Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
The symbolic reset button presented to Russian Foreign Minister Sergei Lavrov by US Secretary of State Hillary Clinton. Mistaken translation or ingenious prediction? - Sputnik Polska
Polityka
Najważniejsze wydarzenia polityczne ze świata i z Polski. Sputnik prezentuje aktualne informacje i najnowsze wiadomości o sytuacji w polityce krajowej i zagranicznej.

MSZ Polski o rozmowie Rosjan z Dudą: Dezinformacja w celu skłócenia z Ukrainą

© Sputnik . Władimir Pesnya  / Idź do banku zdjęćPolacy i Ukraińcy podczas Euro 2016
Polacy i Ukraińcy podczas Euro 2016 - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Telefoniczna rozmowa Andrzeja Dudy z rosyjskimi pranksterami narobiła niezłego szumu na polskiej scenie politycznej. Incydent skomentował już sam prezydent, szef MSWiA oraz politycy opozycji. Tym razem głos w sprawie zabrał szef MSZ Jacek Czaputowicz.

 Wszyscy zastanawiają się, jak to się stało, że pozytywnie zweryfikowano telefon pranksterów i zezwolono im na przeprowadzenie rozmowy z Andrzejem Dudą. Według szefa resortu dyplomatycznego Jacka Czaputowicza nie można powiedzieć, że za sytuację odpowiada wyłącznie MSZ.

MSZ Polski: To rosyjska dezinformacja

Czaputowicz w rozmowie z radiową Jedynką stwierdził, że sprawą zajmują się odpowiednie służby i przypomniał, co w tej sprawie mówił szef MSWiA Mariusz Kamiński. Dodał, że MSZ również bada incydent.

Ja poleciłem dyrektorowi generalnemu MSZ zbadanie tej sprawy, wyciągnięcie konsekwencji służbowych, jeżeli doszło do zaniedbań, a materiały, z którymi się mogłem zapoznać, wskazują na to, że mogło do tego dojść - wyjaśnił Czaputowicz.

Szef resortu dyplomatycznego poinformował również, że ministerstwo nie brało udziału w konsultacjach. Jak powiedział, to Kancelaria Prezydenta skontaktowała się bezpośrednio z placówką. Minister jest zdania, że cała sytuacja pokazuje, że należy przeanalizować wszystkie procedury, żeby w przyszłości uniknąć takich incydentów i wzmocnić czujność.

Według niego telefon do Andrzeja Dudy miał drugie dno, bowiem nieprzypadkowo w rozmowie padły pytania dotyczące Ukrainy. Szef MSZ ocenił, że były to „działania dezinformacyjne Rosji, których celem mogło być poróżnienie Polski i Ukrainy”. Dodał, że prezydent udzielił właściwych odpowiedzi, które w żadnym wypadku nie naraziły Polski na konflikty z innymi państwami.

Z perspektywy polityki zagranicznej i treści rozmowy nie ma zarzutu - ocenił Czaputowicz wypowiedzi Andrzeja Dudy.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i prezydent Polski Andrzej Duda na spotkaniu w Warszawie - Sputnik Polska
Polityka
Zełenski jako pierwszy pogratulował Dudzie zwycięstwa w wyborach
Dodał, że trwa walka dezinformacyja, dlatego trzeba uważać na podobne próby. Całe zdarzenie Czaputowicz określił jako „dobre doświadczenie”. 

Temat Ukrainy pojawił się w rozmowie dwa razy. Najpierw „Guterres” zainteresował się sytuacją epidemiologiczną w Polsce, przywołując dla porównania trudną sytuację z koronawirusem na Ukrainie. Drugi raz temat dotyczył Lwowa. Zapytano czy czasem Duda nie ma „chrapki” na te tereny? Prezydent zaprzeczył, podkreślając, że są to tereny należące do Ukrainy, a sam ma świetne stosunki z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.

Duda był łatwą ofiarą dla Rosjan?

Andrzej Duda - Sputnik Polska
Polska
MSWiA o wkręceniu Dudy przez Rosjan: Wiemy, kto za to odpowiada
Przypomnijmy, że rozmowa Andrzeja Dudy z rzekomym sekretarzem generalnym ONZ  António Guterresem odbiła się szerokim echem w mediach. Rzekomym, ponieważ w rolę sekretarza ONZ wcielili się rosyjscy pranksterzy Władimir Kuzniecow (Wowan) i Aleksiej Stoljarow (Leksus). Rosjanie zadzwonili bezpośrednio do Andrzeja Dudy, a treść rozmowy została opublikowana na kanale Vovan222prank w YouTube.

Jak wyjaśnili w wywiadzie dla „Faktu” Rosjanie, na pomysł wpadli po usłyszeniu, że Duda wygrał niewielką ilością głosów. Dodali, że nie chcieli nikogo ośmieszyć, a rozmowa była miła i przyjemna. Podkreślili również, że nie reprezentują Kremla, a samych siebie. Dodali, że było dosyć łatwo się do dzwonić, ponieważ tuż po wygranej z pewnością napływa masa telefonów z gratulacjami, co mogło uśpić czujność.

Duda obrócił całą sytuację w żart, pisząc na Twitterze, że coś mu się nie zgadzało, bo sekretarz zbyt poprawnie wymówił słowo „żubrówka”. Jednak opozycja ma odmienne zdanie, mówi o kompromitacji zarówno głowy państwa, jak i służb, które pozwoliły połączyć się telefonicznie pranksterom z najwyższa osobą w państwie. Domagają się wskazania winnych i ich ukarania.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала