Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Widok na moskiewski Kreml - Sputnik Polska
Rosja
Najnowsze informacje prosto z Rosji: polityka, gospodarka, społeczeństwo

Polska radość. Dzisiejsza rzeczywistość wymaga skandalu

© AP Photo / Pavel GolovkinAleksiej Nawalny
Aleksiej Nawalny - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
W kraju chrześcijańskiego przedmurza żadna z cnót kardynalnych ani roztropność, ani sprawiedliwość, ani umiarkowanie czy męstwo nie stanowi zapory przed głoszeniem głupot, niegodziwości, wykazywaniem się brakiem umiaru i ujadaniem zza płotu.

Przejawy detektywistycznej wirtuozerii

W polskich środkach masowego przekazu, bo nie w Polsce, króluje Aleksiej Nawalny. Gazeta Wyborcza w wydaniu sobotnio-niedzielnym na pierwszej stronie umieściła jego podobiznę. Wielu komentatorów, można powiedzieć wszyscy, rozwodziło się nad heroizmem jego postawy. Jego odporność na „nowiczka” staje się już symbolem nieskuteczności „środków bojowych”, jego powrót do Rosji - dowodem bezgranicznej odwagi, jego kolejne śledztwa - to przejawy detektywistycznej wirtuozerii, a liczba wyświetleń dzieł jego „studia filmowego” ma zaświadczać o jego niebywałej popularności w Rosji.

Gdy, tymczasem polejemy sobie głowy, nawet niezbyt zimną wodą, a zamiast emocji włączymy do pracy szare komórki, to okaże się, że Nawalny najbardziej popularny jest wśród polityków i dziennikarzy, którzy z wiadomych sobie przyczyn kreują go na następcę Putina.

Wydanie krytyczne „Mein Kampf” Adolfa Hitlera  - Sputnik Polska
Polska
„Moralne zło” czy nauka? Burza wokół polskiego wydania Mein Kampf
Rzetelność, odpowiedzialność, przyzwoitość, wiarygodność?

Prawdą jest, że produkcje filmowe studia Nawalnego rozbudzają w ludziach wszystko to, co dalekie jest od cenionych kiedyś wartości. Rzetelność, odpowiedzialność, przyzwoitość czy wiarygodność nie stanowią dziś fundamentów. Dzisiejsza rzeczywistość wymaga skandalu, aby zaspokoić najniższe instynkty. Popularność dokonań Nawalnego wynika z tych tylko i wyłącznie przyczyn.

Gdyby było inaczej, to w 25 milionowej aglomeracji moskiewskiej nie zjawiłoby się jak podaje Reuters, tylko 40 tysięcy spacerujących - tj. 1,6 promila. Protesty w Moskwie liczy się w promilach. W procentach liczy się protestujących w Warszawie, podczas strajku kobiet, kiedy to na ulice 2 milionowej stolicy wyszło ok. 7 procent.

Polska radość z najmniejszych niepokojów w Rosji jest tym większa im mniejsze są polskie możliwości rozwiązywania problemów własnych. Niestety wszystkie siły polityczne w naszym kraju, bardziej zajmują się problemami innych niż rozwiązywaniem własnych.

Znalazło się 438 sprawiedliwych

Kilka dni temu w Sejmie RP znalazło się 438 sprawiedliwych, którzy postanowili wyrazić w uchwale swoją dezaprobatę dla aresztowania Aleksieja Nawalnego, rosyjskiego celebryty, któremu udało się, nie bez pomocy zewnętrznej, stać się czymś w rodzaju „medialnej alternatywy” dla Rosyjskiego Prezydenta.

Dyrektor generalny państwowej korporacji Roskosmos Dmitrij Rogozin - Sputnik Polska
Świat
Facebook blokuje konto szefa „Roskosmosu” z powodu Nawalnego
Nie oburza mnie to, że Sejm RP podejmuje tego rodzaju uchwały, bo ma do tego prawo. „Desipere est juris gentium” niezależnie od wykształcenia, wyznawanej religii, przynależności narodowej, czy pozycji społecznej - choćby wyznaczonej tylko w wyników wyborów.

Tak, więc, 438 sprawiedliwych ma również prawo do skorzystania z tej, wolnościowej w treści łacińskiej sentencji.

Sejm RP może podejmować dowolne uchwały, wyrażać stanowisko w dowolnej sprawie, bo Sejm RP od dawna przestał wyrażać interesy swojego kraju, a skoncentrował się na dbaniu o interesy dość wąskiej grupy społecznej w Polsce i podobnie wąskiej, ale wpływowej w skali światowej, grupy globalnych korporacji.

Nikogo w Polsce to nie zawstydza
To, jak wyczulony jest polski sejm na „krzywdę” przeciwników Putina i jak bezduszny w stosunku do inaczej myślących w Polsce, u wielu nie budzi zdziwienia, bowiem nie chcą widzieć i nie chcą wiedzieć o krzywdzie dziejącej się ludziom „pod nosem”.

Próżno wspominać Mateusza Piskorskiego, który odbębnił trzy lata za kratami, bez formalnego aktu oskarżenia.

Dowodów winy i powodów wyrzucenia z Polski dziennikarza rosyjskiego Leonida Swiridowa można doszukiwać się z takim samym skutkiem jak dowodów winy Józefa K. w dziele Franz’a Kafki. 

Jednak w Polsce nikogo to nie onieśmiela, nikogo nie zawstydza, nikt nie czuje się źle z tym, że dostrzega „źdźbło w oku sąsiada, a w swoim belki nie widzi”.

W kraju chrześcijańskiego przedmurza żadna z cnót kardynalnych ani roztropność, ani sprawiedliwość, ani umiarkowanie czy męstwo nie stanowi zapory przed głoszeniem głupot, niegodziwości, wykazywaniem się brakiem umiaru i ujadaniem zza płotu.

Wszelkie bezprawie w sądownictwie czy w prokuraturze doskwiera tylko wtedy, gdy dotyczy swoich. I tylko wobec swoich stosowana jest - przez kolejno rządzących - zasada domniemania niewinności, dla reszty przewidziana jest inna procedura.

Piąta kolumna na wschodzie to pojęcie nie tylko teoretyczne

Kto z czytelników myśli, że dotyczy to tylko państwa PiS, myli się w dwójnasób. Po pierwsze, w państwie Platformy Obywatelskiej obowiązywały te same zasady, co doprowadziło w efekcie do bezwzględnej wygranej PiS, i po wtóre, oszukuje sam siebie, co czyni go powielekroć łżywym.

Flaga Polski w Warszawie - Sputnik Polska
Piszą dla nas
Polska – Wielki Edukator Narodów
Nie podzielam poglądów Janusza Korwin-Mikke, ale w trakcie tego głosowania, to on wykazał się wiernością cnotom kardynalnym, 19 sejmowych wybrańców narodu swoje męstwo wykazywane na co dzień zamieniło na podkulony ogon – nie wzięli po prostu udziału w głosowaniu.

Katarzyna Lubnauer, która nie chce być politykiem, a zakłada, że lepiej spełnia się w roli polityczki, niewiele wie o poglądach Nawalnego choćby na sprawę Nord Stream 2, czy Krymu, ale postanowiła wyrazić swoje obawy o życie Nawalnego i zapewne zrobiła to tak „czysto po ludzku”, bo z politycznego punktu widzenia mogła milczeć i wydawałaby się mądrzejsza.

I zapewne niewiele zrozumiała w odpowiedzi, jakiej udzielił jej Korwin-Mikke:

Gdyby polski czytelnik zainteresowany polityką międzynarodową zechciał wyjść w poszukiwaniu informacji poza propagowaną przez polskie media papkę informacyjną, dostrzegłby jak „ogranym scenariuszom” - ze zmieniającymi się aktorami/politykami - ulega.

Juszczenko, „niedotruty”, były już prezydent Ukrainy, o którym wspomina Korwin-Mikke, Julia Tymoszenko „torturowana” w kazamatach Janukowycza, Nadia Sawczenko bohaterka Ukrainy, komiczny Michaił Saakaszwili.

Piąta kolumna na wschodzie to pojęcie nie tylko teoretyczne, to praktyka polityczna, która z upływem czasu i wraz z pojawieniem się nowoczesnych środków przekazu, staje się wyjątkowo agresywna i niebezpieczna, a manipulacja polityczna - to cel sam w sobie.

Chcą igrzysk i chleba

Prezydent Rosji Władimir Putin prowadzi wideokonferencję ze studentami szkół wyższych z okazji Dnia Rosyjskiego Studenta - Sputnik Polska
Świat
Putin komentuje „śledztwo” Nawalnego ws. pałacu w Gelendżyku: Nuda. Mogliby wymyśleć coś innego
Kto zadaje sobie pytania, także w Polsce, dlaczego najlepsze kliniki europejskie stoją otworem dla Nawalnego, a zamykają swoje drzwi przed przeciętnym Rosjaninem czy Polakiem, dlaczego dzieci tego opozycjonisty mogą uczyć się w najlepszych światowych prywatnych szkołach, dlaczego nie ma tych dzieci na demonstracjach, skoro ich rówieśników się na nie przywołuje, czyżby były zwolennikami władzy, której zwalczaniem zajmują się ich rodzice?

Szukanie odpowiedzi na te i inne pytania, które są jeszcze mniej wygodne, pomogłoby odkryć sedno obserwowanych wydarzeń, ale „widzowie” nie chcą zadawać pytań i tym bardziej szukać odpowiedzi. Chcą igrzysk i chleba. Od kiedy Putin zajął się dostarczaniem chleba, Nawalny i jemu podobni postanowili szukać szczęścia w igrzyskach, szczególnie, że od głodu już się zabezpieczyli.

Zleniwiałe intelektualnie społeczeństwa ulegają dowolnej presji.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала