Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Polska Today: Opinia Churchilla pozostaje ponadczasowa

© Sputnik . B. Fishman / Idź do banku zdjęćWyzwolenie więźniów Auschwitz przez wojska radzieckie
Wyzwolenie więźniów Auschwitz przez wojska radzieckie - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Obóz koncentracyjny w Oświęcimiu czy Auschwitz, niezależnie, jakiej nomenklatury będziemy używać, został wyzwolony przez Armię Czerwoną, i dalej będzie symbolem hańby niemieckiego narodu, miejscem tragedii Żydów i świadectwem chwały żołnierzy radzieckich.

Gdyby tempo i fluktuacja zdarzeń w polskiej polityce były równoważne jakości i ciężarowi gatunkowemu, to Polska mogłaby się zaliczać do potęg dyplomatycznych. Tak dobrze niestety nie jest.

Po wizualnej klęsce Polski w Jerozolimie podczas Światowego Forum Holokaustu w związku z absencją prezydenta Dudy i niewątpliwej dominacji Prezydenta Putina podczas tego wydarzenia, koniecznym było zrównoważenie powstałego niedostatku na innym kierunku działań. Z pomocą Dudzie walczącemu o druga kadencję przyszedł Prezes Kaczyński, który podobnie jak pozostali polscy politycy - niezależnie od przynależności partyjnej - czuje się obarczony obowiązkiem przeciwstawiania się Rosji na każdym polu.

Pomoc Axel Springer

W sukurs Kaczyńskiemu przyszedł niemiecki Axel Springer SE. Wywiad z Kaczyńskim zamieszczony w sobotnim wydaniu Bild’a (gazety codziennej o charakterze sensacyjnym w formacie tabloidu) na dwa dni przed obchodami 75 rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu jest w takim samym stopniu przypadkowy jak formuła, aby nie zapraszać przywódców państwowych na uroczystości, a jedynie informować o uroczystości, pozostawiając każdemu krajowi wolną rękę, co do poziomu reprezentacji.

Sądząc po reakcji rosyjskich środków masowego przekazu, należy przyjąć, że wywiad Kaczyńskiego odniósł skutek większy od zamierzonego.

Obóz Auschwitz - Sputnik Polska
Polska
Wicedyrektor Muzeum Auschwitz-Birkenau: Przyjazd gości z byłego ZSRR budzi naszą dumę
Bild, choć jest wysokonakładową gazetą, to jest to jednak tabloid z całą tego słowa charakterystyką.

Kaczyński w wywiadzie nie ogłosił niczego nowego, czego by nie powiedział wcześniej. Nowością może być to, że nie upiera się już przy zamachu, a po zwrocie samolotu, jak dodał: „Mógłbym porozmawiać z prezydentem Putinem o śmierci mojego brata”.

Jest to nowość w ustach Kaczyńskiego, ale, mając na uwadze wspomniane wyżej tempo i fluktuację w polskiej polityce, nie ma się do czego przywiązywać, a tym bardziej popadać w jakąkolwiek histerię.

Polska polityka zagraniczna jest na tyle nieskoordynowana, że trudno uznać, kto de facto za nią odpowiada, a uwarunkowana propozycja spotkania posła na Sejm Jarosława Kaczyńskiego z Prezydentem Rosji, aby porozmawiać o katastrofie lotniczej, jest tego najlepszym dowodem, chyba, że Kaczyński wyobraża sobie prywatne spotkanie z Putinem na rybach, ale to już jest inna orbita, która pozostaje w chronionej sferze prywatności.

Symbol hańby niemieckiego narodu, miejsce tragedii Żydów i świadectwo chwały żołnierzy radzieckich

Najpierw brak zaproszenia na uroczystości 75 rocznicy wyzwolenia obozu w Oświęcimiu dla Prezydenta Rosji, następnie - za „pięć dwunasta” - zaczepny wywiad dla niemieckiego tabloidu. Sekwencja zdarzeń oczywista, choć następstwa nie są już tak ewidentne.

Mieszkańcy oblężonego Leningradu - Sputnik Polska
Świat
Historyk: Lekarze z Leningradu leczyli więźniów Auschwitz
Niemcy nadal pozostaną budowniczymi obozów koncentracyjnych, a ten w Oświęcimiu czy Auschwitz, niezależnie, jakiej nomenklatury będziemy używać został wyzwolony przez Armię Czerwoną i dalej będzie symbolem hańby niemieckiego narodu, miejscem tragedii Żydów i świadectwem chwały żołnierzy radzieckich.

Podwójna niesprawiedliwość dziejowa dotyka Auschwitz /Oświęcimia: z jednej strony, nazywanie obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu „polskim obozem”, a z drugiej strony, zapominanie, że bramy obozu otworzyli i wyzwolili więźniów żołnierze Armii Czerwonej.

Niestety jedna i druga niesprawiedliwość dzieje się w znacznej mierze dzięki i z winy „nowych Polaków”, którzy na ołtarzu „nowej polskiej prawdy historycznej” położyli - Historię. Ci „nowi Polacy” uprawiają donkiszoterię w walce o nazwanie prawdziwych twórców obozu, deprecjonując jednocześnie jego wyzwolicieli i nie zauważają w tym żadnego dysonansu.

Minister spraw zagranicznych Izraela Israel Kac, skorzystał z obecności Putina na Światowym Forum Holokaustu i na jego ręce złożył wyrazy osobistej wdzięczności:

Dzięki Armii Czerwonej moja matka, która była w Auschwitz, przeżyła, wyemigrowała do Izraela i założyła rodzinę. Dziękuję

– powiedział nie ukrywając wzruszenia.

Ilu oswobodzonych polskich więźniów obozu w Oświęcimiu założyło rodziny, ile urodziło się dzieci, ile urodziło się wnuków i urodzi prawnuków, którzy powinni dać świadectwo jak minister Israel Kac i mieć świadomość, że ich życie jest nierozerwalnie związane z dokonaniami Armii Czerwonej. Jest to sekwencja retorycznych pytań, które powinny wybrzmieć w wielu polskich domach.

Czy Polacy znają prawdę?

Chciałbym wierzyć, że Polacy znają prawdę, a wszystko wkoło to tylko przemijający trend polityczny, chciałbym wierzyć. Ale nie wierzę.

Bo Polska została zawirusowana od lewa do prawa i jak już w historii naszego kraju nieraz bywało, tylko zewnętrzny nacisk, może ten samobójczy kurs odmienić.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski - Sputnik Polska
Polityka
Zełenski w Polsce: Trzeba się zjednoczyć i zatrzymać zło
Rosjanie, którzy wyzwolili obóz w Oświęcimiu najlepiej wiedzą z czyich rąk go wyzwalali i dlatego nikt nigdzie w Rosyjskiej Federacji, a wcześniej w Związku Radzieckim – w odróżnieniu od zachodnich przyjaciół - nie nazwał Obozu Koncentracyjnego w Oświęcimiu, „polskim obozem śmierci”.

Niestety sami Polacy wkładają wiele wysiłku, aby ten historyczny fakt wyzwolenia pominąć, a tym samym poddać w wątpliwość to, czego świadectwo chcą potwierdzić.

Współczesna walka polskich polityków o tak zwaną prawdę historyczną jest nacechowana taką sama dozą kłamstwa jak twierdzenia tych, którzy chcą powiedzieć światu, że obozy w Polsce były „polskimi obozami”.

W imię nowej prawdy historycznej

Prezydent Duda nie pojechał na obchody Światowego Forum Holokaustu do Jerozolimy w ramach protestu, bo odmówiono mu zgody perorowania o Pakcie Ribbentrop–Mołotow, a była niepowtarzalna okazja powiedzieć młodym Żydom na ich ziemi, że obozy koncentracyjne były niemieckie i zbudowane przez Niemców na okupowanych ziemiach polskich, a największy z nich w mieście Oświęcim, które przemianowali na Auschwitz.

Prezydent Duda także jako gospodarz 75 rocznicy wyzwolenia obozu w Oświęcimiu pominie - w imię nowej prawdy historycznej - Generalplan Ost i Neue Ordnung, który zakładał całkowitą eksterminację Żydów oraz większość Słowian, a w stosunku do Rosjan - biologiczne unicestwienie metodą wstrzymania przyrostu naturalnego.

Nie zająknie się, że tylko ok. 3,5 mln Polaków miało pozostać w charakterze niewolniczej siły roboczej, o czym tak entuzjastycznie w liście do matki pisał Claus von Stauffenberg, którego pamięć czcił pod koniec swojej kadencji prezydent Bronisław Komorowski.

Oświęcim - Sputnik Polska
Wideo
„Nie mieliśmy nadziei, że będziemy żyć”: Wspomnienia o Auschwitz
W obecnej walce o prawdę o niemieckich obozach śmierci nikt nie jest lepszym i ważniejszym sojusznikiem dla Polski od Prezydenta Rosyjskiej Federacji. 

Obecny świat, w którym króluje ignorancja i relatywizm moralny, wsłuchuje się tylko w opinie ludzi wielkiego formatu i opinie celebrytów. Pośród tych pierwszych, pierwszym jest Putin i z racji moralnych jest po „naszej” polskiej stronie.

Pośród tych drugich Polska nie jest faworytem, dlatego Polacy „krzywiąc się” na prawdę historyczną o wyzwoleniu obozu w Oświęcimiu za kilka lat z ofiar przepoczwarzą się w pomocników Hitlera, a na koniec w oprawców na własne życzenie.

Trudno się nie oburzać

W Rosji nie ma „polakożerców”, choć w Polsce hoduje się „ruskożerców”. Obecny poziom relacji polsko-rosyjskich nie gwarantuje status quo po rosyjskiej stronie, co do polskiej strony nadziei nie ma.

Rosyjskie oburzenie wywiadem Kaczyńskiego, choć uzasadnione, jest przesadne.

Sławomir Dębski, Dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych - Sputnik Polska
Polska
Sławomir Dębski w Moskwie: „Śnieg pada"
Choć trudno się nie oburzać, kiedy blisko 700 000 żołnierzy Armii Czerwonej - ojców, synów, braci – „położyło swoją głowę” w walce o wyzwolenie polskiej ziemi, a 75 lat później potomkowie wyzwolonych potomkom wyzwolicieli wystawiają rachunek.

Polska nie jest karłem Europy, ale politykę uprawia z tego poziomu.

Winston Churchill, który tak często jest cytowany w Polsce, dokonał podsumowania polskości, z którym można się zgadzać lub nie, ale znać się powinno: „Pozostaje to tajemnicą i tragedią historii, że naród gotów do wielkiego heroicznego wysiłku, uzdolniony, waleczny, ujmujący, powtarza zastarzałe błędy w każdym prawie przejawie swoich rządów. Wspaniały w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy pośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych.”

Dziś wydaje się nam, że triumfujemy i mimo upływu lat potwierdzamy, że opinia Churchilla pozostaje ponadczasowa.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала