Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

MSZ Rosji: Polska otwarcie ingeruje w wewnętrzne sprawy Białorusi

© Sputnik . Nataliya Seliverstova / Idź do banku zdjęćMSZ Rosji
MSZ Rosji - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa podczas dzisiejszego briefingu powiedziała, że Polska nadal otwarcie ingeruje w wewnętrzne sprawy Białorusi, wywierając presje na Mińsk i wspierając opozycję.

Jak podkreśliła Zacharowa, Warszawa otwarcie miesza się w wewnętrzne sprawy Białorusi, w tym okazuje pomoc finansową opozycji.

„Polskie władze kontynuują otwartą ingerencję w wewnętrzne sprawy Republiki Białoruś. (…) Warszawa wywiera presję na Mińsk, faktycznie po prostu dyktując linię postępowania i otwarcie wspiera, w tym finansowo, pracę białoruskich sił opozycyjnych, kontrolowanych przez organizacje pozarządowe” – powiedziała rzeczniczka rosyjskiego resortu zagranicznego.

Ponadto rzeczniczka MSZ Rosji wezwała Polskę do działania w ramach prawa międzynarodowego i rezygnacji z polityki podważania suwerenności państwa sąsiedniego.

Wzywamy Warszawę do powrotu do ogólnie przyjętych norm prawa międzynarodowego, do zaniechania polityki podważania suwerenności sąsiedniego państwa, stosowania środków niedopuszczalnych w stosunkach międzynarodowych, do których, jak pamiętam, należy wspieranie demonstracji antyrządowych oraz tworzenie na swoim terytorium bazy finansowej i organizacyjnej dla sił działających poza obszarem prawa – powiedziała Zacharowa.

Polska flaga - Sputnik Polska
Świat
Łukaszenka: Nie zgodzimy się nigdy na polskie flagi w Grodnie
Zauważyła, że Polska rozpoczęła również kampanię informacyjną mającą na celu wywarcie wpływu na białoruską opinię publiczną, inicjując zaostrzenie unijnych sankcji wobec Mińska.

Wcześniej prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka powiedział, że na sytuację w Białorusi wpływają z zagranicy, m.in. z Polski, Litwy, Czech i Ukrainy. Dodał, że nie będzie spokojnie patrzeć jak na balkonach w Grodnie zawiesza się polskie flagi - poinformował Sputnik Belarus.

„Na sytuację na Białorusi w dużym stopniu wpływa zewnętrzna ingerencja w wewnętrzne sprawy kraju i sterowanie działaniami protestacyjnymi z zagranicy... Pochodzi ona z Polski, Czech, Litwy i Ukrainy, co jest dla nas najbardziej niepokojące. Wczoraj usłyszeliście oświadczenie rosyjskiego ministra spraw zagranicznych (Siergieja - red.) Ławrowa, który już wprost - a jest bardzo powściągliwym człowiekiem pod tym względem, ostrożnym - powiedział, co się dzieje na granicy” - cytuje słowa Łukaszenki Sputnik Belarus.

MSZ Polski: Sprawa Białorusi jest sprawą europejską

Uczestnicy wiecu opozycji na Placu Niepodległości w Mińsku - Sputnik Polska
Polska
Polska „realna pomoc” dla Białorusinów: leczenie pobitych podczas protestów i ułatwienia wizowe
„Sprawa Białorusi jest bezwzględnie sprawą europejską. Każda formuła, która pozwala na wyrażenie obaw o rozwój sytuacji na Białorusi i która pozwala wskazać, że te wybory nie były ani wolne, ani sprawiedliwe jest dobra, bo to jest problematyka, którą żyje opinia publiczna w Europie” - podkreślił Zbigniew Rau w rozmowie z PAP zaraz po objęciu stanowiska ministra spraw zagranicznych Polski.

Dodał, że na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych zadeklarowano gotowość szybkiego uruchomienia sankcji wobec tych, którzy są odpowiedzialni za okrucieństwa.

Jest rzeczą zupełnie zrozumiałą, że najbardziej zainteresowani są sąsiedzi Białorusi, w tym także oczywiście Polska, ze względu na wszystko, co nas łączy z Białorusią i Białorusinami, zarówno historycznie, jak i kulturowo oraz na zasadzie wspólnych interesów sąsiedzkich - poinformował szef MSZ.

Andrzej Duda apeluje do władz Białorusi

Prezydenci Polski i Litwy – Andrzej Duda i Gitanas Nauseda – wystąpili ze wspólnym oświadczeniem, apelując do białoruskich władz o powstrzymanie się od przemocy, przestrzeganie standardów demokratycznych i poszanowanie najważniejszych swobód.

Wzywamy do powstrzymania się od przemocy i do respektowania podstawowych wolności, praw człowieka i obywatela, w tym praw mniejszości narodowych i wolności słowa - napisano w oświadczeniu na początku sierpnia.

Prezydenci Polski i Litwy podkreślili, że „dialog zawsze jest najlepszą metodą zapewnienia rozwoju społecznego i omówienia reform oraz działalności politycznej”.

Wierzymy, że dialog stanowi zawsze najlepszą metodę zapewnienia rozwoju społecznego oraz dyskusji na temat reform i działań politycznych. Traktujemy suwerenność i niezależność Białorusi z najwyższym poważaniem i mamy nadzieję, że zaistnieją warunki do pogłębienia współpracy ze społeczeństwem oraz instytucjami państwowymi Białorusi - zaznaczono w oświadczeniu.

Liderzy Polski i Litwy również wyrazili przekonanie, że ściślejsza współpraca z Unią Europejską odpowiada interesom Białorusi.

„Chcemy, aby drzwi do tej współpracy pozostały otwarte, i pozostajemy w gotowości do dalszego wspierania Białorusi na drodze do pogłębiania relacji ze zjednoczoną europejską rodziną” - podkreślono w dokumencie.

Napięta sytuacja na Białorusi. Od czego się zaczęło?

Była kandydatka na prezydenta Białorusi Swiatłana Cichanouska - Sputnik Polska
Polityka
Cichanouska: Opozycja jest gotowa do rozmów z przedstawicielami Rosji
Po wyborach prezydenckich, które odbyły się 9 sierpnia i po ogłoszeniu ich wstępnych wyników, w Białorusi rozpoczęły się masowe protesty. Ludzie wychodzą na ulice, wyrażając swój sprzeciw wobec nieuczciwych ich zdaniem wyborów i niezgodnych z rzeczywistością wyników głosowania.

Białoruska CKW 14 sierpnia podała oficjalne wyniki wyborów, zgodnie z którymi urzędujący prezydent Alaksandr Łukaszenka zdobył 80,1% głosów, opozycyjna kandydatka Swiatłana Cichanouska zdobyła 10,12%.

Przedstawiciele Unii Europejskiej oraz USA oświadczyli, że nie uznają wyborów prezydenckich za uczciwe i apelują do białoruskich władz o ponowne przeprowadzenie głosowania.

Uczestnik wiecu opozycji w Mińsku - Sputnik Polska
Polityka
Niemiecki rząd popiera demonstrantów na Białorusi
Na początku protesty były tłumione przez siły bezpieczeństwa, a przeciwko protestującym użyto gazu łzawiącego, armatek wodnych, granatów hukowych, gumowych kul. Później zaczęto organizować marsze solidarności, na ulice wyszły także kobiety z kwiatami, żeby zaprotestować wobec używania przemocy przez siły bezpieczeństwa.

Według oficjalnych danych w pierwszych dniach demonstracji zatrzymano ponad 6,7 tysiąca osób. Jak podało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych republiki, podczas zamieszek rannych zostało kilkaset osób, w tym ponad 120 funkcjonariuszy organów ścigania. Zginęło trzech demonstrantów.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала