Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Mistrzostwa Świata 2018 - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

„Wyglądają jak przerośnięte mutanty”: AgroUnia wzięła „na celownik” świnie z Niemiec

Subskrybuj nas na
Do awantury doszło dziś pod zakładem mięsnym Agro-Handel w wielkopolskich Mościszkach. Na miejsce ściągnięto policję, inspekcję weterynaryjną i inspekcję ruchu drogowego. Inicjatorem akcji była AgroUnia, która wzięła pod lupę transport trzody chlewnej z Niemiec.

Przedstawiciele AgroUnii zainteresowali się przewozem świń zza zachodniej granicy do Polski. Według nich stan zdrowia zwierząt pozostawia wiele do życzenia, a cały transport odbywał się bez stosownych dokumentów. Służby, które zostały wezwane na miejsce zajęły się wyjaśnieniem sytuacji. Jednocześnie grupa działaczy AgroUnii blokowała wjazd zwierząt na teren zakładu w Mościszkach.

W rozmowie z portalem money.pl Radosław Nowak, oficer policji ds. prasowych w Kościanie przekazał, że o całym zajściu funkcjonariuszy poinformowano nad radem. Dodał, że patrol pojawił się na miejscu, sprawdził dokumenty kierowcy i pozostał pod zakładem, żeby zapewnić bezpieczeństwo. Wkrótce przyjechali też przedstawiciele Inspekcji Transportu Drogowego i służb weterynaryjnych.

„Policzek wymierzony prosto w twarz”

Czosnek - Sputnik Polska
Gospodarka
Afera warzywna: zdemaskowano „polski” czosnek z Egiptu
O całej akcji AgroUnia na bieżąco informowała na swojej stronie w Facebooku. Do obszernych opisów dodano filmy, m.in. z przejścia granicznego w Słubicach i spod zakładu mięsnego Agro-Handel w Mościszkach. Jak czytamy, działacze uważają za skandaliczną sytuację, kiedy polscy rolnicy, którzy zajmują się produkcją trzody chlewnej mają aktualnie problem z jej sprzedażą i na tym tracą, a jednocześnie do Polski nadciągają transporty przerośniętych świń z Niemiec.

Jest to policzek wymierzony prosto w twarz (...). Z jednej strony mówi się nam, że żadnego importu nie ma, zakłady są pełne i zbywają rolników, a z drugiej obserwujemy transporty, które gnają w głąb naszego kraju do o zgrozo polskich ubojni - czytamy na Facebooku AgroUnii.

Według przedstawicieli organizacji AgroUnia niemieckie świnie, które przywieziono do zakładu mięsnego w Wielkopolsce nie posiadały dokumentów weterynaryjnych, były brudne, upchane w ciężarówce i przerośnięte jak mutanty. Obecna na miejscu powiatowa lekarz weterynarii Katarzyna Szulańczyk nie stwierdziła jednak w tym zakresie żadnych uchybień. Jak tłumaczyła portalowi money.pl, nie wie co to znaczy „świnia przerośnięta”, więc nie może się do tego ustosunkować. Dodała, że zakład mięsny nie byłby w stanie zaakceptować zwierząt, których gabaryty przekraczałyby możliwości taśmy produkcyjnej.

Jedyne naruszenia stwierdziła Inspekcja Ruchu Drogowego, ponieważ okazało się, że kierowca przekroczył czas pracy. Mimo wszystko rolnicy nie kryli rozgoryczenia, wyjaśniając, że sytuacja jest dla nich bolesna, ponieważ brak popytu na mięso tłumaczy się im zamknięciem gastronomii, a w rzeczywistości świnie wjeżdżają z innych krajów. W ocenie AgroUnii Polska to „Dziki Zachód”.

Kołodziejczak zapowiada najazd traktorów na Warszawę

Lider AgroUnii Michał Kołodziejczak był gościem popołudniowej rozmowy w RMF FM. W kontekście zapowiadanych protestów w stolicy powiedział, że mieszkańcy mogą się spodziewać ogromnej ilości traktorów, dzięki którym rolnicy mają zamiar „załatwić swoje sprawy”. Pytany o „piątkę dla zwierząt” wyjaśnił, że nie można jak na razie mówić o wygranej, ponieważ nikt nie powiedział, że ustawa nie powróci. Tym bardziej, że dochodzą głosy z obozu rządzącego, że trwają nad nią prace. Kołodziejczak ocenił też działania byłego ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego, stwierdzając, że polityk rzucał słowa na wiatr - zapowiadał, że odejdzie z PiS-u, a w nim pozostał.

Kołodziejczak nie krył też oburzenia sposobem w jaki rząd udziela pomocy finansowej w ramach kryzysu wywołanego przez epidemią koronawirusa. Dodał, że nie może się zgodzić na kryteria, według których pieniądze trafiają do poszkodowanych.

Nie mogę zgodzić się, że pomoc covidowa kierowana jest do przedsiębiorstw, które później, zamiast kupować, nieskupowaną w Polsce wieprzowinę, ściągają ją z zagranicy. Tutaj państwo polskie straciło bardzo dużo pieniędzy - podkreślił Kołodziejczak.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала