Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Warszawa - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Zoo w Człuchowie o tygrysach z granicy: „Zniszczone przez człowieka zwierzęta”

© Sputnik . Witalij Ankow  / Idź do banku zdjęćTygrysy
Tygrysy - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Stan zdrowia tygrysów, które wyjechały z włoskiego miasta Latina do Dagestanu i utknęły na granicy polsko-białoruskiej się poprawia, ale co będzie z drapieżnikami w przyszłości, nie wiadomo – powiedziała w rozmowie ze Sputnikiem Izabela Odojewska, właścicielka Canpol zoo w Człuchowie, dokąd trafiły dwa z dziewięciu tygrysów.

„Osobniki są w zdecydowanie lepszym stanie, ale cały czas jeszcze wymagają dużej opieki z naszej strony. Nie wiemy, jak długo to nam zajmie, ile czasu potrzebujemy. Jest zbyt krótko, żeby to ocenić, są tutaj dopiero od 4 dni. I na pewno przyjechały w tragicznym stanie, były kompletnie odwodnione. Więc w tej chwili cały czas pracujemy nad tym, żeby piły dużo wody i żeby psychicznie wracały do ciebie. Nadal są bardzo smutne. To są nieszczęśliwe, zniszczone przez człowieka zwierzęta” – powiedziała właścicielka Canpol zoo.

Jak wyjaśniła podczas rozmowy, ze względu na ograniczone możliwości do zoo w Człuchowie trafiły dwa tygrysy. „Nasz wybieg mógł przyjąć dwa” – zaznaczyła Izabela Odojewska. Poza tym, do Canpolu z ramienia gdańskiego zoo pojechał lekarz weterynarii. „Jest osobą bardzo doświadczoną, dlatego chcieliśmy, żeby udzielił nam wszystkich możliwych informacji, jak te zwierzęta należy dalej prowadzić” – wyjaśniła rozmówczyni Sputnika. 

Izabela Odojewska nie była w stanie odpowiedzieć na pytanie, co będzie z tygrysami w przyszłości – czy pojadą w dalszą drogę do Rosji (Dagestanu) lub będą mieszkać w ogrodzie zoologicznym Canpol na stałe. „Nie wiem. To nie ode mnie zależy, proszę mnie o to nie pytać” – powiedziała Odojewska.

Według niej Canpol zoo nie zamierza zbierać pieniędzy dla tygrysów, jak aktualnie robi to w zoo w Poznaniu. Jak już informował Sputnik, na rzecz tygrysów poznańskiemu ogrodowi zoologicznemu udało się już zebrać około 1 mln złotych, które wpłacili zarówno prywatni darczyńcy, jak i firmy. Fundusze mają zostać przeznaczone na leczenie oraz karmienie zwierząt. „My nie będziemy zbierać pieniedzy, bo nasze działania to nasz wkład w ratowanie zwierząt” – wyjaśniła właścicielka Canpol zoo w Człuchowie.

Kwarantanna w poznańskim zoo

Niedźwiedź brunatny  - Sputnik Polska
Świat
Rosyjska emerytka całą dobę rykiem odstraszała niedźwiedzia. Ledwie uszła z życiem
Tygrys - Sputnik Polska
Polska
Tygrysy z polsko-białoruskiej granicy „zostały milionerami”
„Oblepione własnymi odchodami, wyniszczone, wygłodzone” – w ten sposób stan zwierząt opisali specjaliści z poznańskiego zoo, którzy przybyli na granicę polsko-białoruską. Stwierdzili, że zwierzęta są w tragicznym stanie i nie nadają się do dalszego transportu. Schronienie w poznańskim ogrodzie znalazło 7 osobników.

Ciężarówka z 10 tygrysami wyjechała z włoskiego miasta Latina do Dagestanu 22 października. W sobotę 26 października kierowca chciał przekroczyć polsko-białoruską granicę. Służba graniczna Polski przepuściła transport bez żadnych przeszkód, jednak białoruscy pogranicznicy odmówili wpuszczenia go do kraju z powodu niedociągnięć w dokumentacji weterynaryjnej, a także braku wiz u kierowców.

W rezultacie tygrysy spędziły kilka dni na granicy, jedno zwierzę padło. Aktualnie 7 tygrysów przebywa tymczasowo w poznańskim zoo, a 2 w ogrodzie zoologicznym w Człuchowie. Zapowiedziano, że po rekonwalescencji zwierzęta mają trafić do azylu w Hiszpanii. 

Poinformowano także, że po kontroli przeprowadzonej przez powiatowego lekarza weterynarii podjęto decyzję o wprowadzeniu zaleconej 30-dniowej kwarantanny w miejscu przebywania tygrysów, które trafiły do Polski „przez przypadek”.

Tygrysy, które znalazły się w Poznaniu z powodu problemów na białoruskiej granicy, i które okazały się w bardzo złym stanie, mają niekompletną dokumentację, brakuje np. świadectw zdrowia. Powiatowy lekarz weterynarii przeprowadził kontrolę i na jej podstawie zalecił wprowadzenie kwarantanny w miejscach, gdzie trzymane są tygrysy. Środki zapobiegawcze będą obowiązywały przez 30 dni.

Rzeczniczka ogrodu zoologicznego Małgorzata Chodyła poinformowała, że według lekarza stan zwierząt jest zły, a niektórych bardzo zły. „Wiemy, że wyjedzie pięć tygrysów, dwa, które są w najgorszym stanie, zostaną u nas. Na razie trudno powiedzieć, jak na termin wyjazdu zwierząt wpłynie zarządzona dziś kwarantanna” – wyjaśniła rzeczniczka zoo.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала