Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Warszawa - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Pora szykować się na „armagedon”?

Subskrybuj nas na
IMGW ostrzega, że obecna sytuacja hydrologiczna w Polsce jest jedną z najgorszych od ponad 100 lat. Czy grożąca Polsce silna susza wpłynie na wzrost cen żywności?

Z powodu panującej epidemii koronawirusa oraz związanych z nią ograniczeń polskim rolnikom brakuje rąk do pracy. Do problemów z pracownikami sezonowymi dochodzi też pogoda. 

Prognozy hydrologiczne dla całej Polski nie są optymistyczne. Jest to jedna z najgorszych sytuacji w historii pomiarów hydrologicznych w kraju, które robione są od ponad stu lat. 42 stacje mierzące przepływ wód w rzekach na 500 istniejących w Polsce odnotowały stan poniżej normy. W zeszłym roku było ich ok. 10 - informował rzecznik prasowy IMGW Grzegorz Walijewski Walijewski.  

Jak wyjaśnia ekspert, z powodu zeszłorocznego gorącego lata i ciepłej zimy z małą ilością opadów śniegu, tegoroczne lato może być wyjątkowo suche, zasoby wód gruntowych nie będą w stanie się odnowić i w Polsce nastąpi susza. Czy to oznacza, że ceny żywności w Polsce wzrosną?

Jak pisze portal gazeta.pl, eksperci uspokajają, że susza w Polsce panuje już trzeci rok z rzędu, ale konsumenci nie powinni się obawiać, że spowoduje ona gwałtowny wzrost cen, choć rolnicy faktycznie borykają się w tym roku z szeregiem problemów.

Nowy Meksyk, USA - Sputnik Polska
Świat
Nadchodzi wielka susza? Amerykanie odnotowali najgorszą suszę w historii
- Niedobór wody w glebie jest kolosalny i sadownicy i producenci warzyw już nawadniają swoje uprawy. Rzadko tak się zdarza, żeby już o tej porze roku, nawet przed siewem, konieczne były nawodnienia - tłumaczy. Dodatkowo mieliśmy do czynienia z przymrozkami, które na części plantacji owocowych wcześniejszych gatunków (np. czereśnie, morele, maliny, borówki) już spowodowały straty - wyjaśnia dr Paweł Kraciński z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Kolejnym problemem dla rolników jest niedobór pracowników sezonowych. Dużą część pracowników sezonowych w polskim rolnictwie i sadownictwie stanowią Ukraińcy, którzy z powodu epidemii koronawirusa wyjechali na Ukrainę i nie wiadomo, kiedy będą mogli przyjechać do Polski.

Analitycy uspokają jednak, że nawet tak trudna sytuacja nie powinna spowodować drożyzny.

Żadnego armagedonu nie będzie. Wzrosty cen nie są wykluczone, ale nominalnie to wciąż są różnice rzędu kilkudziesięciu groszy czy złotego-dwóch, bo żywność jest i będzie tania. Konsumenci nie powinni tego odczuć, choćby dlatego, że będą zmuszeni zaoszczędzić na wizytach w restauracjach czy wyjazdach na wakacje - tłumaczy Paweł Kraciński.

Ekspert wyjaśnia, że Polska ma dużą nadwyżkę w handlu żywnością, a utrudnienia w transporcie i co za tym idzie eksporcie a także ograniczenia w działalności barów i restauracji sprawią, że lokalna podaż żywności będzie większa.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала