Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Mistrzostwa Świata 2018 - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Wstrząsający „podarunek” dla muzeum w Oświęcimiu: eksponat oprawiony w ludzką skórę

© AP Photo / Matthias SchraderObóz Auschwitz
Obóz Auschwitz - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
„Do Zbiorów Muzeum Auschwitz trafił wyjątkowy obiekt historyczny, album z fotografiami oprawiony w okładkę wykonaną ze skóry ludzkiej” – czytamy na oficjalnej stronie muzeum.

Wyjaśniono, że po przeprowadzeniu badań stwierdzono, że album jest oprawiony w ludzką skórę. Dodano, że najprawdopodobniej powstał w obozie koncentracyjnym w Buchenwaldzie.

Podkreślono, że w zbiorach muzeum znajduje się podobny eksponat i to dzięki niemu udało się przeprowadzić analizę porównawczą. Sprawdzono za pomocą technologii FT-IR, (spektrofotometrowi) technikę wykonania oraz skład.

„Analiza porównawcza wykazała zawartość ludzkiej skóry oraz bardzo zbliżone ilości Poliamidu 6 i Poliamidu 6,6. Zawartość polimerów wykorzystywanych do produkcji włókien syntetycznych jest o tyle istotna, że zostały one wynalezione dopiero w 1935 r. Informacja ta pozwala nam określić czas powstania okładki. Poliamidy w okresie II wojny światowej były nowością techniczną i dostęp do nich był ograniczony. Na terenie Rzeszy sztuczne włókna wykorzystywano do produkcji spadochronów”– powiedziała Elżbieta Cajzer, kierownik Zbiorów Muzeum Auschwitz, czytamy na stronie muzeum.

Kierownik podkreśliła, że po analizie ekspertów mozna uznac, ze obie okładki powstały w tej samej pracowni. „Wykorzystywanie skóry ludzkiej jako materiału produkcyjnego wiąże się bezpośrednio z osobą Ilse Koch, która wraz z mężem zapisała się niechlubnie w historii jako oprawcy z obozu w Buchenwaldzie” - oświadczyła Cajzer.

Album z prywatnych zbiorów

Ujawniono, że album to dar od prywatnego kolekcjonera Pawła Krzaczkowskiego. W kontakcie z kolekcjonerem pomogła Fundacja Zbiorów Rodziny Sosenków. 

W albumie znajduje się ponad 100 fotografii i pocztówek, pracownicy muzeum dowiedzieli się, że eksponat mógł należeć do rodziny z Bawarii. Prawdopodobnie był to prezent od osoby pracującej w obozie.

Jak album trafił w ręce polskiego kolekcjonera? Media informują, że Paweł Krzaczkowski natrafił na album na pchlim targu, nie podejrzewając jaką ma wartość. W jego zbiorach znajdował się od 25 lat. Przypadek sprawił, że dokładnie przyjrzał się przedmiotowi i zamarł.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала