Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Polacy na obchodach Święta Niepodległości - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Tomasz Sakiewicz: „Bronimy praw homoseksualistów”

CC0 / Pixabay / Homoseksualiści
Homoseksualiści - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
To nie żart. Naczelny „Gazety Polskiej” w ostatniej chwili zmienił treść kontrowersyjnych naklejek, zmieniając w ich treści jedno słowo oraz zaczął przekonywać, że tak naprawdę walczy o równość i tolerancję.

Niektóre firmy ogłosiły już bojkot gazety, jeśli ta zdecyduje się na druk szumnie zapowiadanych naklejek z napisem „Strefa wolna od LGBT”. Salony Empik i stacje BP oświadczyły, że wycofają tytuł ze sprzedaży. O akcji prawicowego pisma krytycznie wypowiedziała się też ambasador Georgette Mosbacher. To wszystko razem sprawiło, że Tomasz Sakiewicz zmienił front i teraz twierdzi, że tak naprawdę jest obrońcą „prawdziwych” LGBT.

W ostatniej chwili zmieniono treść naklejek. Teraz mają one napis „Strefa wolna od ideologii LGBT”. Ale najwyraźniej zrobiono to na szybko, bo treści napisu nie zdążono zmienić na pierwszej stronie ani w felietonie Katarzyny Gójskiej-Hejke.

„Chcemy, żeby Polska była po prostu krajem ludzi wolnych”

We wtorek wieczorem naczelny „Gazety Polskiej” nagrał również filmik, w którym przekonywał opinię publiczną, że „chce się upomnieć o wszystkich, którzy czują się udręczeni lewacką, neototalitarną ideologią LGBT”. Dodał, że pragnie, aby homoseksualiści mieli w Polsce takie same prawa jak wszyscy inni, ale „ideologia LGBT” nie może narzucać się osobom o poglądach konserwatywnych. „Chcemy, żeby Polska była po prostu krajem ludzi wolnych” – dodał na koniec.

Najwyraźniej szefowi „Gazety Polskiej” przyszło do głowy, aby odkręcić całą sprawę poprzez wyrobienie w swoich czytelnikach przekonania, że „LGBT” oraz „ideologia LGBT” to różne twory – i że istnieją „dobre” i „złe” osoby nieheteronormatywne.

Katarzyna Gójska-Hejke natomiast w swoim sztandarowym tekście z numeru pisze tak:

Strefa wolna od LGBT to strefa wolna właśnie od tęczowego zamordyzmu. Homoseksualiści chcą za wszelką cenę „terroryzować swoimi preferencjami i podnietami innych”. Dalej twierdzi, że jedną z form tego „terroryzmu” jest domaganie się legalizacji związków jednopłciowych, a później uznanie ich za równoważne małżeństwom.

Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” nie ustąpi. Opublikował również odpowiedź na zastrzeżenia sformułowane przez ambasador USA: „Bycie działaczem ruchu gejowskiego nie czyni nikogo bardziej tolerancyjnym. Polacy kochają wolność i znają od wieków słowo tolerancja. Dlatego wspierali powstanie USA” – napisał.

Jego tłumaczenia są podobnie nieudolne, jak tłumaczenia księży z parafii im. św. Barbary w Białymstoku, którzy po Marszu Równości podziękowali z ambon wszystkim, którzy „w ostatnim czasie włączyli się w obronę wartości chrześcijańskich, chroniąc nasze miasto, a zwłaszcza dzieci przed deprawacją”. Oburzonym mediom tłumaczyli, że chodziło im o niedzielny piknik rodzinny podczas którego zbierano podpisy protestujące przeciw marszowi.

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала