Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

„Bandyci z AK”. Jest reakcja ambasadora

© AP Photo / Sebastian ScheinerWiceszef MSZ Bartosz Cichocki
Wiceszef MSZ Bartosz Cichocki - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
W ubiegły poniedziałek Ambasador RP na Ukrainie Bartosz Cichocki skierował list do Brodzkiej Rejonowej Administracji Państwowej Oksany Prokopec. Chciał się dowiedzieć, czy lokalne władze pozwoliły na postawienie w Hucie Pieniackiej „kłamliwej i obraźliwej płyty” obok pomnika ofiar rzezi z 1944 roku.

„28 lutego 1944 r. wieś stała się celem ataku jednego z batalionów 4. Pułku Policji SS, sformowanego z Ukraińców, oraz jednostki UPA. W okrutny sposób śmierć poniosło kilkuset moich Rodaków, nie wyłączając dzieci, kobiet i starców” – przypomina ambasador w swoim liście. Ku ich czci postawiono pomnik, pod którym w 2009 wspólnie w uroczystościach wzięli udział prezydenci Polski i Ukrainy.

„Równocześnie działały w Hucie Pieniackiej środowiska wrogie zbliżeniu polsko-ukraińskiemu. Kilka lat temu nieco dalej stanął krzyż upamiętniający ukraińskiego nauczyciela, jego żonę i duchownego, zabitych w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach z dala od Huty Pieniackiej  Kilka lat temu w pobliżu polskiego pomnika stanęła kłamliwa tablica 'informacyjna' usprawiedliwiająca zbrodnię na Polakach" – pisze dalej dyplomata.

Chodzi o tablicę postawioną przez nacjonalistyczną Swobodę – jej odsłonięcie lokalny oddział partii zrelacjonował na Facebooku w ostatnią niedzielę:

Tablica, jak pisze w swoim liście ambasador, „upamiętnia niewinnych Ukraińców zabitych przez polskie podziemie oraz radzieckie służby specjalne. Na kamiennej płycie znalazło się sformułowanie 'bandyci z AK’”. Podczas odsłonięcia tablicy zacytowano m.in. wojskowego kapelana Mychajło Hredilę, który oświadczył: „Jesteśmy zbyt tolerancyjni dla swoich wrogów".

Do Polski przede wszystkim chcą się dostać mieszkańcy Ukrainy Zachodniej, gdzie Banderę i Szuchewycza uważa się za bohaterów - Sputnik Polska
Piszą dla nas
Banderowski bandyta i polska niepodległość
Cichocki stanowczo zaprotestował przeciwko takim działaniom Swobody i zaoferował „pełne wsparcie w organizacji polsko-ukraińskiej współpracy naukowej, której celem byłoby opracowanie prawdziwej treści pomników i tablic informacyjnych w Hucie Pieniackiej”. Oświadczył również, że „zdarza się tak, w nauce historycznej jest to wręcz częste, że jest różnica zdań co do interpretacji pewnych wydarzeń, ale nie powinniśmy przekraczać granicy pogardy, nienawiści i fałszerstwa”.

Według śledztwa polskiego IPN, w 1944 roku pacyfikacji wsi dokonali ukraińscy policjanci z jednego batalionów 4 Pułku Policji SS pod niemieckim dowództwem, wraz z okolicznym oddziałem UPA i oddziałem paramilitarnym składającym się z nacjonalistów ukraińskich. Jednak niektórzy autorzy ukraińscy zaprzeczają udziałowi Ukraińców w masakrze.

W odpowiedzi na wzniesienie pomnika polskich ofiar w Hucie Pieniackiej w 2005, działacze Swobody postawili w jego pobliżu tablicę w językach ukraińskim i angielskim zaprzeczającą ustalonemu przebiegowi wydarzeń.

Napis na tablicy głosi, że członkowie AK oraz sowieckiej partyzantki z Huty Pieniackiej „terroryzowali okoliczne wsie” i za to okupacyjne władze niemieckie zniszczyły wieś (zaś odpowiedzialność UPA to „sowiecko-polska propaganda”).

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала