Warszawiacy - Sputnik Polska
Społeczeństwo
Najciekawsze informacje o wydarzeniach społecznych. Znajdziesz u nas interesujące fakty i zabawne historie z życia ludzi, wiadomości o podróżach i wydarzeniach kulturalnych oraz wideo o zwierzętach.

Gigantyczny szczupak schwytany w „Mińskim Morzu”. Wędkarze w szoku: ogromny potwór – wideo

Mieszkaniec Mińska Maksim Bykow ma powody do zadowolenia. Wygląda na to, że mężczyzna wraz z przyjacielem złowił rekordowej wielkości szczupaka i to tuż pod Mińskiem.

Wielbiciele zimowego wędkarstwa z Mińska udali się nad zbiornik wodny pod miastem, który potocznie nazywany jest „Mińskim Morzem”. Historią swojego sukcesu podzielili się z lokalnymi mediami. Mężczyźni pochwalili się, że najwyraźniej złowili największego szczupaka w historii tego akwenu. Jednak złowienie ryby to jedno, a wyciągnięcie jej z wody to już zupełnie inna historia.

Nie obyło się bez niespodzianek! Szczupak był tak gigantycznych rozmiarów, że zablokował się w przerębli. - Trzeba było poszukać siekiery, poszerzyć otwór w lodzie - opowiedzieli wędkarze. Dodali, że głębokość akwenu w tym miejscu wynosi około 4,5 metra. Łapali na żywca (płotki), jeden z kiwoków do wędki podlodowej zadziałał na ich oczach.

„Czekaliśmy, aż cała żyłka z kołowrotka zostanie rozwinięta, a potem poderwaliśmy - mówi Maksim. - Na początku, jak wywnioskowaliśmy ze stawianego oporu, wydawało się, że ryba nie jest taka duża. Kiedy podciągnęliśmy ją do otworu w lodzie, przyjrzeliśmy się jej i byliśmy zdumieni, delikatnie mówiąc. Ona też zobaczyła światło i rzuciła się ponownie w głąb. Wtedy zaczęła się naprawdę opierać. W tę i we w tę ciągnęła mnie i mojego kolegę przez około dziesięć minut, ale potem się poddała. Oczywiście tylko głowa weszła do otworu, musiałem biec po siekierę”.

Według Bykowa ryba ważyła 13,5 kg i była długa na 1,12 m. O większym okazie, złapanym w Morzu Mińskim, nic nie wiadomo, dlatego można uznać, że jest to absolutny rekord tego zbiornika.

 „Zobaczyliśmy jego głowę i się wystraszyliśmy”

Krzysztof Rytych - Sputnik Polska
Opinie
Wielkie karpie ze żwirowni: wędkarz o tajnikach połowu idealnego karpia – foto
Drugi z wędkarzy Leonid Lichtar dodał, że cała akcja miała miejsce tuż przed Nowym Rokiem, było to więc dla nich doskonałe zakończenie 2020 roku. Jak podkreśla, do tej pory nie może nacieszyć się połowem. Lichtar zajmuje się wędkarstwem podlodowym od 2003 roku. Twierdzi, że każdy ma jakieś marzenie: ktoś marzy o księciu, ktoś inny o samochodzie, a wędkarz o dużej rybie. Przed samym Nowym Rokiem życzenie Leonida spełniło się.

Rozłożyliśmy wędki, którymi łowimy ryby na żywca, jedna z nich miała branie na naszych oczach. Podeszliśmy, poderwaliśmy, zacząłem ciągnąć – opowiada wędkarz. – Ciągnę, ciągnę… Po wadzę czułem, że to duża ryba, ale że aż tak, nie spodziewałem się. W pewnym momencie przyciągnęliśmy ja z Maksimem do otworu, zobaczyliśmy jej głowę i wystraszyliśmy się: ogromny potwór - relacjonuje wędkarz.

 - Gdy wyciągnęliśmy rybę na lód, byliśmy podekscytowani i zdumieni - Leonid nie kryje emocji.

Co się stało ze szczupakiem? Leonid zostawił sobie jego głowę na pamiątkę, a reszta poszła na pyszne kotlety.

Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала