Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
 - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Osobne kasy dla Polaków w Niemczech wywołały skandal

© Sputnik . Władimir Pesnya / Idź do banku zdjęćPolscy kibice
Polscy kibice - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Przy polsko-niemieckiej Cottbus sieć handlowa Edeka otworzyła w jednym ze swoich sklepów-hurtowni oddzielne kasy dla Polaków. W sieci zawrzało, interweniowała też polska ambasada w Berlinie. Firma tłumaczy, że nie miała zamiaru nikogo dyskryminować.

Skandal wybuchł w mijającym tygodniu. Zawrzało w mediach społecznościowych.

Polacy, nic się nie stało

Klienci poczuli się dyskryminowani, pojawiły się również skojarzenia z segregacją z czasów II wojny światowej. Jednak firma tłumaczyła, że absolutnie nie miała na myśli nic zdrożnego: przy przejściu granicznym wielu Polaków robi większe zakupy (często do sklepów tych zaglądają właściciele restauracji, barów i sklepów), korzystają z promocji. Kierownictwo sieci chciało więc ułatwić zakupy innym klientom, którzy nie kupowali hurtowo, a Polakom zapewnić profesjonalną obsługę w ich języku.

Specjalnie dla Polaków wprowadzono także dodatkowe dni promocyjne. Sęk w tym, że dla nich wyprzedaż towarów odbywała się we wtorki, natomiast dla Niemców - w czwartki...

Pomimo dobrych intencji, sposób realizacji pozostawiał jednak wiele do życzenia, trudno było tez uciec przed przykrymi skojarzeniami. Zwłaszcza że – jak zwracali uwagę klienci – w kasie, która obsługiwała głównie Niemców i nie było przy niej zwykle kolejek, obowiązywał zakaz obsługi Polaków, i to już faktycznie wyglądało nieciekawie. Zwrócił na to uwagę jeden z internautów, za którym temat podchwyciły media.

W kasie przeznaczonej dla Niemców mimo że jest pusta obowiązuje zakaz obsługi Polaków? Czy coś takiego komuś z Was już się przytrafiło? - napisał na Facebooku mężczyzna i opublikował zdjęcie.

Interwencja ambasady

Widok na kanał i ulicę w Holandii - Sputnik Polska
Społeczeństwo
„Polakom wstęp wzbroniony”: zemsta za wyrzucenie z domu polskich pracowników
Po oburzeniu, które wybuchło w sieci, interwencję podjęła polska ambasada w Berlinie. Ambasador Andrzej Przyłębski zażądał wyjaśnień od niemieckiego koncernu. Ten przyznał, że mogło powstać wrażenie dyskryminacji i nie taki był cel przeorganizowania hurtowni, jednak osobne kasy zlikwidowano.

Interwencja ambasady okazała się skuteczna. (...) Otrzymaliśmy wyjaśnienia i przeprosiny dyrekcji ds. komunikacji korporacyjnej, marketingu i administracji przedsiębiorstwa Edeka w Minden. W przesłanym komunikacie firmy czytamy, że polscy klienci mogli słusznie poczuć się dyskryminowani - napisał w piątek w komunikacie prasowym rzecznik polskiej placówki w niemieckiej stolicy Dariusz Pawłoś.

Firma przyznała, że przekaz był wyjątkowo „niefortunny”.

Edeka, jak możemy przeczytać na łamach „Do Rzeczy”, to jedna z największych niemieckich korporacji biznesowych typu holdingowego. Posiada ponad 4100 sklepów, od niewielkich punktów handlowych. W 2017 r. dochód koncernu wyniósł ponad 59 mld dolarów.  

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала