Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
 - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Wpadka Kidawy-Błońskiej z „ciałem unijnym”. Rzecznik prezydenta komentuje

© AFP 2021 / Alik KepliczMałgorzata Kidawa-Błońska
Małgorzata Kidawa-Błońska - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Kandydatka na prezydenta z Platformy Obywatelskiej Magorzata Kidawa-Błońska zaliczyła wpadkę, przekonując, że Komisja Wenecka to „ciało unijne”. Rzecznik prezydenta Błażej Spychalski odsyła posłankę do Wikipedii.

– Jak wizyta Komisji Weneckiej może być nielegalna? To jest ciało unijne, a my jesteśmy członkiem UE – powiedziała na antenie TVN24 Małgorzata Kidawa-Błońska.

Cały sęk w tym, że Komisja Wenecka jest organem doradczym Rady Europy, a nie Unii Europejskiej.

Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Wpadkę Kidawy-Błońskiej skomentował już rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

Pani Marszałek uprzejmie przesyłam link do zapoznania się z tym czym dokładnie jest komisja wenecka, szczególnie polecam fragment „Komisja Wenecka jest organem Rady Europy i nie należy jej mylić z instytucjami Unii Europejskiej”. Nie trzeba dziękować – napisał w Twitterze Spychalski. Rzecznik zamieścił również link do Wikipedii.

Fala krytki ze strony Komisji Weneckiej

Do Komisji Weneckiej o wydanie opinii w sprawie kontrowersyjnej ustawy dyscyplinującej sędziów wystąpił marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Chodzi o ustawę nowelizującą przepisy dotyczące ustroju sądów, opracowaną przez posłów Prawa i Sprawiedliwości, która zakłada m.in. wprowadzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za działania o charakterze politycznym. Ustawa ma wprowadzić także zmiany w procedurze wyboru I prezesa Sądu Najwyższego.

Nowelizacja ustaw sądowych może być postrzegana jako dalsze osłabienie wymiaru sprawiedliwości w Polsce – stwierdziła Komisja Wenecka, oceniając nowelizację polskich ustaw sądowych. W dokumencie napisano, że „wolność słowa i wolność słowa sędziów są poważnie ograniczone”.

Komisja Europejska - Sputnik Polska
Polityka
Prezydent nie odpowie na list wiceprzewodniczącej KE: celowe lekceważenie?
Komisja Wenecka zarekomendowała, aby nie przyjmować poprawek w sprawie postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów. Poprawki z grudnia 2019 roku w ocenie Komisji zmniejszają niezależność sądownictwa i stawiają polskich sędziów przed groźbą postępowania dyscyplinarnego.

We wnioskach swojej opinii Komisja Wenecka przypomina, że już w opinii dotyczącej Polski w 2017 roku wyraziła „poważne obawy dotyczące reformy, zainicjowanej przez rząd”. Reforma sądownictwa „umożliwiła władzy ustawodawczej i wykonawczej w poważny i rozległy sposób ingerować w wymiar sprawiedliwości”, co stanowi „poważne zagrożenie dla niezawisłości sądownictwa”.

Według Komisji „niektóre z poprawek mogą być postrzegane jako dalsze podważanie niezależności sądownictwa w Polsce. (...) na mocy tych poprawek wolność słowa i wolność słowa sędziów są poważnie ograniczone. Polskie sądy zostaną skutecznie pozbawione możliwości badania, czy – na mocy przepisów europejskich – sądy w kraju są niezależne i bezstronne” – czytamy w dokumencie.

Komisja Wenecka zaznaczyła, że „udział sędziów w wymierzaniu sprawiedliwości jest jeszcze bardziej ograniczony”, zaś „wpływ Ministra Sprawiedliwości na postępowanie dyscyplinarne ulega dalszemu zwiększeniu”.

Zdaniem Komisji nowelizacja „wprowadza przepisy, które mogą jeszcze bardziej ograniczyć rolę sędziów Sądu Najwyższego w procesie wyboru Pierwszego Prezesa.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала