Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Poseł walczy z niemieckimi nazwami miejscowości

Drogowskaz - Sputnik Polska, 1920, 08.02.2021
Subskrybuj nas na
Janusz Kowalski z Solidarnej Polski zaapelował do ministra infrastruktury. Domaga się usunięcia niemieckich nazw z dwóch stacji PKP w województwie opolskim. Przez lata tabliczki z niemieckimi nazwami wisiały obok polskich. Jest to bowiem część kraju zamieszkiwana przez liczną mniejszość niemiecką.

Według Janusza Kowalskiego jednak taki stan rzeczy jest niedopuszczalny, ponieważ „tu jest Polska”, oraz tworzy się „niebezpieczny precedens dodawania nazw stacji kolejowych w języku mniejszości np. Warschau Innenstadt czy Oppeln Western”. Tak poseł z koalicji rządzącej argumentował na Twitterze.

„Tu jest Polska!”

​Na Facebooku z kolei wkleił pełną treść interpelacji, jaką skierował do ministra Andrzeja Kowalczyka:

„Minęło już 6 lat od bezprawnego zamontowania niemieckich nazw stacji kolejowych w miejscowościach Chrząstowice i Dębska Kuźnia (woj. Opolskie). Zapadła przed laty decyzja nie ma podstawy w obowiązujących przepisach prawa i został podjęta na skutek działań ówczesnego sekretarza stanu w Ministerstwie Administracji Cyfryzacji Pana Stanisław Huskowskiego. Stan faktyczny wywołuje liczne wyrazy niezadowolenia mieszkańców oraz prowadzi do dezorientacji podróżnych” – uzasadniał. Powołał się też na obowiązujące prawo, rozróżniające oficjalnej nazwy miejscowości i nazwy stacji, przypomniał też, że jako wiceminister Aktywów Państwowych do października 2020 nadzorował PKP S.A., w związku z tym zwrócił się już w ubiegłym roku do prezesa zarządu spółki o usunięcie niemieckich nazw. Według posła zostały one dodane bezprawnie.

„To decyzja polityczna”

Pasażerowie oczekujący na pociąg - Sputnik Polska, 1920, 06.02.2021
Polska
Poseł Solidarnej Polski chce usunięcia niemieckich nazw stacji PKP: „Tu jest Polska!”
Co na to wszystko mniejszość niemiecka? Januszowi Kowalskiemu odpowiedział Rafał Bartek, przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim, a także przewodniczący sejmiku wojewódzkiego.

„Jeżeli więc dojdzie do demontażu tablic dwujęzycznych to bez wątpienia nie będzie to decyzja prawna ale stricte polityczna...” – napisał w mediach społecznościowych. Powołał się na wcześniejsze próby usunięcia niemieckich nazw. Najpierw, w maju 2014 r. w tej sprawie odbyła się wymiana pism pomiędzy Ministerstwem Administracji i Cyfryzacji oraz przedstawicielami PKP. Wówczas tablice usunięto na czas remontu, jednak ministerstwo opowiedziało się za ich powrotem w podwójnym kształcie. Później, jak przypomina Bartek na Facebooku, „w grudniu 2015 r. mamy już rząd Prawa i Sprawiedliwości. PKP podlegające Panu Ministrowi poszło między czasie już krok dalej (o czym Pan Minister może nie wie?) i uregulowało kwestię oznakowania na terenach zamieszkiwanych przez mniejszości w swych wytycznych. Zapis mówi wprost: >>9. nazw stacji/ przystanków osobowych nie tłumaczymy na języki obce, z wyjątkiem nazw lokalizacji na terenach zamieszkałych przez ustawowo uznane mniejszości narodowe (białoruską, litewską, niemiecką, ukraińską) i etniczne...<<”.

Co więcej, Bartek wsparł też internecie kampanię lokalnej mniejszościowej młodzieży w obronie niemieckich nazw – #wPolsceusiebie #naszHeimat.

Polska to również ojczyzna mniejszości narodowych i etnicznych ją zamieszkujących od stuleci. Patrząc na demografię wiemy jak bardzo potrzebujemy młodych, aktywnych ludzi, którzy chcą żyć w państwie otwartym, tolerancyjnym i europejskim. Wesprzyjmy więc ich akcję i pochwalmy się swą wielokulturowością

– napisał, udostępniając post kampanii.

Akcja kierowana jest do różnych mniejszości zamieszkujących polskie terytorium.

Mierzeja Wiślana - Sputnik Polska, 1920, 23.09.2020
Polska
Nowe polskie wyspy mają już swoje nazwy
Obecnie na terenie województwa opolskiego język niemiecki jako pomocniczy wprowadzono w 22 gminach, zaś tablice dwujęzyczne znajdują się w miejscowościach na terenie aż 28 gmin. Są znakiem poszanowania dwujęzyczności regionu. W szkołach działa program Deutsch AG promujący intensywną naukę języka niemieckiego.

W naszym kraju oprócz gmin z niemieckimi nazwami miejscowości są również 22 gminy z dwujęzycznymi nazwami miejscowości w języku kaszubskim i po jednej gminie z tablicami w językach: litewskim, łemkowskim i białoruskim. W tej chwili podwójne nazwy mogą być wprowadzane, jeśli mniejszość w danej gminie wynosi 20 procent, a na zmianę zgodzi się co najmniej połowa mieszkańców (w praktyce nie zawsze wygląda to tak sztywno). Ostatecznie decyzję podejmuje rada gminy. W 2019 roku najwięcej gmin miało podwójne nazewnictwo polsko-kaszubskie i polsko-niemieckie.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала