The symbolic reset button presented to Russian Foreign Minister Sergei Lavrov by US Secretary of State Hillary Clinton. Mistaken translation or ingenious prediction? - Sputnik Polska
Polityka
Najważniejsze wydarzenia polityczne ze świata i z Polski. Sputnik prezentuje aktualne informacje i najnowsze wiadomości o sytuacji w polityce krajowej i zagranicznej.

Estonia zażądała zwrotu „zaanektowanych przez Rosję terytoriów”

© Sputnik . Evgeniy Ashikhmin  / Idź do banku zdjęćPiesze przejście graniczne „Iwangorod” na rosyjsko-estońskiej granicy
Piesze przejście graniczne „Iwangorod” na rosyjsko-estońskiej granicy - Sputnik Polska
Przewodniczący parlamentu Estonii, członek Konserwatywnej Partii Ludowej EKRE Henn Põlluaas oświadczył, że Rosja powinna zwrócić bałtyckiej republice „zaanektowane terytoria”.

W ten sposób polityk skomentował wywiad dyrektora II Departamentu Europejskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji Siergieja Bielajewa dla agencji RIA Novosti. W rozmowie z dziennikarzem dyplomata oświadczył o nieważności traktatu pokojowego z Tartu. Według niego, omawiając ratyfikację traktatu granicznego między dwoma państwami, strona estońska powołuje się na niemający mocy prawnej dokument z 1920 roku i wysuwa roszczenia terytorialne wobec Moskwy.

Estonia nie ma roszczeń terytorialnych przeciwko Rosji. Nie chcemy jednego metra kwadratowego rosyjskiego terytorium. Chcemy tylko, aby zwrócono nam, co nasze. Rosja zaanektowała około 5% terytorium Estonii – napisał Põlluaas w Facebooku.

Dodał, że w celu przyspieszenia ratyfikacji rosyjsko-estońskiego traktatu granicznego Tallin nalega na uznanie przez Moskwę granic republiki bałtyckiej w ramach niemającego mocy prawnej porozumienia.

Rosyjscy politycy i eksperci skomentowali oświadczenie przewodniczącego parlamentu Estonii.

„Kwestia już dawno temu została zamknięta”

Prezydent Rosyjskiego Stowarzyszenia Studiów Bałtyckich Nikołaj Mieżewicz powiedział Sputnikowi, że słowa Põlluaasa są spekulacjami i elementem wewnętrznej walki politycznej w republice bałtyckiej.

— Nie ma w tym żadnego czynnika polityki zagranicznej, ponieważ kwestia sporów terytorialnych z Estonią już dawno temu została zamknięta. Została de facto zamknięta w latach 1993-1994, kiedy ta kwestia nie była już dyskutowana jako polityczna podczas rozmów państwowych rosyjskiej i estońskiej delegacji. W 1997 roku została podpisana pierwsza umowa techniczna, która bezpośrednio uregulowała linię (granicę) — powiedział.

„Podnieść poziom napięcia”

Parada Zwycięstwa na Placu Czerwonym w Moskwie  - Sputnik Polska
Polityka
Prezydent Estonii nie powinna jechać do Moskwy na obchody 9 maja?
Z kolei pierwszy zastępca przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych Rady Federacji Władimir Dżabarow na antenie radia Sputnik powiedział, że Rosja „nic nie jest dłużna” Estonii. Wyraził opinię, że estońscy politycy próbują „rozgrzać napięcie” między Rosją a zachodnimi krajami.

„Myślę, że im szybciej przestaną wydawać takie oświadczenia, tym lepsze będą relacje między naszymi krajami. Oni sami doskonale rozumieją, że jest to absolutnie beznadziejne i bezpodstawne oświadczenie”.

„Jakie mogą być pytania?”

Według dyrektora naukowego Rosyjskiego Wojskowego Towarzystwa Historycznego Michaiła Miagkowa roszczenia terytorialne estońskich polityków wobec Rosji są całkowicie bezpodstawne. Zaznaczył, że przy obecności sporów i problemów przygranicznych, Estonia nie mogłaby przystąpić do NATO. „Granice, o których marzą estońscy politycy, w 1920 roku zostały w rzeczywistości pozawiązywane. Rosja była w stanie wojny domowej” — wyjaśnił.

Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала