Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

MSZ Rosji komentuje publikację „tras protestów” przez ambasadę USA

© Sputnik . Natalia Seliverstova / Idź do banku zdjęćBudynek Ministerstwa Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej w Moskwie
Budynek Ministerstwa Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej w Moskwie - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa, komentując opublikowanie 23 stycznia przez ambasadę USA w Moskwie miejsc i godzin nielegalnych akcji w rosyjskich miastach, powiedziała, że „amerykańscy koledzy będą musieli tłumaczyć się na Placu Smoleńskim”.

W piątek ambasada USA w Rosji opublikowała lokalizacje i godziny nielegalnych akcji, zaplanowanych w rosyjskich miastach na 23 stycznia, apelując do Amerykanów, aby ich unikali. Z kolei MSZ Rosji oświadczyło, że próby takiego „naświetlania” protestów będą postrzegane jako rażąca ingerencja w sprawy Federacji Rosyjskiej i wywołają odpowiednią reakcję.

Wcześniej do zamieszek doszło w Waszyngtonie, gdzie policja zatrzymała protestujących, niezadowolonych z wyników wyborów prezydenckich w USA. Ale ambasada USA nie skomentowała tych wydarzeń.

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa napisała na Facebooku, że ambasada nie tylko opublikowała „trasy” nielegalnych protestów w rosyjskich miastach, ale „podrzuciła informacje” o przemieszczaniu się uczestników akcji w stronę Kremla.

„Co to było: nastawianie czy instrukcja? Nawet organizatorzy nie ogłosili takich planów. Można sobie wyobrazić, co by się stało, gdyby ambasada Rosji w Waszyngtonie opublikowała mapę tras protestów, wskazując punkt końcowy np. na Kapitolu. Taka orientacja w terenie doprowadziłaby do globalnej histerii amerykańskich polityków, w tym haseł rusofobicznych, groźby nałożenia sankcji i wydalenia rosyjskich dyplomatów” – podkreśliła przedstawicielka rosyjskiego MSZ.

Zapowiedziała też, że „amerykańscy koledzy będą musieli tłumaczyć się na Placu Smoleńskim (adres rosyjskiego MSZ – red.)”.

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Prokuratura Generalna wielokrotnie ostrzegały przed odpowiedzialnością zarówno organizatorów, jak i uczestników niedozwolonych akcji zaplanowanych w Moskwie i innych miastach na 23 stycznia. Są traktowane jako prowokacje, zagrożenie dla porządku publicznego i będą „natychmiast przerywane”.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала