Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Mistrzostwa Świata 2018 - Sputnik Polska, 1920
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Polski młot na rosyjską kulturę

© Fotolia / AcceptfotoRosyjskie matrioszki
Rosyjskie matrioszki - Sputnik Polska, 1920, 25.02.2021
Subskrybuj nas na
Decyzja władz Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie o likwidacji Centrum Kultury i Języka Rosyjskiego w tym mieście jest ilustracją atmosfery fobii panującej w Polsce. To, że uczeni zazwyczaj się do tej fobii nie przyznają, nie oznacza, że nie wywiera ona przemożnego wpływu na polskie środowisko akademickie.

Problem jest wprawdzie szerszy, ale przypadek krakowski jest znakomitym przykładem tego zjawiska.

Po co się uczyć?

Centrum funkcjonowało przez wiele lat, współpracując m.in. z Fundacją „Russkij Mir” i innymi jednostkami zajmującymi się krzewieniem wiedzy na temat kultury i języka rosyjskiego. Jego dorobek w tym zakresie nie był przez nikogo kwestionowany. Dzięki niemu tysiące Polaków otrzymało certyfikaty znajomości języka rosyjskiego. Jego działalność miała zatem wpływ nie tylko na sferę szeroko rozumianej kultury, ale również na perspektywy wielu osób na rynku pracy. Wielu z absolwentów organizowanych w krakowskim centrum kursów przyjmowanych było na odpowiedzialne stanowiska w różnych strukturach komercyjnych, przedsiębiorstwach, które funkcjonowały na rynkach wschodnich. Podejmowali też pracę w instytucjach publicznych i organizacjach międzynarodowych.

Nowy budynek Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie - Sputnik Polska, 1920, 19.02.2021
Opinie
„Russkij Mir”: UP w Krakowie działa poza prawem
Prof. Anna Raźny, krakowska uczona i jedna z czołowych polskich badaczek współczesnej Rosji powiedziała, że kompletnie nie rozumie podjętej przez władze uczelni decyzji.

Centrum Kultury i Języka Rosyjskiego miało ogromny wkład w kształcenie dzieci i młodzieży, nie tylko z Krakowa i okolic. Trudno wyjaśnić decyzję o jego likwidacji przyczynami innymi niż polityczne

– dodaje.

Faktycznie, żadne argumenty choćby odrobinę racjonalne ze strony rektora UP nie padły. Prof. Piotr Borek w ogóle kwestii nie skomentował, a oświadczenie rzecznika prasowego uniwersytetu w tej sprawie właściwie nie zawierało żadnej odpowiedzi na nurtujące mieszkańców Krakowa pytanie, ograniczając się do stwierdzenia, że władze uczelni mają prawo podejmowania autonomicznych decyzji w zakresie powoływania i likwidowania uczelnianych jednostek. Owszem, to prawda. Jednak UP w Krakowie ma status publicznej szkoły wyższej i tym samym w pełni uzasadnione jest postulowanie przejrzystości jego funkcjonowania. Tym bardziej, że z poparciem dla dalszego funkcjonowania Centrum Kultury i Języka Rosyjskiego wystąpił m.in. prof. Jacek Majchrowski, prezydent stolicy Małopolski, który akurat doskonale zdawał sobie sprawę ze znaczenia ośrodka dla miasta i regionu.

CC BY-SA 4.0 / UPwKrakowie / Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie (cropped photo)Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie
Polski młot na rosyjską kulturę - Sputnik Polska, 1920, 25.02.2021
Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie

Budowa muru pogardy i nienawiści

Fakt, że nie przekazano opinii publicznej żadnych informacji dotyczących kontrowersyjnej decyzji, wskazywać może na to, że uzasadnienia merytorycznego nie ma. Prawodpodobne uzasadnienie faktyczne to dążenie do wyparcia obecności kultury rosyjskiej z polskiej przestrzeni publicznej. Od lat już trwa bowiem nie tylko kampania polityczna przeciwko władzom rosyjskim, ale również szowinistyczna akcja zrywania wszelkich możliwych więzi z Rosjanami, ich kulturą i językiem. Jest to działanie celowe, wychodzące z dość prostego założenia, że Rosjan trzeba dehumanizować, pokazywać wyłącznie w kategorii zagrożenia dla bezpieczeństwa i odwiecznych wrogów Polski.

Działania tego rodzaju łudząco przypominają najczarniejsze karty historii Europy, gdy w latach międzywojennych z krajobrazu kulturowego wielu państw usuwano np. Żydów i przedstawicieli innych mniejszości lub narodów sąsiednich. Skoro nieustannie i konsekwentnie pielęgnowany jest mit o rosyjskim zagrożeniu, który stał się fundamentem międzynarodowej tożsamości Polski i podstawą kolejnych strategii polityki zagranicznej i obronnej polskich rządów, trzeba doprowadzić do redukcji dysonansu poznawczego u Polaków.

Kraków, 2011 rok  - Sputnik Polska, 1920, 18.02.2021
Polska
MSZ Rosji o zamknięciu rosyjskiego centrum w Krakowie: Polska przerwała kolejną nić współpracy
A dysonans ten powstaje w sposób naturalny, gdy nawiązujemy kontakt z rosyjskim językiem i kulturą. Znajomość języka umożliwia sięgnięcie do alternatywnych źródeł informacji, sprawdzenia doniesień krajowych mediów na temat wydarzeń za naszą wschodnią granicą. Kontakt z kulturą prowadzi do zrozumienia rosyjskiej tożsamości, mentalności i wrażliwości, ale też na uświadomienie sobie jej bogactwa, zupełnie nie pasującego do rasistowskiego w istocie przekonania o niższości „barbarzyńców ze wschodu”.

Wreszcie, osobiste kontakty międzyludzkie rozwijane w ramach działalności centrum pozwalały na nawiązywanie towarzyskich relacji, a nawet przyjaźni z demonizowanymi medialnie Rosjanami. Burzyły też mity o tym, że czują się oni „ofiarami putinowskiego reżimu”. Te więzi społeczne były chyba najistotniejsze. Integracja i bezpośredni dialog młodych ludzi pozwalał na skuteczne neutralizowanie mitów państwowej propagandy. Każdy z młodych Polaków, po spotkaniu z młodymi Rosjanami mógł przecież rozwiewać te mity w otoczeniu swoich rówieśników. Kontakty międzyludzkie, społeczne i kulturalne postrzegane są zatem jako zagrożenie status quo i z całą mocą zwalczane.

W Polsce istnieją jeszcze trzy podobne ośrodki rosyjskiej kultury i języka. Nie wiadomo, jaki los je czeka. Wszystkie funkcjonują przy uczelniach i instytucjach publicznych. Prawodopodobnie nagonka będzie trwała nadal. Dlatego warto już teraz pomyśleć o budowie struktur alternatywnych. Jeśli na szczeblu państwowym współpraca jest blokowana, pozostają jeszcze inne poziomy: samorządowy, pozarządowy, prywatny. Jeśli okaże się, że nawet na tym poziomie współpraca jest niemożliwa, otrzymamy najlepszy dowód na to, w jakim kraju żyjemy. W państwie quasi totalitarnej cenzury i szowinistycznych nagonek. 

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала