Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Mistrzostwa Świata 2018 - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Łukaszenka: Polsce nie uda się przyłączyć Grodna

© Sputnik . Egor Eremov / Idź do banku zdjęćPrzejście graniczne między Białorusią a Polską "Pererov"
Przejście graniczne między Białorusią a Polską Pererov - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka oświadczył, że Polsce nie uda się zrealizować „planu przyłączenia obwodu grodzieńskiego”, a Białoruś wydaje obecnie „ogromne pieniądze” na stabilizację sytuacji na zachodnich granicach.

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukasznka oświadczył, że jest przekonany o tym, że plan przyłączenia obwodu grodzieńskiego do Polski się nie powiedzie.

Wy widzicie oświadczenia o tym, że jeśli Białoruś się rozpadnie, to obwód grodzieński przejdzie do Polski. Oni mówią o tym już otwarcie, śpią i widzą. Nic z tego im się nie uda, wiem to na pewno – oświadczył białoruski prezydent na posiedzeniu w Mińsku.

Łukaszenka dodał, że Białoruś jest teraz zmuszona do wydawania ogromnych pieniędzy w celu stabilizacji sytaucji na zachodnich granicach, gdzie zostały przeniesione niektóre jednostki wojskowe. Mówił także o tym, że przeciwko Białorusi jest obecnie prowadzona wojna hybrydowa.

„Widzimy dziś jawnie określony etap, powiem wprost, wojny hybrydowej przeciwko Białorusi. A jak to można nazwać inaczej? Środki masowego przekazu  i sfera informacyjna są opanowane przez tą walkę, wojnę przeciwnych stron. Dyplomatyczna walka przeciwko nam zaczęła się i na najwyższym poziomie” – powiedział Łukaszenka.

Szczerski: Polska nie zamierza naruszać integralności terytorialnej Białorusi

Protesty w Mińsku (23. 08. 2020) - Sputnik Polska
Polityka
Lider białoruskiego ruchu protestacyjnego poprosił o azyl w Polsce
Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka już nie po raz pierwszy mówi o rzekomych planach Polski, dotyczących zachodnich terenów Białorusi. W ubiegłym tygodniu Łukaszenka mówił o podejmowanych obecnie jego zdaniem próbach odebrania kawałka białoruskiego terytorium, zwłaszcza jego zachodniej części. Białoruski prezydent powiedział wprost, że niektóre siły w Polsce zaczęły sobie przypominać okres, kiedy ziemie białoruskie tworzyły z nią jedno państwo i były uważane za „wschodnie peryferia”.

W odpowiedzi na te słowa szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski oświadczył, że Polska respektuje normy prawa międzynarodowego i nie ma zamiaru naruszać integralności terytorialnej Białorusi.

Uczestnicy wiecu opozycji na Placu Niepodległości w Mińsku - Sputnik Polska
Polska
Polska „realna pomoc” dla Białorusinów: leczenie pobitych podczas protestów i ułatwienia wizowe
Zaznaczył też, że „fundamentem tego prawa jest zasada suwerenności i integralności terytorialnej państw”.

Polska broni tej zasady na forum ONZ i realizuje ją w swojej polityce zagranicznej, broniąc państw naszego regionu przed imperializmem i agresją naruszającymi te zasady. Dlatego jest dla nas zasmucające i zadziwiające, że w propagandzie władz Białorusi pojawiają się sugestie jakoby Polska miała zamiar naruszać integralność terytorialną tego państwa. Polska nie miała i nie ma takich zamiarów - powiedział Szczerski.

Protesty na Białorusi

Protesty na Białorusi - Sputnik Polska
Świat
Kolejna akcja protestacyjna w Mińsku. Zatrzymano 20 osób
Masowe protesty opozycji rozpoczęły się na Białorusi 9 sierpnia po wyborach prezydenckich, w których według CKW po raz szósty wygrał urzędujący białoruski przywódca Alaksandr Łukaszenka, uzyskując 80,1% głosów. Opozycja uważa, że wybory wygrała Swiatłana Cichanouska, a nie Łukaszenka. Na początku działania były tłumione przez siły bezpieczeństwa, przeciwko protestującym, którzy nie zgadzali się z wynikami, użyto gazu łzawiącego, armatek wodnych, granatów hukowych, gumowych kul. Następnie organy ścigania przestały rozganiać wiece i używać siły.

Według oficjalnych danych w pierwszych dniach zatrzymano ponad 6,7 tysiąca osób. Jak podało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych republiki, podczas zamieszek rannych zostało kilkaset osób, w tym ponad 120 funkcjonariuszy organów ścigania.

Według oficjalnych danych zginęło trzech demonstrantów.

W niektórych dużych przedsiębiorstwach w kraju strajki zainicjowało szereg kolektywów robotniczych, w tym „Grodno Azot”. Jednak władze twierdzą, że przedsiębiorstwa działają normalnie.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала