórych komentatorów, to Zełenski wygrał tę potyczkę. Co ciekawe, widowisko wyglądało zupełnie inaczej, oglądane z trybun stadionu niż na ekranie telewizorów. Wzajemne złośliwości, bon moty i oskarżenia ginęły wśród gwizdów i okrzyków wyborców, których stadionowy format spotkania ustawił w roli kibiców”.

Maria Zacharowa - Sputnik Polska
Polityka
Maria Zacharowa wezwała Ukrainę do zrealizowania „resetu”
Portal Onet.pl dostrzegał następnego dnia (21kwietnia), że mieszkańcy „Autonomicznej Republiki Krymu, która od 2014 roku okupowana jest przez Rosję” mają utrudnione głosowanie, bo mogą glosować tylko w lokalach ukraińskiego obwodu chersońskiego, a mieszkańcy „opanowanych przez separatystów prorosyjskich części Donbasu” w lokalach na obszarach, kontrolowanych przez ukraińskie władze. To samo podało w dniu wyborczym (21 kwietnia) Radio RFM FM, cytując depeszę Polskiej Agencji Prasowej (PAP), Radio Zet, TVN24 i inne polskie media.

Onet.pl ostrzegał (20 kwietnia) także, że „w Odessie partia obecnego prezydenta Petra Poroszenki wspiera skorumpowanego mera wywodzącego się z mafii. Z kolei prowadzący w sondażach Wołodymyr Zełenski jest niewiadomą, ale lokalni społecznicy wierzą, że jego wybór pozwoli załatwić parę spraw dla obywateli. W trzecim co do wielkości ukraińskim mieście, i wielu innych regionach, o zwycięstwie kandydata na prezydenta może przesądzić nie jego stosunek do Rosji, ale nieuwikłanie w korupcyjne układy”. Portal nie zapomniał także o wielkim przegranym, cytując jego słowa.

* * * * *

Krym - Sputnik Polska
Świat
Nowego prezydenta Ukrainy zaproszono na Krym
Polskie media namalowały dosyć specyficzny obraz nowego prezydenta Ukrainy - ukraińskiego Żyda mówiącego po rosyjsku, podskórnie skierowanego ku Rosji, chociaż akurat on sam nie deklarował sympatii ku niej.

Usiłowały przy okazji zanalizować przyczyny, dla którego znany z ekranów telewizyjnych komik uzyskał tak wysokie poparcie społeczne, zwłaszcza młodego pokolenia, dopatrując się ambiwalentnie – uległości wyborców wobec jego popularności, zwłaszcza z seriali demaskujących system rządzenia na Ukrainie a wielkim społecznym niezadowoleniem z tego, co się na Ukrainie dzieje.

Skupiły się też na wszelkich sensacjach, zamiast doszukiwać się planów Wołodymyra Zełenskiego wobec Ukrainy. Jedynie portal Kresy.pl (19 kwietnia) pokusił się o ich pokazanie, omawiając wystąpienie Zełenskiego w programie „Prawo do władzy” telewizji „1+1”, gdzie kandydat na prezydenta przedstawił kierunki swojej polityki i najbliższych współpracowników, z którymi wspólnie ma zamiar zbudować „silną, potężną Ukrainę, która nie będzie młodszą siostrą Rosji i skorumpowanym partnerem Europy”.

Medialny wizerunek, lansowany przez naszą żurnalistykę, nie przeszkodził polskim władzom natychmiast zaprosić prezydenta elekta do Warszawy. Tak samo, jak to uczyniły władze Krymu.

Zofia Bąbczyńska-Jelonek, publicystka polska

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала