Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

„Piątka dla zwierząt”: „Skorzystają na tym wielkie korporacje, a nie polski rolnik”

© Sputnik . Witalij Timkiw / Idź do banku zdjęćZbiór kukurydzy
Zbiór kukurydzy - Sputnik Polska
„Ustawa o ochronie zwierząt jest w naszym przekonaniu wielkim ciosem w polskie rolnictwo” – powiedział regionalny koordynator protestów rolników z AGROUnii Piotr Kołodziejczak.

W środę rolnicy wraz z przedstawicielami branży futrzarskiej blokowali wiele dróg krajowych w Polsce. Na drogi i ulice miast wyjechały setki ciągników. Na niektórych trasach rolnicy rozrzucali obornik oraz wylewali gnojówkę – w ten sposób protestowali przeciwko tzw. „Piątce dla zwierząt”, która ich zdaniem zniszczy polską wieś.

Ogólnopolski protest rolników organizuje AGROUnia. Protestujący chcą zmusić w ten sposób rząd, by wycofał się z tzw. „Piątki dla zwierząt”, czyli nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Ustawa zakłada m.in. likwidację hodowli zwierząt futerkowych, ograniczenie uboju rytualnego, a także większe prawa dla organizacji prozwierzęcych.

„Piątka dla zwierząt" otwiera linię polityczną, która jest skierowana przeciwko rolnikom. Sprzeciwiamy się tym rządom, które od kilku lat już pełzają w tym kierunku, by niszczyć polskie rolnictwo i produkcję żywności. To wyraz rozpaczy

mówił w rozmowie z reporterem Onetu szef AGROUnii Michał Kołodziejczak.

Lis w Rosji - Sputnik Polska
Piszą dla nas
„Piątka dla zwierząt” do poprawki
Z kolei w rozmowie ze Sputnikiem regionalny koordynator AGROUnii Piotr Kołodziejczak opowiedział o przebiegu akcji.

„Około 150 protestów odbyło się w całej Polsce. Było zablokowanych około stu dróg w całym kraju. Protestowaliśmy przeciwko tym zmianom, które chce wprowadzić polski rząd. Ustawa o ochronie zwierząt jest w naszym przekonaniu wielkim ciosem w polskie rolnictwo. Stracimy dochodowość, wiele gospodarstw zbankrutuje. Są to bardzo niekorzystne zmiany przepisów, na naszą niekorzyść. Skorzystają na tym wielkie korporacje, a nie polski rolnik, dlatego wyjechaliśmy na drogi, dlatego protestujemy. Używamy różnych środków – łagodniejszych, ostrzejszych, takich, na które sytuacja nam pozwala” – mówi Piotr Kołodziejczak.

Stwierdził, że na razie reakcji ze strony rządu nie ma.

Czekamy. Zobaczymy, co się będzie działo. Kolejną manifestację mamy w Warszawie we wtorek 13 października. Już się zbieramy. Jedziemy do Warszawy z całej Polski. 7 listopada przeprowadzimy blokadę kongresu PiS

– podsumował.

Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала