Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Nie muszą nawet brać udziału w bitwie: co może „uśmiercić” okręty wojenne?

© Sputnik . Pacific fleet of the United States Navy / Idź do banku zdjęćGaszenie pożaru na pokładzie okrętu szturmowego USS Bonhomme Richard USS w San Diego
Gaszenie pożaru na pokładzie okrętu szturmowego USS Bonhomme Richard USS w San Diego - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Taniej i szybciej byłoby zbudować nowy - amerykańscy eksperci zbadali to, co pozostało z uniwersalnego okrętu desantowego „Bonom Richard”, który spłonął tego lata w bazie morskiej w San Diego.

Dowództwo spisało go na straty, ponieważ wnioski komisji są rozczarowujące: naprawa kosztowałaby 2,5-3,2 miliarda dolarów i zajęłaby siedem lat. Dla porównania: budowa statku trwała tylko trzy lata i kosztowała półtora miliarda. Błąd ludzki w sprawach morskich jest zawsze bardzo kosztowny. O tym i innych niedawnych przypadkach, kiedy okręty wojenne ginęły lub otrzymały uszkodzenia poza walką - w materialnej Sputnika.

Pożar na uniwersalnym okręcie desantowym

Według standardów morskich „Bonom Richard” jest stosunkowo młodym okrętem: został przyjęty do floty w sierpniu 1998 roku. Uniwersalny okręt desantowy nie zatrzymał się w bazie - prowadził długie podróże, uczestniczył w ćwiczeniach i manewrach. Załoga miała wystarczająco dużo czasu, aby dobrze poznać okręt. Chrzest bojowy odbył się w 2003 roku podczas amerykańskiej inwazji na Irak. „Bonom Richard” wysadził marines wraz z wyposażeniem i osłaniał ich z powietrza samolotami AV-8B Harrier II. W sumie przez lata służby odwiedził wszystkie oceany, z wyjątkiem Arktycznego.

© Sputnik . Pacific fleet of the United States Navy / Idź do banku zdjęćGaszenie pożaru na pokładzie okrętu szturmowego USS Bonhomme Richard USS w San Diego
Nie muszą nawet brać udziału w bitwie: co może „uśmiercić” okręty wojenne? - Sputnik Polska
Gaszenie pożaru na pokładzie okrętu szturmowego USS Bonhomme Richard USS w San Diego

Jednak „Bonom Richard” zginął zupełnie niebohatersko. W lipcu 2020 roku uniwersalny okręt desantowy wpłynął do portu macierzystego w celu zaplanowanej konserwacji. Około godziny 8:50 12 lipca na okręcie doszło do wybuchu i pożaru w ładowni na dolnym pokładzie Deep V, gdzie przechowywano sprzęt i wyposażenie marines. Płomienie rozprzestrzeniły się następnie na dok i hangar skrzydła lotniczego. Wkrótce cały okręt stanął w ogniu. Dzień później zawaliła się główna część nadbudówki, sekcje pokładu lotniczego i inne zostały poważnie uszkodzone i zdeformowane.

Okręt wojenny zapobiega przekroczeniu granicy przez USS John McCain  - Sputnik Polska
Wideo
Okręt wojenny zapobiega przekroczeniu granicy przez USS John McCain – wideo
Odrestaurowanie okrętu uznano za bezcelowe, chociaż „Bonom Richard” przeszedł niedawno modernizację, aby być w stanie przyjąć pokładową wersję myśliwców bombardujących F-35. Prace sporo kosztowały: 250 milionów dolarów. Niemniej jednak specjalna komisja zdecydowała, że ​​pocięcie okrętu na metal jest znacznie tańsze niż jego naprawa. Uszkodzenia objęły 60% pomieszczeń okrętu, a zanurzenie znacznie się zmieniło. Dokładna przyczyna pożaru nie została jeszcze określona. Rozważano dwie wersje: celowe podpalenie i naruszenie zasad bezpieczeństwa podczas spawania.

Uderzenie niszczyciela

Latem 2017 roku do kroniki sytuacji kryzysowych od razu weszły dwa amerykańskie niszczyciele. Okręty pozostały na powierzchni, ale zostały poważnie uszkodzone.

17 czerwca niszczyciel „Fitzgerald”, znajdując się 50 mil morskich od bazy Yokosuka, zderzył się z kontenerowcem ACX Crystal, płynącym pod filipińską banderą.

Stocznia - Sputnik Polska
Piszą dla nas
„Chabarowsk”: nowy rosyjski okręt podwodny do broni strategicznej
„Fitzgerald” doznał dużego wyłomu poniżej linii wodnej, ale nie zatonął z powodu szybkich i skutecznych działań załogi. Niestety w jednym z zalanych przedziałów utonęło siedmiu marynarzy. Dowódca niszczyciela i trzech oficerów zostali oskarżeni o zaniedbanie, niebezpieczną obsługę okrętu i nieumyślne zabójstwo.

A dwa miesiące później, 21 sierpnia, w Cieśninie Malakka w niemal analogicznej sytuacji znalazł się niszczyciel „John McCain”. Kierował się do portu i przy pełnej prędkości wbił się w statek handlowy Alnic MC. Rezultatem była duża dziura w miejscu, w którym znajdowały się pomieszczenia mieszkalne, a także warsztat i kabina komunikacyjna. Wszystko to całkowicie zalane. Pięciu marynarzy zostało rannych, dziesięciu zaginęło. Następnego dnia znaleziono ich martwych w jednym z zalanych przedziałów. Okręt o własnych siłach dopłynął do najbliższego portu w celu naprawy.

© AFP 2021 / Roslan RahmanNiszczyciel rakietowy Marynarki Wojennej USA „John McCain” po zderzeniu ze statkiem handlowym, 21 sierpnia 2017 r.
Nie muszą nawet brać udziału w bitwie: co może „uśmiercić” okręty wojenne? - Sputnik Polska
Niszczyciel rakietowy Marynarki Wojennej USA „John McCain” po zderzeniu ze statkiem handlowym, 21 sierpnia 2017 r.

Dowódca „Johna McCaina” również został oskarżony o zaniedbanie i nieumyślne zabójstwo. W następstwie tych incydentów dowódca Floty Pacyfiku Stanów Zjednoczonych, admirał Scott Swift, złożył rezygnację. Główną wersją przyczyny obu incydentów jest czynnik ludzki. Załogi okrętów dopuszczały się wielu naruszeń przepisów międzynarodowej żeglugi morskiej.

Wyłączony transponder

8 listopada 2018 roku norweska fregata „Helge Ingstad” wracała do domu po przeprowadzonych na dużą skalę ćwiczeniach morskich w ramach Trident Juncture Sojuszu Północnoatlantyckiego. Nowy okręt, oddany do użytku dopiero w 2009 roku, rozbił się na maltańskim tankowcu „Sola TS” w pobliżu wysp gminy Eigarden. Fregata miała ogromną dziurę na prawej burcie - około dziesięciu metrów - i zaczęła tonąć. Załoga ewakuowała się, ale okrętu nie uratowała.

© AFP 2021 / Marit Hommedal / NTB Scanpix Zderzenie fregaty norweskiej KNM Helge Ingstad z tankowcem Sola TS., 8 listopada 2018 r.
Nie muszą nawet brać udziału w bitwie: co może „uśmiercić” okręty wojenne? - Sputnik Polska
Zderzenie fregaty norweskiej KNM Helge Ingstad z tankowcem Sola TS., 8 listopada 2018 r.

Norweskie holowniki odciągnęły Helge Ingstad do brzegu. Służby ratownicze próbowały ustabilizować fregatę, ale nie udało im się - wkrótce zatonęła. Nad wodą pozostał tylko jeden z masztów. W marcu 2019 roku okręt został podniesiony i dostarczony do Bazy Morskiej Hakonsvern w Bergen. Władze Norwegii nie zdecydowały jeszcze, co zrobić z „topielcem”.

Jak na standardy morskie, jest to sytuacja nadzwyczajna o ogromnych rozmiarach. Załoga fregaty rażąco naruszała zasady nawigacji. Według norweskich dziennikarzy, Helge Ingstad wkroczyła na swoje wody ojczyste bez włączania transpondera - urządzenia przekazującego dane do międzynarodowego systemu automatycznej identyfikacji statków - AIS. W rezultacie fregata weszła w drogę statkom cywilnym. Dochodzenie w sprawie tego incydentu trwa nadal.

Śmierć zwiadowcy

Oczywiście, tego typu incydenty zdarzają się nie tylko w NATO. Podobne sytuacje miały miejsce również w rosyjskiej marynarce wojennej. Na przykład 27 kwietnia 2017 roku średni okręt zwiadowczy „Liman”, który obserwował ćwiczenia morskie NATO na Morzu Czarnym, zderzył się ze statkiem handlowym Youzarsif H, płynącym do Jordanii.

© AFP 2021 / Alper BolerOkręt rozpoznawczy "Liman" w Cieśninie Bosforskiej
Nie muszą nawet brać udziału w bitwie: co może „uśmiercić” okręty wojenne? - Sputnik Polska
Okręt rozpoznawczy "Liman" w Cieśninie Bosforskiej

Stało się to 15 mil morskich na północny zachód od nadmorskiego tureckiego miasta Kilios. „Liman” z przebitą poniżej linii wody prawą burtą zaczął tonąć. Załoga walczyła do końca o przetrwanie okrętu, ale woda napływała zbyt szybko.

Turecka straż przybrzeżna wysłała na miejsce katastrofy kutry ratownicze. Zabrały na pokład 37 rosyjskich marynarzy, resztę zabrała załoga transportera. Wszystkich 78 członków załogi zostało uratowanych, nikt nie został ranny. Zostali przetransportowani na rosyjski statek towarowy Ulus Star, przewiezieni do najbliższego portu, a stamtąd samolotem odesłani do domu.

Nigdy nie ustalono przyczyny zderzenia. Według attaché prasowego Konsulatu Generalnego Rosji w Stambule Siergieja Łosiewa przyczyną katastrofy mogły być warunki pogodowe. Tego dnia nad morzem unosiła się gęsta mgła. Jednak zdaniem ekspertów wojskowych okręt zwiadowczy tej klasy z łatwością wykryłby nocą ogromny transporter, nawet we mgle.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала