Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

„Polska dużo robi. Czekamy aż obudzi się reszta UE”: Biełsat o „zastraszaniu dziennikarzy”

© Sputnik . Viktor Tolochko / Idź do banku zdjęćAleja Niepodległości w Mińsku
Aleja Niepodległości w Mińsku - Sputnik Polska, 1920, 23.02.2021
Subskrybuj nas na
Wicedyrektor Biełsatu Alaksiej Dzikawicki podziękował Polsce za zaangażowanie i pomoc dziennikarzom i obywatelom na Białorusi. Jednocześnie wyraził ubolewanie, że na podobne zdecydowane gesty nie można liczyć ze strony pozostałych państw UE.

Dzikawicki w rozmowie z Polskim Radiem 24 podkreślił, że jest rozczarowany tym, co stało się w Brukseli, mając na myśli ostatnie spotkanie szefów dyplomacji państw UE. Jego zdaniem spotkanie zakończyło się jedynie deklaracjami i zapewnieniami o „zaniepokojeniu”. - Na takie sygnały nie będzie nikt reagował - uważa Dzikawicki. Jak dodał, wyjątkowo zasmuciła go postawa szefa unijnej dyplomacji Josepa Borrella, który zdawkowo poinformował, że prace nad czwartym pakietem sankcji wobec Białorusi mogą się rozpocząć już niedługo. Jego zdaniem, byłoby lepiej, gdyby Unia Europejska zareagował ostrzej, a nie tylko wyraziła „zaniepokojenie” sytuacją. Dzikawicki uważa, że jest to niepoważne, ponieważ Białorusini liczą na wsparcie. Według wicedyrektora Biełsatu aktualnie UE przejmuje się bardziej koronawirusem niż tym, co się dzieje poza jej granicami, a ma wszelkie możliwości, żeby się tym zająć - Przecież Białoruś leży u granic UE - podkreśla Dzikawicki.

Białorusini czekają na gest solidarności całej Unii Europejskiej. Polska dużo robi w tej sprawie, ale czekamy aż obudzi się w końcu pozostała część Wspólnoty, która ma przecież poważne mechanizmy wpływu na gospodarkę - zaznaczył wicedyrektor Biełsatu i dodał, że dziękuje polskim władzom, które  próbują zbudować koalicję wokół spraw Białorusi.

Alaksandr Łukaszenka rozmawia z rosyjskimi dzienikarzami podczas wizyty w Rosji - Sputnik Polska, 1920, 13.11.2020
Świat
Łukaszenka: Zleciłem prokuraturze ścisłą kontrolę ws. śmierci Bandarenki
Przypomniał o sprawie skazanych niedawno dziennikarek Biełsatu oraz poinformował, że w Mińsku trwa kolejny proces – lekarza Arcioma Sarokina i dziennikarki Kaciaryny Barysiewicz, którzy zajmowali się głośną sprawą śmierci Ramana Bandarenki. W ocenie Dzikawickiego chodzi o to, żeby zastraszyć obywateli i dziennikarzy.

„Uciszanie dziennikarzy jest niedopuszczalne”

Sąd w Mińsku 18 lutego w czwartek skazał na dwa lata pozbawienia wolności dwie dziennikarki nieakredytowanego na Białorusi kanału telewizyjnego „Biełsat” – Darię Czulcową i Katerinę Bachwalową (Andrejewą). Zostały one aresztowane po przeprowadzeniu transmisji na żywo z miejsca rozpędzania demonstrantów przez służby w jednej z dzielnic Mińska 15 listopada 2020 roku i zostały figurantkami w sprawie karnej o organizację działań znacząco naruszających porządek publiczny.

Czulcowa i Andriejewa to pierwsze na Białorusi dziennikarki, które otrzymały wyrok za organizację protestów w republice, które rozpoczęły się po wyborach prezydenckich w sierpniu 2020 roku.

Protesty w Mińsku - Sputnik Polska, 1920, 18.02.2021
Polska
Duda potępia aresztowanie dziennikarek „Biełsatu”
Pracowniczki „Biełsatu” zostały oskarżone o to, że z egoistycznych pobudek organizowały akcje rażąco naruszające porządek publiczny, przekazując na antenie informacje o proteście, oceniając go pozytywnie i tym samym zachęcając do udziału w nim jeszcze więcej osób. Podczas rozprawy w sądzie stwierdzono, że transmisja doprowadziła do naruszenia harmonogramu pracy transportu miejskiego, państwowe przedsiębiorstwo „Minsktrans” poniosło szkodę w wymiarze prawie 4,5 tysiąca dolarów, którą dziennikarki zrekompensowały. Andriejewa i Czulcowa podczas posiedzenia sądu nie przyznały się do winy.

Aresztowanie dziennikarek potępiła m.in. przedstawicielka OBWE ds. wolności mediów Teresa Ribeiro, podkreślając, że „uciszanie i wsadzanie do więzienia dziennikarzy za to, że wykonują swoją pracę jest po prostu niedopuszczalnym”.

Zatrzymanie skrytykował również prezydent Polski Andrzej Duda, który poprosił ambasadę w Mińsku, aby przekazała stronie białoruskiej jego protest przeciw osądzeniu dziennikarek polskiej telewizji satelitarnej „Biełsat”. Europejska Unia Nadawców wezwała Mińsk, aby uwolnił dziennikarki i pozwolił pracownikom mediów wykonywać swoją pracę bez strachu przed prześladowaniami. 

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала