Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

Departament Stanu USA chce rozmawiać z Irakiem o partnerstwie, a nie o wycofaniu wojsk

© AP Photo / Maya AlleruzzoAmerykańskie siły w Iraku
Amerykańskie siły w Iraku - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Każda delegacja USA, wysłana do Iraku, będzie rozmawiać o partnerstwie strategicznym, a nie o wycofaniu wojsk - oświadczył amerykański Departament Stanu.

Departament Stanu USA ogłosił, że każda nowa amerykańska delegacja skierowana do Iraku będzie dyskutować z rządem kraju o powrocie do strategicznego partnerstwa, a nie wycofaniu wojsk.

Jednak między rządami USA i Iraku powinna być rozmowa nie tylko o bezpieczeństwie, ale także o naszym partnerstwie finansowym, gospodarczym i dyplomatycznym – oświadczono w Departamencie Stanu.

Pociski rakietowe  - Sputnik Polska
Wideo
Iran: Przygotowania do ataku na amerykańską bazę w Iraku
W komunikacie prasowym zaznaczono, że Waszyngton stara się być „przyjacielem i partnerem suwerennego, zamożnego i stabilnego Iraku”, stwierdzając jednocześnie, że amerykańska obecność wojskowa w tym kraju będzie utrzymywana w celu zwalczania ISIS i ochrony Amerykanów, Irakijczyków i partnerów z kierowanej przez USA koalicji.

Departament Stanu ogłosił również, że omówi zaangażowanie NATO w Iraku z delegacją Sojuszu podczas spotkania, które odbędzie się jeszcze dziś. Zaznaczono przy tym, że dyskusja jest prowadzona zgodnie z wcześniej wydanym apelem prezydenta USA Donalda Trumpa o bardziej aktywne uczestnictwo NATO w kwestiach Bliskiego Wschodu.

Irak chce rozmawiać o wycofaniu amerykańskich wojsk

Wcześniej informowano, powołując się na oświadczenie kancelarii irackiego premiera, że pełniący obowiązki premiera Iraku Adil Abd al-Mahdi zażądał od sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo przysłania przedstawicieli w celu opracowania mechanizmów usunięcia z kraju zagranicznych wojsk.

Jak zaznaczono w komunikacie, wczoraj wieczorem odbyła się rozmowa telefoniczna między al-Mahdim i Pompeo. Premier i sekretarz stanu omówili ostatnie wydarzenia na Bliskim Wschodzie oraz chęć różnych stron, by „nie dopuścić do eskalacji i przerodzenia się (konfliktu – red.) w otwartą wojnę”.

Katastrofa ukraińskiego Boeinga w Teheranie - Sputnik Polska
Polska
Katastrofa Boeinga w Iranie: „Tym samolotem nierzadko latali polscy dyplomaci”
Adil Abd al-Mahdi zażądał jednocześnie od Pompeo wysłania przedstawicieli do Iraku, aby opracować mechanizm realizacji decyzji irackiego parlamentu ws. bezpiecznego wycofania zagranicznych wojsk z terytorium kraju.

Jak dodał, Irak chce utrzymać „jak najlepsze relacje z sąsiednimi i przyjacielskimi krajami”. Zgodnie z oświadczeniem kancelarii Pompeo podkreślił w czasie rozmowy, że Stany Zjednoczone szanują suwerenność Iraku.

Wcześniej parlament Iraku podjął decyzję ws. usunięcia zagranicznych wojsk z kraju po ataku USA w pobliżu międzynarodowego lotniska Bagdadu, w rezultacie którego został zabity dowódca jednostki specjalnej Al-Kuds irańskiego Korpusu Straży Rewolucji Islamskiej Kasem Sulejmani. Nalot nie został uzgodniony z irackimi władzami. Także rzedstawiciel dowództwa Sił Zbrojnych Iraku informował, że iracki rząd zaczął przygotowywać mechanizm w ramach wycofania zagranicznych wojsk z terytorium kraju.

Likwidacja Sulejmaniego i odwet Iranu

W nocy z 2 na 3 stycznia USA przeprowadziły w rejonie międzynarodowego lotniska w Bagdadzie operację likwidacji dowódcy elitarnej jednostki armii Iranu Al Kuds, generała Kasema Sulejmaniego i wiceszefa irackiej milicji szyickiej Abu Mahdiego al-Muhandisa, którego Waszyngton uważa za współorganizatorów ataku na amerykańską ambasadę w Bagdadzie z 31 grudnia.

W nocy z wtorku na środę irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej oświadczył o rozpoczęciu operacji odwetu za zabójstwo generała Kasema Sulejmaniego. Rakiety klasy ziemia-ziemia zostały wystrzelone z Iranu w kierunku bazy Ayn al-Asad na zachodzie Iraku i bazy w Irbilu, gdzie mieści się kontyngent wojskowy armii Stanów Zjednoczonych, stojących na czele międzynarodowej koalicji do walki z PI.

Według informacji Waszyngtonu nikt z obywateli USA nie ucierpiał w wyniku ataku, wyrządzono tylko stratę materialną co potwierdził Donald Trump w wydanym po ataku oświadczeniu w Białym Domu.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала