Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

Warszawa: czy ktoś zrozumiał już trend?

© AFP 2021 / Wojtek RadwanskiAndrzej Duda i Jarosław Kaczyński
Andrzej Duda i Jarosław Kaczyński - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Kończący się 2019 rok przyniósł chyba nie tyle jakieś przełomowe wydarzenia, ale raczej kontynuację procesów rozpoczętych już wcześniej. Czy jakieś szczególne momenty warte były odnotowania w dziedzinie spraw międzynarodowych i polskiej polityki zagranicznej?

Zastanawia się nad tym znany polski politolog dr Mateusz Piskorski w rozmowie z red. Igorem Stanowem.

— Koniec roku to czas tradycyjnych podsumowań. Czy są jakieś wydarzenia międzynarodowe, które uważa Pan za szczególnie istotne, może przełomowe w 2019 roku?

— W sumie na tak postawione pytanie będziemy mogli sensownie odpowiedzieć wyłącznie z pewnej perspektywy czasowej, a zatem za kilka dobrych lat. Ale jeśli miałbym obstawiać, czysto subiektywnie, to uważam, że w sumie rok 2019 przyniósł kontynuację pewnych procesów trwających już od paru lat. Niektóre z nich uległy intensyfikacji, inne osłabły, jeszcze inne przeszły drobną korektę.

— Jakie to procesy?

Słupek graniczny Europy i Azji na Uralu - Sputnik Polska
Świat
„Europa i Azja są sobie potrzebne”
— Mamy cały czas ewolucję stosunków międzynarodowych w kierunku świata wielobiegunowego.

Najważniejsi gracze się nie zmieniają, ale trochę inne są akcenty. 2019 rok to kolejny rok przesuwania się tych akcentów na Wschód. Na tegorocznym jesiennym posiedzeniu Klubu Wałdajskiego z udziałem prezydenta Władimira Putina po raz pierwszy dyskutowano przede wszystkim o Azji, o perspektywach współpracy i rozwoju na tym kontynencie. Geopolitycznie środek ciężkości jest już właśnie tam.

Kluczowe znaczenie mają już dziś relacje na linii Moskwa–Pekin i Pekin–Waszyngton.

Europa ulega marginalizacji, staje się – niestety – coraz bardziej peryferyjna. W sumie robi to na własne życzenie, jest niezdecydowana i pogrążona w drugorzędnych konfliktach…

© Zdjęcie : Igor StanowMateusz Piskorski
Warszawa: czy ktoś zrozumiał już trend? - Sputnik Polska
Mateusz Piskorski

— Czyli można uznać, że sprawy wschodnioeuropejskie są gdzieś na marginesie światowych procesów?

— Nie do końca. Bardziej miałem na myśli Unię Europejską jako blok, który chyba coraz bardziej traci szansę, by stać się jakąś samodzielną alternatywą, biegunem w stosunkach międzynarodowych. Traci ją nie tyle w wyniku Brexitu, ale raczej wskutek własnego braku elastyczności.

Plac budowy gazociągu Nord Stream 2 w obwodzie leningradzkim - Sputnik Polska
Polityka
Połowa Europy „umiera z wdzięczności”, a druga „potępia USA za egoizm i lekceważenie”
No i też w jakimś stopniu konsekwentnego wyprowadzania z Europy – cywilizacyjnego, prawnego, geopolitycznego – takich krajów środkowoeuropejskich, jak Polska. Oczywiście, prezydent Emmanuel Macron, minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas i kilku innych europejskich polityków wzywa do pogłębienia integracji, ale to wszystko słowa, które trafiają w jakąś próżnię.

A co do spraw wschodnioeuropejskich, Ukraina chyba schodzi powoli z agendy ważnych problemów międzynarodowych. Z jednej strony sprzyja temu wybór Władimira Zełeńskiego na prezydenta i wynik wyborczy jego partii w wyborach parlamentarnych. Z drugiej – nikt nie jest gotów do ponoszenia finansowej odpowiedzialności za skutki tego, co wydarzyło się tam w 2014 roku.

Moim zdaniem, rok 2019 pokazał pewne zmęczenie sprawą ukraińską na arenie światowej. Ważnym wydarzeniem było, oczywiście, ostatnie spotkanie w formacie normandzkim, ale też – zwróćmy uwagę – nie wywołało ono jakichś szczególnych emocji.

Jeszcze ważniejsze wydarzenie, bo pokazujące pewien trend, miało miejsce w ostatnich tygodniach. Chiński inwestor ostatecznie przejął ukraińskie zakłady Motor-Sicz, co pokazuje, że Amerykanie odpuszczają powoli Ukrainę. Przypomnę, że jeszcze niedawno stosowali wszelkie formy dopuszczalnych i niedopuszczalnych nacisków w tej sprawie na władze w Kijowie. Dziś okazuje się, że Waszyngton spuścił z tonu.

Wygląda na to, że projekt przekształcenia Ukrainy we wschodnioeuropejski protektorat przestał być uznawany za priorytet w administracji amerykańskiej

— A jak na tym tle kształtuje się polska polityka zagraniczna?

— W obliczu tych procesów globalnych, o których wspomniałem, wygląda na to, że przed Warszawą stoi bardzo istotny wybór. Albo obrażać się na rzeczywistość i kontynuować linię obraną przed laty, to znaczy iść na pełną konfrontację przeciwko Rosji, a ostatnio też Chinom. Albo zacząć się zastanawiać nad koniecznością mądrej, wielowektorowej polityki zagranicznej, trochę na wzór Węgier Viktora Orbana.

Wiele wskazuje na to, że na przykład w Kancelarii Prezydenta te nowe realia są rozumiane. Inna rzecz, czy ze zrozumienia będą wynikały jakieś praktyczne wnioski.

Wydaje się, że Polska jest dziś zagrożona przez taką postawę donkiszoterii – większość krajów już zrozumiała nowe otoczenie i reguły gry, a Polska pozostaje pod wpływem starych, archaicznych już dziś dogmatów.

Pytanie, czy jest to wybór wynikający z ignorancji i rozdętego mesjanizmu, czy efekt wytycznych zewnętrznych, wyjścia z założenia, że pomimo przeniesienia punktu ciężkości w inny obszar świata, warto mieć w odwodzie kraj skłócony z Rosją i Niemcami w Europie Środkowej.

— Czyli widzi Pan nowe realia, nowe zasady polityki globalnych graczy wobec Polski i Europy Środkowej?

Wydobycie gazu w Rosji, Gazprom - Sputnik Polska
Świat
Rosja uspokaja: Europa nie zostanie bez gazu
Zdecydowanie. Rok 2019 pokazał, że bezalternatywny zdaniem rządzących „partner strategiczny”, którego oni lokują w Waszyngtonie, skoncentrowany jest przede wszystkim w regionie na realizacji swoich ekonomicznych interesów. To było wyraźnie widoczne choćby w sprawach zakupu amerykańskiego uzbrojenia, komercyjnych warunków powstania nowych baz wojskowych czy wreszcie działań na rzecz uczynienia z Polski dystrybutora amerykańskiego gazu skroplonego w Europie, zresztą zakończonych niepowodzeniem.

Rok 2019 to też w tym kontekście zmierzch polskich marzeń o stworzeniu proamerykańskiego bloku państw znanego jako Trójmorze.

Nikt już dziś taką koncepcją nie jest szczególnie zainteresowany, choćby z tej prostej przyczyny, że Warszawa ma tu niewiele do zaproponowania.

Szczególnie w sytuacji, gdy sama zmarginalizowała się w formacie 16+1 i zrezygnowała z uczestnictwa w największym projekcie infrastrukturalnym świata, jakim jest chiński pomysł „Jednego pasa, jednej drogi”.

Ale powtarzam: wypowiedzi niektórych polskich polityków z ostatnich miesięcy pokazują, że jest już jakieś zrozumienie problematycznej sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy.

A to już postęp.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала