Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

2020: Ukraina na marginesie

CC BY 4.0 / The Presidential Office of Ukraine / (cropped image)Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Kwestia ukraińska w 2020 roku jakby ucichła, ustępując tematom innym. Większość polityków i mediów nie interesuje się już szczególnie sytuacją u południowo-wschodniego sąsiada. Ukraińcy mieszkający w Polsce też już raczej nie widzą możliwości zmian we własnym kraju i powrotu do niego nie planują.

Krym, Donbas – to już passe

W sprawach związanych z konfliktem o Donbas i roszczeniami Kijowa do Krymu w zasadzie mieliśmy stagnację. Nie oznacza to, że wcześniej cokolwiek istotnego w tej sferze się działo, ale w 2020 roku działo się jeszcze mniej. Wyjątkiem jest tu próba wywołania kryzysu humanitarnego dokonana przez Kijów, który odciął dostawy wody na półwysep Kanałem Północnokrymskim. Co ciekawe, to ewidentne naruszenie praw człowieka stało się przedmiotem interwencji w Komisji Praw Człowieka ONZ.

Ukraińska armia w obwodzie donieckim - Sputnik Polska
Świat
Ukraina ostatecznie zerwała z „rosyjskim światem”
Działania Kijowa z całą pewnością nie doprowadzą do wzrostu sympatii wobec Ukrainy wśród mieszkańców Krymu; w zasadzie oznaczają wręcz uznanie ich za wrogów państwa ukraińskiego, co w kontekście kolejnych oświadczeń polityków z Kijowa o konieczności powrotu republiki pod ich jurysdykcję wygląda dość absurdalnie.

W sprawach Donbasu zmieniło się jeszcze mniej. Kijów nadal stoi w rozkroku; z jednej strony administracja Wołodymyra Zełenskiego deklaruje, że wciąż stoi na gruncie porozumień mińskich, a z drugiej ociąga się z przystąpieniem do ich realizacji. Logicznie i czytelnie zredagowana formuła zaproponowana przez byłego ministra spraw zagranicznych, a obecnie prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera została w praktyce przez Kijów odrzucona.

W polskich mediach sprawa odcięcia dostaw wody na Krym przedstawiana była w sposób wyjątkowo jednostronny. Podkreślano, że dostawy jej miałyby trafiać nie tylko do ludności cywilnej i przedsiębiorców prywatnych, ale również do jednostek wojskowych. Nie zwracano zupełnie uwagi na aspekt humanitarny. Analitycy działającego przy MSZ Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych proponowali, by Warszawa domagała się na forum ONZ uzależnienia rozwiązania tej sprawy od dopuszczenia przez Rosję obserwatorów międzynarodowych na półwysep. W październikowej w deklaracji Wołodymyra Zełenskiego i Andrzeja Dudy, ogłoszonej w czasie wizyty polskiego prezydenta w Kijowie, podkreślono, że Polska gotowa jest przyłączyć się do działań na rzecz „deokupacji” Krymu (cokolwiek by to nie oznaczało) na arenie międzynarodowej. Konkretów, rzecz jasna, brak, bo rola Warszawy w tej sprawie jest więcej niż ograniczona.

Podobnie, jak w sprawie Donbasu. Tutaj Warszawa nadal używa retoryki wojennej wprowadzonej do obiegu przez poprzedniego prezydenta Ukrainy Petro Poroszenko. W oficjalnych dokumentach i stanowiskach polskich władz mowa jest o „agresji rosyjskiej”, choć takiego punktu widzenia nie podziela większość krajów europejskich.

Trójkąt Lubelski i inne pomysły „od morza do morza”

Polskie zaangażowanie w sprawy ukraińskie wyraźnie spadło nie tylko w związku z pandemią COVID-19, ale też z pojawieniem się innego tematu numer 1 na wschodzie – Białorusi. A jednak, na odchodnym, krótko przed swoją dymisją minister spraw zagranicznych ogłosił z pompą powstanie inicjatywy pod nazwą „Trójkąt Lubelski”, w którego składzie, obok Litwy i Polski, miała się znaleźć też Ukraina. Wprawdzie nie bardzo wiadomo, jakie konkretne działania ten trójkąt ma podejmować, ale złośliwi twierdzą, że jego głównym zadaniem jest dążenie do powstania czworokątu poprzez doprowadzenie do zmiany władzy na Białorusi. Istotnie, wysiłki wszystkich trzech krajów w ostatnich miesiącach koncentrowały się na destabilizacji sytuacji w Mińsku.

Zastój w sprawach gospodarczych

Konflikt w Donbasie - Sputnik Polska
Polityka
Kreml o porozumieniach ws. Donbasu: Nikt na Ukrainie nie przystąpił do ich realizacji
Tymczasem w sprawach gospodarczych trwa zastój. Po 2014 roku polscy przedsiębiorcy z uwagi na ogromne ryzyko finansowe i falę bankructw na Ukrainie, a także niestabilność prawną i kulejący system wymiaru sprawiedliwości nie są zbytnio zainteresowani współpracą z tym krajem. Wyjątek stanowią przedsiębiorstwa państwowe, robiące to z pobudek politycznych. Ewentualne inwestycje PGNiG na rynku ukraińskim właśnie z polityką w pierwszej kolejności są związane i dotyczą budowy sieci odbiorców amerykańskiego gazu sprowadzanego przez Polskę.

Ukraina jest dopiero 16 partnerem polskiego biznesu pod względem obrotów handlu zagranicznego i spadek jej znaczenia pewnie będzie nadal trwał.

Po opłakanym losie Sławomira Nowaka aresztowanego w Polsce na polecenie służb ukraińskich raczej zabraknie też chętnych do podjęcia pracy w charakterze „doradców” tamtejszych spółek i instytucji publicznych.
Ukraińcy w Polsce bez szczególnych nadziei na lepsze

Kryzys pandemiczny doprowadził do częściowego zamknięcia polskich granic dla Ukraińców. Jest ich jednak na tyle dużo, że w dalszym ciągu ukraińską „mowę” słyszy się na ulicach polskich miast. Import taniej siły roboczej wyraźnie jednak wyhamował. Po pierwsze, Ukraińcy już wcześniej zaczęli rozglądać się za pracą na zachód od Polski. Po drugie, kłopoty mają branże, w których pracowali dotknięte kryzysem związanym z koronawirusem.

Ukraińskie hrywny - Sputnik Polska
Polityka
Ukraina chce przekazywać NATO więcej pieniędzy
Prognozy dla ukraińskiej gospodarki są tragiczne, więc raczej niewielu aktywnych obywateli Ukrainy widzi swoją przyszłość we własnej ojczyźnie. Nie znaczy to jednak, że pierwszym wyborem kierunku emigracji pozostawać będzie nadal Polska. Wiele o tym mówią dane statystyczne o wydatkach Ukraińców; w pierwszych kwartałach 2020 roku spadły one o 90% w porównaniu z rokiem poprzednim. Wciąż jednak, a może właśnie szczególnie teraz, w czasach kryzysu, aktualny pozostaje temat praw pracowniczych setek tysięcy imigrantów zarobkowych w Polsce, pozbawionych nie tylko wsparcia własnego państwa, ale i często ignorowanych przez instytucje polskie.

Już nie na pierwszym planie

Przez lata Ukraina była najważniejszym ośrodkiem zainteresowania polskich elit politycznych na Wschodzie. W sferze deklaracji nic się tu nie zmieniło. Za tymi deklaracjami jednak nie kryją się żadne formy realnej współpracy.

Palnik i ukraińskie hrywny - Sputnik Polska
Gospodarka
Ceny gazu dla Ukraińców pobiły historyczny rekord
Kijów ma zresztą partnerów dużo ważniejszych i poważniejszych od Warszawy i nie zmienią tego zaklęcia o „strategicznym partnerstwie” polsko-ukraińskim. Ukraina ma też swoje problemy, coraz bardziej odpowiadając statusowi bankruta, państwa upadłego, których Polska nie jest w stanie rozwiązać. Na pierwszym planie w Kijowie i w Warszawie są sprawy zupełnie inne, a wzajemne relacje to tak naprawdę margines.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала