Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Mistrzostwa Świata 2018 - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Sasin: Nie podam się do dymisji. Niech opozycja przeprosi Polaków

Subskrybuj nas na
Wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin nie widzi powodu, dla którego miałby się poddać do dymisji w związku z nieprzeprowadzeniem wyborów prezydenckich 10 maja. Proponuje, aby rachunek za karty wyborcze wysłać Budce i opozycji.

Minister pytany na antenie Radia Zet o kwietniową deklarację, że poda się do dymisji, jeśli 10 maja nie uda się przeprowadzić wyborów prezydenckich, odpowiedział, że nie widzi ku temu powodu.

Nie widzę powodu dlaczego miałbym podawać się do dymisji. Gdyby okazało się, że do wyborów nie doszło z mojej winy, to byłoby to oczywiste. Ale wszyscy chyba słyszeli triumfalne wypowiedzi liderów opozycji i Borysa Budki, który chwalił się tym, że nie doszło do wyborów 10 maja – stwierdził.

Sasin komentując kwestię wydrukowanych kart do głosowania, które kosztowały 70 mln złotych, zaproponował, aby „ten rachunek wysłać Budce i wszystkim, którzy uniemożliwili przeprowadzenie wyborów”.

Skrzynki pocztowe - Sputnik Polska
Polityka
Prawie 70 mln zł: kto zapłaci za wybory, których nie było? Sasin: Może opozycja się dorzuci
Wicepremier na pytanie, czy przeprosi opinię publiczną za to, że te pieniądze poszły w błoto, odpowiedział: „Proponuję, żeby taki apel o przeproszenie Polaków skierowała pani do liderów opozycji, bo to oni nie pozwolili Polakom wybierać prezydenta. Liderzy opozycji uważają chyba, że Polacy nie dorośli dziś do tego aby wybierać swojego prezydenta, bo nie wybierają kandydata PO. I za to niech przeproszą Polaków”.

Kto zapłaci?

Przypomnijmy, przygotowanie do wyborów korespondencyjnych 10 maja ruszyło pełną parą, mimo braku odpowiedniej ustawy.Za realizację całego przedsięwzięcia odpowiadała spółka Skarbu Państwa – Poczta Polska pod kierunkiem ministra aktywów państwowych Jacka Sasina.

Jak podało TVN 24, faktury za wybory, które się nie odbyły wystawiono łącznie na kwotę 68 896 820 złotych. Umowy zostały podpisane z czterema firmami:

  • EDC Expert Direct Communication Sp. z o.o. miała zająć się kompletowaniem pakietów wyborczych. Koszt usług firmy to 30 307 200 zł. Zgodnie z informacją podaną przez portal otrzymała już 7 milionów zł.
  • Prografix sp. z o.o. również uczestniczyła w kompletowaniu pakietów wyborczych. Koszt usług wyniósł 31 094 000 zł. Według informacji przekazanych przez portal otrzymała do tej pory 12 mln zł.
  • Caro Piotr Krajewski – firma miała zająć się dostarczeniem urn wyborczych. Usługa opiewała na kwotę 2 354 220 zł i została już uregulowana.
  • P.S.O. „Maskpol” S.A., czyli firma wchodząca w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Jej zadaniem było dostarczenie worków, w których miały być przewożone głosy. Za usługi otrzymała kwotę 5 141 400 zł zgodnie z informacją podaną przez TVN 24.

W rozmowie w RMF FM wicepremier Jacek Sasin został wprost zapytany, kto zapłaci za wybory. 

Kto zapłaci? Normalnie tego typu rzeczy reguluje budżet państwa. Opozycja cały czas trąbi i chwali się, że te wybory nie odbyły się i to jest ich wielki sukces, że te wybory zablokowali. Może się podzielą tymi kosztami nieodbytych wyborów? – zapytał ironicznie Sasin.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала