Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

Belgrad chce z pomocą S-400 „dosięgnąć” Zagrzebia?

© Sputnik . Eugene Odinokov / Idź do banku zdjęćRosyjski system rakietowy S-400
Rosyjski system rakietowy S-400 - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Na Bałkanach nie ma takiego konfliktu, który wymagałby od Serbii przezbrojenia i zakupu S-400 – oświadczył bułgarski dziennikarz Nikołaj Krystew.

„Widziałem taką broń w Syrii, w rosyjskiej bazie, ale tam przecież trwa wojna i toczą się działania zbrojne. Nie potrafię znaleźć uzasadnienia dla faktu, że tego typu broń pojawia się na Bałkanach, gdzie konflikty, jak nam się wydaje, zostały zażegnane. Być może to ciąg dalszy innej fali przezbrojenia w Serbii, która zaczęła się od chęci nabycia pocisków średniego zasięgu, około 800 km. Dlaczego o zasięgu 800 km? Dlatego że w takiej odległości znajdują się Zagrzeb i inne bałkańskie stolice, które utrzymują z Serbami niezbyt dobre relacje na tej płaszczyźnie” – powiedział Krystew na antenie kanału „Europa”.

Belgrad w kwestii kupna takiej broni nie może pozwolić sobie na to samo, co Ankara – uważa Krystew.

„Turcja w ostatniej chwili odwołała czy przynajmniej na jakiś czas wstrzymała drugi etap kupna S-400 na swoim terytorium. Dlaczego? Żeby zmusić Moskwę do tego, by zgodziła się na wspólną produkcję technologii, na podstawie których powstają S-400” – zaznaczył.

W Serbii czegoś takiego się nie zobaczy. Serbia być może by tak chciała, ale po pierwsze nie ma na to środków, a po drugie brakuje jej tej odwagi, na jaką może sobie pozwolić tureckie kierownictwo, żeby powiedzieć Władimirowi Putinowi: Chcemy razem pracować nad rozwojem technologicznym i wspólnie produkować S-400 – powiedział Krystew.

Najnowsze systemy rakiet przeciwlotniczych S-400 „Triumph”, które weszły do służby w jednostce obrony powietrznej Floty Bałtyckiej w Obwodzie Kaliningradzkim - Sputnik Polska
Świat
Będzie jak na Krymie i w Syrii: Bułgarzy wystraszyli się rosyjskich S-400
Zauważmy, że ze strony Turcji nie było żadnych oświadczeń w związku ze wstrzymaniem dostaw rosyjskich systemów.

Serbia chciałaby mieć S-400, ale jej nie stać

O chęci zakupu przez Serbię rosyjskich systemów mówił serbski lider. Aleksandar Vučić podczas wizyty w bazie lotniczej Batajnica pod Belgradem, gdzie odbywały się manewry „Słowiańska tarcza 2019”, potwierdził, że Serbia kupiła od Rosji jeden samobieżny przeciwlotniczy zestaw artyleryjsko-rakietowy Pancyr-S1, dodając, że jego kraj chciałby mieć też system S-400.

Jak wyjaśnił, Serbia chce mieć rosyjski system rakietowy S-400 w swoich siłach zbrojnych, ale na razie nie może sobie na niego pozwolić.

Gdy ludzie pytają, co byśmy chcieli, to teraz chcielibyśmy pozwolić sobie na S-400. Ale tylko wtedy, gdy Rosjanie nam go zostawią, inaczej nie stać nas na niego. To system, który gwarantuje bezpieczeństwo waszemu narodowi i waszemu państwu, dla przyszłych pokoleń. Jeśli kiedyś będzie nas na niego stać, to go kupimy – podkreślił serbski prezydent, którego cytowało MO kraju.

Ćwiczenia „Słowiańska tarcza 2019” odbywały się po raz pierwszy i składały się z dwóch etapów: pierwszy miał miejsce we wrześniu w obwodzie astrachańskim, a drugi – pod koniec października w Serbii.

S-400 dla Turcji

Według szefa sekretariatu przemysłu obronnego Turcji Ismaila Demira drugi etap dostaw rosyjskich systemów S-400 do Turcji może zostać zrealizowany do końca 2020 roku.

Prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent Serbii Aleksander Vucić na wspólnej konferencji prasowej w Belgradzie - Sputnik Polska
Opinie
„Kupiliśmy rosyjską broń, którą Putin polecił na Paradzie Zwycięstwa”
„Odnośnie drugiego etapu dostaw S-400 mamy kalendarz na następny rok. W tym przypadku, w przeciwieństwie do pierwszego etapu, mowa o wspólnej produkcji i przekazaniu technologii. Wspólna produkcja może nieco zmienić ten kalendarz, przesuwając nieco terminy, być może na koniec 2020 roku” – powiedział.

Jak dodał, trwają konsultacje techniczne ze stroną rosyjską w sprawie częściowej produkcji komponentów S-400 w Turcji.

Kontrakt na dostawę do Turcji systemów obrony powietrznej S-400 „Triumf” podpisano w kwietniu 2017 roku w Moskwie. Była to największa umowa eksportowa między Rosją a krajem członkowskim NATO.

Rosja dostarczyła do Turcji cztery dywizjony o wartości około 2,5 miliarda dolarów. Dostawy najnowszych systemów obrony powietrznej rozpoczęły się w połowie lipca. Z Federacji Rosyjskiej przybyło 30 samolotów towarowych. Rosyjsko-turecka współpraca wywołała kryzys w stosunkach między Turcją a Stanami Zjednoczonymi.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала