Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

Premier Armenii: Ponosimy odpowiedzialność za rozwój wydarzeń w Karabachu

© Sputnik . Valeriy Melnikov / Idź do banku zdjęćWalki o Karabach
Walki o Karabach - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Premier Armenii Nikol Paszinian przyznał, że ponosi odpowiedzialność za to, co stało się w Górskim Karabachu, dodając, że Erywaniowi nie udało się zmienić logiki negocjacji.

„Jestem politykiem nr 1, który ponosi odpowiedzialność za wydarzenia. Nie może być tutaj rozbieżności. Zdaję sobie sprawę, że muszę stanąć – mówiąc umownie przed sądem naszego narodu. Ale w tym przypadku sędzia – naród powinien znać wszystkie okoliczności sprawy, powinien być dialog z wojskowymi, opozycją, rządem” – powiedział Paszinian podczas konferencji prasowej w trybie online.

Jak zaznaczył, w maju 2018 roku proces negocjacyjny znalazł się w punkcie krytycznym, kiedy omawiano formułę „terytorium w zamian za nic”.

Próbowaliśmy zmienić tę logikę. Spróbowałem zwiększyć nasz opór, ale nam się to nie udało – stwierdził Paszinian.

Rosyjscy żołnierze sił pokojowych w Armenii - Sputnik Polska
Świat
Kolejne samoloty z rosyjskimi żołnierzami wylądowały w Erywaniu – wideo
Jak zaznaczył, najważniejszą sprawą jest teraz status Karabachu a także między innymi kwestie humanitarne.

Wcześniej liderzy Rosji, Armenii i Azerbejdżanu przyjęli wspólne oświadczenie o rozejmie w Karabachu. Zgodnie z porozumieniem o zawieszeniu broni w Górskim Karabachu, które weszło w życie 10 listopada, Azerbejdżan i Armenia pozostają na zajętych pozycjach, musi także dojść między nimi do wymiany jeńców wojennych. Oprócz tego w regionie zostaną rozmieszczone rosyjskie siły pokojowe.

Premier Armenii Nikol Paszinian przyznał wcześniej, że porozumienie było dla niego skrajne trudną decyzją. Z kolei prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew nazwał podpisanie dokumentu kapitulacją Armenii. Według niego porozumienie jest maksymalnie korzystne dla Baku, teraz etap wojskowy został zakończony i można zająć się kwestiami politycznymi.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала