Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
The symbolic reset button presented to Russian Foreign Minister Sergei Lavrov by US Secretary of State Hillary Clinton. Mistaken translation or ingenious prediction? - Sputnik Polska
Polityka
Najważniejsze wydarzenia polityczne ze świata i z Polski. Sputnik prezentuje aktualne informacje i najnowsze wiadomości o sytuacji w polityce krajowej i zagranicznej.

Łukaszenka: Jeśli wygrałaby opozycja, zachodnie wojska byłyby już na Białorusi

© Sputnik . Nikolay Petrov / BelTA / Idź do banku zdjęćPrezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka
Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Prezydent Białorusi Alaksander Łukaszenka powiedział, że opozycja nie potrzebuje powtórnych wyborów, po prostu chce uczynić republikę prowincją Polski. Dodał, że nikomu się to nie uda, a Zachód z nim nic nie zrobi.

„Nie potrzebowali legitymacji ani powtórnych wyborów, nie potrzebują nic z tego. Musieli złamać system państwowy Białorusi, zmienić Białoruś, zrobić z niej prowincję Polski” - powiedział Łukaszenka w rozmowie z mediami rosyjskimi i zagranicznymi, której fragment pokazał Kanał Pierwyj.

Prezydent Białorusi powiedział, że jeśli do władzy dojdzie opozycja, kraj może utracić niepodległość.

Właśnie do tego, jak powiedział, doprowadziłoby wprowadzenie zachodnich wojsk. „Gdyby tylko im (opozycji - red.) 9-10 sierpnia udał się blitzkrieg. <...> Rozumieją: nie mają poparcia ludzi. A jak się utrzymać? Blitzkrieg się udaje, przejmują władzę jak w Armenii czy Gruzji, zwracają się na Zachód - sprowadzają wojsko” - powiedział dziennikarzom Łukaszenka. 

Alaksandr Łukaszenka rozmawia z rosyjskimi dzienikarzami podczas wizyty w Rosji - Sputnik Polska
Świat
Łukaszenka: Zleciłem prokuraturze ścisłą kontrolę ws. śmierci Bandarenki
Wyjaśnił, że wojska zostałyby wprowadzone „rzekomo na prośbę prawowitego rządu”.

„Jest to teraz całkowicie nielegalne (struktury opozycyjne - red.), ale mimo to ich rząd, który uznali, mieszka na Litwie i w Polsce” - powiedział Łukaszenka.

Według niego taki jest scenariusz.

„A kto by to zrobił? Nikt. Chcecie powiedzieć, że Rosja będzie na to spokojnie patrzeć? Nawet Ukraina zadrży na widok takiego planu” - powiedział białoruski prezydent.

Według niego w tym tkwi przyczyna, a nie w tym, że „Łukaszenka przejął władzę i nikomu jej nie daje”.

Teraz, jeśli coś się wydarzy, możemy stracić niepodległość, znowu możemy zostać rozerwani na strzępy - dodał Łukaszenka, podkreślając, że nie chce, aby taka historia powtórzyła się wobec kraju.

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka - Sputnik Polska
Polityka
Łukaszenka: Polacy chcą całej Białorusi, ale nawet z pomocą NATO im się nie uda
Łukaszenka powiedział, że Zachód nie może z nim nic zrobić, bo nie kradł i jest lojalny wobec ludzi.

„Oni (Zachód - red.) Od dawna nie wiedzieli, co zrobić z Łukaszenką. Dlaczego? Zawsze próbują coś ze mną zrobić. Nie jest to konieczne - ani z Łukaszenką, ani z (prezydentem Rosji) Putinem, ani z (prezydentem Kazachstanu - red.) Tokajewem, ani z (byłym prezydentem Kazachstanu - red.) Nazarbajewem, ani z (prezydentem Mołdawii - red.) Dodonem, ani nawet z (prezydentem Ukrainy - red.) Wołodią Zełenskim. Nie trzeba nic robić: ludzie nas wybrali i oni coś z nami zrobią” - powiedział Łukaszenka podczas spotkania z dziennikarzami. Podkreślił, że „jest to sfera zainteresowań wyłącznie Białorusinów, jeśli mówimy o Łukaszence”.

„Z Łukaszenką nic nie będą mogli zrobić. W polityce jestem już nie pierwszy rok, może nawet za długo… Mam wystarczająco doświadczenia. Z osobą na moim stanowisku można zrobić wszystko, tylko jeśli nakradła i ma dużo pieniędzy poza granicami kraju” - powiedział Łukaszenka.

Przypomniał jednocześnie, że na Białorusi nie było prywatyzacji na dużą skalę, która umożliwiłaby „zarobienie pieniędzy”. Prezydent podkreślił, że wielokrotnie powtarzał Zachodowi, że jeśli rzekomo znajdą jakieś jego zagraniczne konta, to mogą wziąć z nich pieniądze. „Cały czas rozdawałem pieniądze - do tej pory nikt ich nie wziął. To cud. Wybaczcie mi, że jestem nieskromny: jestem bardzo oddany swojemu narodowi i państwu" - podkreślił Łukaszenka.

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka - Sputnik Polska
Polityka
Łukaszenka: Jeśli ktoś chce zrobić z Białorusi prowincję Polski, to tylko po moim trupie
Masowe protesty opozycji rozpoczęły się na Białorusi 9 sierpnia po wyborach prezydenckich, które wygrał po raz szósty Łukaszenka, który według CKW uzyskał 80,1% głosów. Opozycja uważa, że zwyciężyła Swiatłana Tichanouska i domaga się wyznaczenia nowych wyborów. Rozganiając protestujących, którzy nie zgadzali się z wynikami głosowania, siły bezpieczeństwa użyły gazu łzawiącego, armatek wodnych, granatów ogłuszających i gumowych kul. Władze oficjalnie potwierdziły śmierć trzech demonstrantów. Akcje protestacyjne nadal trwają, największe - w niedzielę. Oprócz tego odbywają się wydarzenia, które organizują zwolennicy Łukaszenki, którego inauguracja odbyła się 23 września.

Organy ścigania mówią o radykalizacji protestów na Białorusi.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала