Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

Opublikowano dokumenty wywiadu ws. katastrofy MH17 - foto

© Sputnik . Maksim Blinov / Idź do banku zdjęćPrezentacja raportu nt. okoliczności katastrofy samolotu Boeing 777 Malaysia Airlines na wschodzie Ukrainy 17 lipca 2014 roku w bazie wojskowej Gilze en Rijen w Holandii
Prezentacja raportu nt. okoliczności katastrofy samolotu Boeing 777 Malaysia Airlines na wschodzie Ukrainy 17 lipca 2014 roku w bazie wojskowej Gilze en Rijen w Holandii - Sputnik Polska
Holenderski wywiad wojskowy nie wyjawił ani jednego systemu rakietowego „Buk”, z którego zestrzelono by malezyjskiego Boeinga pod Donieckiem w 2014 roku – twierdzi dziennikarz i autor filmu o katastrofie lotniczej Max van der Werff w artykule „Czy dochodzenie w sprawie MH17 było przeprowadzone należycie?”.

Max van der Werff opublikował na swojej stronie internetowej część dokumentów Wspólnej Grupy Śledczej (SSG), w tym pismo z 21 września 2016 roku Departamentu Prawnego holenderskiej Wojskowej Służby Wywiadu i Bezpieczeństwa (MIVD) adresowane do prokuratury państwowej. Wynika z niego, że MIVD sprawdziła, czy systemy „Buk” mogły mieć związek z katastrofą MH17.

© Zdjęcie : Dutch Military Intelligence and Security ServiceDokument Wspólnej Grupy Śledczej, opublikowany przez Maksa van der Werffa
Opublikowano dokumenty wywiadu ws. katastrofy MH17 - foto - Sputnik Polska
Dokument Wspólnej Grupy Śledczej, opublikowany przez Maksa van der Werffa

W piśmie mowa jest o 11 punktach, w których w czerwcu i lipcu 2014 roku, gdy doszło do tragedii, znajdowały się ukraińskie systemy rakietowe „Buk” (osiem lokalizacji) oraz rosyjskie (trzy lokalizacje). Według wywiadu wszystkie 11 systemów znajdowało się w odległości co najmniej 66 km od miejsca katastrofy, a trzy zidentyfikowane rosyjskie kompleksy były na terytorium Rosji.

Na podstawie przedstawionych w tabeli danych widać, że MH17 wyleciał poza zasięg wszystkich ukraińskich i rosyjskich punktów rozmieszczenia systemów «Buk» – podkreślono w piśmie.

Szczątki malezyjskiego boeinga MH17 - Sputnik Polska
Świat
Śledztwo ws. katastrofy MH17: media donoszą o zwolnieniach ukraińskich prokuratorów
Max van der Werff twierdzi, że porażające jest to, iż holenderscy wojskowi „posiadają szczegółowe informacje na temat pozycji rosyjskich mobilnych systemów «Buk» (których nie rozmieszczono w głównych bazach), podczas gdy większość ukraińskich «Buków» wskazano na ich stacjonarnych pozycjach w bazach wojskowych”.

Dalej dziennikarz zastanawia się, czy można utrzymywać, że Kijów skoncentrował „Buki” w bazach i ani razu w trakcie operacji w Donbasie nie przemieszczał swoich systemów obrony powietrznej.

© Zdjęcie : Dutch Military Intelligence and Security ServiceDokument Wspólnej Grupy Śledczej, opublikowany przez Maksa van der Werffa
Opublikowano dokumenty wywiadu ws. katastrofy MH17 - foto - Sputnik Polska
Dokument Wspólnej Grupy Śledczej, opublikowany przez Maksa van der Werffa

„Na ile jest to prawdopodobne, uwzględniając to, że 12 lipca 2014 roku (kilka dni przed katastrofą samolotu – red.) siły obrony powietrzne Ukrainy zostały postawione w stan gotowości bojowej?” – pisze dziennikarz.

Miejsce katastrofy malezyjskiego boeinga w obwodzie donieckim na Ukrainie - Sputnik Polska
Świat
Media: Holandia nie przekaże Rosji sprawy karnej ws. katastrofy MH17
Ponadto – jak twierdzi Max van der Werff – w dokumencie zaadresowanym do prokuratury stwierdzono: „Ze względu na lokalizację zidentyfikowanych systemów i szybkość, z jaką mogą być transportowane, jest mało prawdopodobne, aby systemy rakietowe «Buk-M1», należące do ukraińskich sił zbrojnych, mogły być przemieszczone w takim czasie, by MH17 znalazł się w strefie ich zasięgu”.

W dokumencie mowa jest też o tym, że wywiad „zbadał inne naziemne systemy obrony powietrznej obecne w regionie w lipcu 2014 roku i które pod względem możliwości operacyjnych, specyfikacji technicznych i lokalizacji mogłyby zestrzelić samolot MH17”. Z dokumentu wynika, że chodzi o ukraińskie systemy obrony powietrznej S-300PS „Wołchow M-6”, a także systemy S-300PM2 „Favorit”, będące na uzbrojeniu Rosji.

© Zdjęcie : Dutch Military Intelligence and Security ServiceDokument Wspólnej Grupy Śledczej opublikowany przez dziennikarza Maksa van der Werffa
Opublikowano dokumenty wywiadu ws. katastrofy MH17 - foto - Sputnik Polska
Dokument Wspólnej Grupy Śledczej opublikowany przez dziennikarza Maksa van der Werffa

W związku z tym dziennikarz cytuje fragment pisma: „Wszystkie zidentyfikowane ukraińskie S-300PS «Wołchow M-6» znajdowały się w odległości co najmniej 250 km od miejsca katastrofy MH17. System S-300PS «Wołchow M-6» posiada maksymalny zasięg 75 km. Na tej podstawie MIVD wyciąga wniosek, że system S-300PS «Wołchow M-6» nie został użyty do zestrzelenia MH17”.

W dokumencie stwierdzono, że jedynymi zidentyfikowanymi kompleksami „posiadającymi wystarczająco szeroki zasięg”, aby zestrzelić ten samolot, są dwa systemy S-300PM2 „Favorit” rosyjskich sił zbrojnych, stacjonujące w pobliżu Rostowa nad Donem.

© Zdjęcie : Dutch Military Intelligence and Security ServiceDokument Wspólnej Grupy Śledczej, opublikowany przez Maksa van der Werffa
Opublikowano dokumenty wywiadu ws. katastrofy MH17 - foto - Sputnik Polska
Dokument Wspólnej Grupy Śledczej, opublikowany przez Maksa van der Werffa

„MIVD posiada informacje (od partnerów), które wskazują na użycie radarów kierowania ogniem 36N8 (…) w celu naprowadzenia i/lub wystrzelenia pocisków klasy «ziemia - powietrze» z serii 48NS 17 lipca 2014 roku. (…) Miejsca te znajdują się w pobliżu dużych miejscowości, a wystrzelenie pocisku prawdopodobnie doprowadziłoby do pojawienia się wiadomości na portalach społecznościowych lub w innych mediach. MIVD nic nie wie na temat takich publikacji” – dziennikarz cytuje fragment pisma.

Sam Max van der Werff, analizując powyższe fakty, stwierdza, że „holenderska Wojskowa Służba Wywiadu i Bezpieczeństwa 21 września 2016 roku (na tydzień przed konferencją prasową grupy śledczej) nie otrzymała informacji z żadnego wiarygodnego źródła, że jakiekolwiek rosyjskie kompleksy «Buk-M1» przekroczyły granicę z Ukrainą podczas konfliktu”.

To powoduje, że wracamy do pytania, które pojawiło się na początku tego artykułu: czy dochodzenie w sprawie MH17 było przeprowadzone należycie? Na podstawie analizy, której dokonałem, mam wątpliwości, a treść tych czterech dokumentów jedynie je pogłębia – podsumował Max van der Werff.

Dochodzenie holenderskiego dziennikarza skomentował rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow.

Kwiaty na silniku samolotu Boeing 777 malezyjskich linii lotniczych - Sputnik Polska
Świat
Katastrofa ukraińskiego Boeinga przybliży rozwiązanie malezyjskiej?
„Rosji, niestety, odmówiono prawa do udziału w międzynarodowej grupie śledczej, dlatego zawsze byliśmy nastawieni sceptycznie i z nieufnością traktowaliśmy pośpieszne i nieopierające się na poważnym podejściu pochopne wnioski” – powiedział rzecznik Kremla.

Pytany przez dziennikarzy o to, dlaczego Moskwa domaga się włączenia jej do międzynarodowej grupy śledczej, jeśli do katastrofy doszło nie na terytorium Rosji i uczestniczył w niej nierosyjski samolot, Pieskow przypomniał, że po rozpoczęciu śledztwa „od razu pojawiły się oskarżenia pod adresem Rosji o to, czego nie zrobiła”.

Katastrofa malezyjskiego Boeinga

Samolot pasażerski Boeing 777 linii lotniczych Malaysia Airlines, który wykonywał lot MH17 z Amsterdamu w Holandii do Kuala Lumpur w Malezji, rozbił się 17 lipca 2014 roku na wschodzie Ukrainy. Na pokładzie samolotu znajdowało się 298 osób – obywateli 10 państw. Większość ofiar – 193 osoby – była obywatelami Holandii. Dochodzenie ws. katastrofy prowadzi międzynarodowa grupa śledcza, w której skład wchodzą eksperci z Holandii, Australii, Belgii, Malezji i Ukrainy.

Katastrofa MH17 - Sputnik Polska
Polityka
Malezja: Dowody ws. MH17 muszą ujrzeć światło dzienne
W czerwcu 2019 roku międzynarodowy zespół śledczy ds. zbadania przyczyn katastrofy lotu MH17 podał nazwiska czterech podejrzanych. Są to Rosjanie Igor Girkin, Siergiej Dubiński i Oleg Pułatow, a także Ukrainiec Leonid Charczenko. Śledczy uważają, że mają oni związek zarówno z dostarczeniem kompleksu Buk na pozycję w Donbasie, jak i zestrzeleniem malezyjskiego Boeinga. Jak poinformował przedstawiciel grupy dochodzeniowej, zostaną im postawione zarzuty zabójstwa, za mężczyznami wystawiono także międzynarodowe listy gończe. Jak przekazano, proces sądowy rozpocznie się w Holandii 9 marca 2020 roku.

Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала