komputer - Sputnik Polska
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Wałęsa pozazdrościł Urbanowi?

© Sputnik . Aleksiej Witwickij / Przejdź do mediabankuLech Wałęsa
Lech Wałęsa - Sputnik Polska
Były prezydent uruchomił kanał na YouTube, na którym chce, jak twierdzi, „pokazywać prawdę”, „odpowiadać na propagandę Kurskiego” oraz „zainteresować młodzież”.

W tej chwili na kanale Lecha Wałęsy na YouTube jest kilkanaście dokumentów, głównie dotyczących jego opozycyjnej działalności w latach 80. oraz jego zasług przy zmianie ustroju.

W rozmowie z branżowym portalem Wirtualne Media były prezydent wyjaśnił:

Sprawdzam sobie teraz różne miejsca, rozmaite filmy z różnych spotkań i jestem sam zadziwiony, że ja tego nie widziałem. W związku z tym, jeśli ja nie widziałem, to inni jeszcze bardziej nie widzieli. Chcę im to pokazać.

Kanał ma w tej chwili ponad 500 subskrybujących.

Zamysł jest taki, że puszczę trochę informacji, zainteresuję młodzież, jak wyglądała prawda, a nie te kłamstwa Kurskiego. Tam jest dużo kłamstwa. Jakiś profesor opisuje w Internecie, podaje kłamstwa i pyta „kto to był Wałęsa”. Człowieku, trzaśnij się w łeb! – rozwija myśl świeżo upieczony vloger.

Wałęsa nie kryje, że uruchomienie kanału jest w dużej mierze powodowane chęcią odpowiedzi TVP na tezy m.in. z „Wiadomości” z lutego 2019 roku, iż teczka „Bolka” przekazana IPN przez wdowę po generale Kiszczaku jest prawdziwa. Wałęsa zdecydował się wówczas na działania prawne: zapowiadał pozew o naruszenie dóbr osobistych, wezwania przedsądowe skierowano m.in. wobec dziennikarzy Samuela Pereiry i Tomasza Sakiewicza, polityków (m.in. Dominika Tarczyńskiego, Adama Bielana, Patryka Jakiego, Janusza Korwina-Mikkego) oraz historyków (Dr hab. Sławomira Cenckiewicza, prof. Andrzeja Zybertowicza). Były prezydent przekonuje, że teczka została sfabrykowana.

​Wałęsa zapowiedział, że na swoim kanale przedstawi także „prawdziwą wersję” wydarzeń pokazanych w kultowym dla prawicy filmie „Nocna zmiana”.

Lech Wałęsa - Sputnik Polska
Piszą dla nas
Lech Wałęsa dla Sputnika: Droga do dyktatury
„Jako świadek pokazuję dokumenty i prawdę. Między innymi odnoszę się do propagandy, jaką robi telewizja Kurskiego. On przywłaszczył sobie moją kasetę, przerobił i puszcza to jako „Nocną zmianę”. Niech wyjaśni, w jaki sposób nabył moją taśmę i dlaczego ją przerobił, na jakiej zasadzie. Też się go o to zapytam, ale trochę później” – zapowiada była głowa państwa.

„Widziałem, co tam niektórzy wyprawiają w Internecie, jakie bzdury i kłamstwa piszą. 99 procent tematów jest kłamliwie przedstawionych, dlatego chcę pokazać, jak było. Mnie interesuje dziś i jutro, żeby ktoś chciał budować na tym. Trzeba młodym ludziom zostawić dowody, że wiedzieliśmy, co budować i jak budować do zwycięstwa. I dzisiaj też wiemy, jak dalej prowadzić do zwycięstwa” – dodaje.

Na razie filmów jest kilkanaście, w ciągu roku ma pojawić się około 60 dokumentów z różnych miejsc sieci.

Na YouTube konto ma także Instytut Lecha Wałęsy. Ma jednak mniej niż 100 obserwujących.

Wygląda więc na to, że Lech Wałęsa nie powieli formatu, jaki w mediach społecznościowych kontynuuje Jerzy Urban, komentując w zabawny i zjadliwy sposób rzeczywistość polityczną i społeczną. Będziemy raczej mieli do czynienia z publikacjami o jak najbardziej poważnym wydźwięku.

Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала