Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Mistrzostwa Świata 2018 - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

„Warszawskie fekalia znów płyną Wisłą”: ścieki z „Czajki” w drodze do Bałtyku

Subskrybuj nas na
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował analizę po awarii oczyszczalni „Czajka”, z której wynika że fala ścieków dotrze w poniedziałek do Płocka, we wtorek do Torunia, a w okolicach ujścia Wisły pojawi się w piątek.

Instytut podał na Twitterze przewidywane daty i godziny, kiedy w danych miejscach można się spodziewać fali ścieków. Szczegóły zaprezentowano za pomocą tabel.

„Przygotowaliśmy wstępną analizę przewidywanej propagacji fali do poszczególnych lokalizacji wzdłuż rzeki Wisły” - napisano.

​Zgodnie z analizą fala minęła Modlin, zmierza w kierunku miejscowości Wychódźc, Wyszogród, do Kępy Polskiej ma dotrzeć o 22:00, a w poniedziałek 31 sierpnia o godzinie 5:00 do Płocka. W okolicach ujścia Wisły ma dotrzeć 4 września. Jak pisze RMF FM, rzecznik Urzędu Miasta Płock uspokajał, że mieszkańcy nie mają powodu do obaw, ponieważ miasto posiada nowoczesny system oczyszczania wody.

Wody Polskie skontrolują, ministerstwo środowiska zawiadomi prokuraturę

Widok na Most Gdański przez Wisłę w Warszawie - Sputnik Polska
Polska
Trzaskowski uspokaja: Awaria „Czajki” nie ma wpływu na jakość wody
Po podaniu do wiadomości publicznej informacji o kolejnej, rok po poprzedniej, awarii warszawskiej oczyszczalni na Rafała Trzaskowskiego spadła fala krytyki.

W sobotę wieczorem odbyło się spotkanie władz stolicy m. in. z przedstawicielem Wód Polskich. Jak przekazał rzecznik Wód Sergiusz Kieruzel, spółka zaproponowała warszawskim władzom pomoc w budowie tymczasowego kolektora. Zaapelowano również do mieszkańców Warszawy, aby nie korzystali z wody w rzece, mimo że prezydent stolicy zapewniał, że woda jest bezpieczna.

Zadeklarowaliśmy możliwość udostępnienia elementów do budowy alternatywnego kolektora wraz z dokumentacją. Jesteśmy gotowi podzielić się z miastem wiedzą i doświadczeniem, które zdobyliśmy w ubiegłym roku przy budowie rurociągów - powiedział Kieruzel.

​Wody przeprowadziły też kontrolę w miejscu awarii kolektora ściekowego.

„Do Wisły na skutek awarii spływa obecnie ok. 8 tys. litrów nieczystości na sekundę. Na polecenie Ministerstwa Środowiska RDOŚ bada skalę zagrożenia dla środowiska. Czoło fali ze ściekami w poniedziałek ok. godz. 5.00 rano dotrze do Płocka”- dodano w Twitterze.

Z kolei szef Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Marek Gróbarczyk poinformował, że sprawa zostanie skierowana do prokuratury. „Mamy powtórkę sprzed roku i kolejną katastrofalną awarię Czajki. Warszawskie fekalia znów płyną Wisłą. Skierujemy sprawę do prokuratury” - skomentował w ostrych słowach sytuację minister.

​Oburzenia w związku z awarią nie kryje też minister środowiska Michał Woś, który napisał w Twitterze, że postępowanie w tej sprawie prowadzi Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.

​O konieczności wyciągnięcia konsekwencji mówi również wiceminister klimatu Jacek Ozdoba. Jego zdaniem Rafał Trzaskowski jest bezradny, a kolejna awaria wynika z lekceważenia zaleceń Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska i Wód Polskich. Jak ocenił Ozdoba, tegoroczna awaria jest podobna do tej z 2019 roku, a zrzut ścieków odbywa się w tym samym miejscu.

​Trzaskowski odpiera zarzuty: Ponosimy konsekwencje błędnej decyzji, podjętej w 2005 roku 

Prezydent Warszawy za pośrednictwem Facebooka odniósł się do słów krytyki pod swoim adresem. Jak wskazał Trzaskowski, seria awarii to wynik złych decyzji podjętych w 2005 roku przez władze Warszawy. Wówczas prezydentem stolicy był Lech Kaczyński.

(...) wszystko wskazuje na to, że cały projekt tego rurociągu, jego wykonanie i – być może materiały użyte do budowy – były wadliwe. Ze wstępnych informacji wynika bowiem, że do awarii doszło na starym odcinku rur, a nie na tym, który w ubiegłym roku wymieniliśmy. Dziś ponosimy konsekwencje błędnej decyzji, podjętej w 2005 roku – o tym, że nie będzie budowana nowa oczyszczalnia na lewym brzegu Wisły - napisał Trzaskowski.

Dodał, że najważniejszym zadaniem w tym momencie jest budowa tymczasowego systemu przesyłowego ścieków. Trzaskowski wyjaśnił, że od miesięcy trwa budowa alternatywnego rurociągu, wykonawca został wytypowany w listopadzie 2019 roku, a cała inwestycja wymaga uzyskania szeregu pozwoleń. 

„Piszę o tym dlatego, że chcę jedną rzecz Państwu uzmysłowić: zaprojektowanie i zbudowanie nowego systemu przesyłowego ścieków przez Wisłę to nie jest coś, co da się zrobić w miesiąc. Pracujemy nad tym od listopada 2019” - wyjaśnił prezydent Warszawy i dodał, że jakość wody w Wiśle jest monitorowana przez całą dobę.

Kolejna awaria oczyszczalni „Czajka” rok po poprzedniej

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski poinformował w sobotę 29 sierpnia, że w oczyszczalni ścieków „Czajka” doszło do awarii. Awarii uległa rura przesyłowa do oczyszczalni, z tego powodu ścieki zaczęły być zrzucane do Wisły. Dla zminimalizowania skutków awaryjnego zrzutu ścieków do rzeki uruchomiono ozonowanie. W związku z awarią w stolicy powołano sztab kryzysowy.  

Podczas specjalnej konferencji prezydent Warszawy oświadczył, że „cały czas trwają ustalenia, co się stało”. Zapewnił jednak, że awaria i związany z nią awaryjny zrzut ścieków do Wisły nie mają wpływu na dostarczaną warszawiakom wodę. Jak poinformował, wstępne ustalenia wskazują na awarię kolektora oczyszczalni. Nie wykluczono budowy alternatywnego kolektora lub mostu pontonowego.

Prezydent stolicy powiedział też, że zlecone po zeszłorocznej awarii analizy wykazały błędy w projekcie i wykonaniu układu przesyłowego, dlatego miasto zaczęło prace nad wykonaniem przesyłu alternatywnego.

Do pierwszej poważnej awarii w warszawskiej „Czajce” doszło w 2019 roku. Była to największa na świecie ekologiczna katastrofa, biorąc pod uwagę ilości ścieków, które trafiły wtedy do Wisły.

Do awarii doszło 27 sierpnia ubiegłego roku. Uszkodzeniu uległ jeden z kolektorów przesyłających ścieki z lewobrzeżnej części Warszawy do oczyszczalni, po czym ścieki skierowano do drugiego kolektora, który w środę 28 sierpnia przestał funkcjonować.

Z powodu awarii podjęto decyzję o kontrolowanym zrzucie nieczystości do Wisły. Do rzeki trafiało 3 tys. litrów nieczystości na sekundę.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала