Президент Польши Анджей Дуда на границе - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Kiełbasa swojska, krople, spirytus: czy warszawiacy dali się ponieść koronawirusowej panice – wideo

© Sputnik . Aleksiej Malgawko  / Idź do banku zdjęćStanowisko z wędlinami w supermarkecie
Stanowisko z wędlinami w supermarkecie - Sputnik Polska
Według oficjalnych danych w Polsce potwierdzono 27 przypadków koronawirusa. U wielu ludzi pojawia się niepokój przed tym, co nieuniknione, czyli szerzeniem się wirusa. Jak radzą sobie z tym warszawiacy?

W moim felietonie porozmawiałem z ludźmi w aptekach, pod sklepami, na bazarze i na ulicy. Czy boją się epidemii? Co robią by się przed wirusem obronić?

Paniki, póki co, jeszcze nie widać. Znika natomiast z półek sklepowych makaron. Nie bardzo tylko wiadomo jak się tym makaronem ludzie leczą? Czy trzeba go ugotować i rozłożyć na klatce piersiowej? A może wystarczy inhalacja nad garnkiem podczas gotowania?

Pan Janusz z Warszawy w rozmowie ze Sputnikiem przypomniał, że w latach 50-tych i 60-tych było kilka przypadków paniki: wykupywano sól, artykuły nie psujące się. Tak, że państwo uruchomiło dodatkowe siły na zwalczanie tzw. „spekulacji”.

To znaczy, powstał paragraf prawny zawierający definicję spekulacji – gromadzenie w oczywiście nadmiernych ilościach. Obecnie w Polsce idzie zauważyć pewną propagandę dyktowaną przez Amerykanów. Trump już dawno wypowiedział wojnę Chinom. Czy to przypadkiem nie ma wymowy, to znaczy czy nie jest to antychińskie zagranie? Jeśli chodzi o ten koronawirus, to jest absolutnie zagrywka Amerykanów - za grube miliardy chce się dopiec ostatecznie Chińczykom, i ta zaraza jest absolutnie doskonałą okazją

- zauważył rozmówca Sputnika.

Wyprzedaż w supermarkecie - Sputnik Polska
Polska
Kasze, 50 kg gulaszu i makarony: Polacy w pośpiechu szturmują sklepy
Ludzie myją ręce. Tak przynajmniej twierdzą. Najczęściej mówią, że robią tak od dawna. Myli ponoć te ręce zanim usłyszeli o takim wirusie. Skoro myli wcześniej otwartym pozostaje pytanie – skąd wiedzieli, że pojawi się koronawirus?

Niektórzy zamiast makaronu i mydła, preferują spirytus. Już 70% alkohol, jak powiedział mi jeden aptekarz – „tłucze wszystko”. Problematycznym jest jednak sposób, jak wprowadzić go do płuc. Wypić, co prawda zawsze można, ale to nie wystarczy. Problem jest nie tylko techniczny, czyli jak napełnić nim płuca, ale polega na tym, że wprowadzony do płuc alkohol może „zatłuc” nie tylko wirusa, ale i nas samych.

Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала