Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska, 1920
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

AstraZeneca „nie wyrabia” z produkcją. Polacy coraz bardziej interesują się Sputnikiem V

© Sputnik . Mikhail Golenkov / Idź do banku zdjęćGubernator obwodu kaliningradzkiego Anton Alichanow podczas szczepienia na SARS-CoV-2 szczepionką EpiVacCorona.
Gubernator obwodu kaliningradzkiego Anton Alichanow podczas szczepienia na SARS-CoV-2 szczepionką EpiVacCorona. - Sputnik Polska, 1920, 26.02.2021
Subskrybuj nas na
Prezes firmy farmaceutycznej AstraZeneca poinformował podczas wideokonferencji w Parlamencie Europejskim, że niestety koncern nie będzie w stanie dostarczyć w pierwszym kwartale takiej liczby szczepionek, którą zakłada umowa zawarta z UE. Zamiast 80 mln dawek na unijny rynek ma trafić zaledwie połowa.

Pascal Soriot tłumaczył, że wydajność fabryk okazała się mniejsza niż przewidywano, ale zaznaczył, że jest codziennie zwiększana i prawdopodobnie w drugim kwartale tego roku znacznie się poprawi. - Podobnie jak Państwo jestem rozczarowany tym, że problemy w łańcuchu dostaw są tak duże. Zapewniam jednak, że dokładamy wszelkich starań w procesie produkcji - zapewnił prezes AstraZeneca podczas czwartkowej debaty w komisjach zdrowia i przemysłu Parlamentu Europejskiego.

Soriot podkreślił też, że firmie AstraZeneca zależy na współpracy z Komisją Europejską w zakresie walki z pandemią koronawirusa, a większość z wyprodukowanych preparatów trafia właśnie na unijny rynek. Zwrócił także uwagę, że w przypadku szczepionek proces produkcji jest o wiele bardziej skomplikowany niż w przypadku zwykłych lekarstw.

Wymaga zgrania tysięcy elementów przez cały czas. W niektórych zakładach produkcyjnych udało się przyspieszyć produkcję, inne zakłady trochę się ociągały. Wpłynęło to na wolumen dostaw, który miał trafić do Unii Europejskiej - wyjaśnił Soriot w odpowiedzi na zapytanie, dlaczego dostawy są mniejsze niż deklarowano.

Szef AstraZeneca przypomniał o skuteczności preparatu, podkreślając, że znacząco zmniejsza ryzyko zachorowania i hospitalizacji, a tym samych chroni przeciwko komplikacjami i skutkami ubocznymi zachorowania na koronawirusa. Zgodnie z umową miedzy AstraZenecą a Komisją Europejską firma ma dostarczyć Unii Europejskiej w sumie 300 mln dawek szczepionki z możliwością dokupienia kolejnych 100 mln.

„Sputnik V niewiele się różni od innych szczepionek”

Rosyjska szczepionka „Sputnik V” na lotnisku w Buenos Aires - Sputnik Polska, 1920, 18.02.2021
Polska
„Wolą skazać Polaków na śmierć, niż kupić ruskie szczepionki”
W kontekście opóźnionych dostaw, niedopełnienia harmonogramów, zapisu umów i braków szczepionek na rynku europejskim, a tym samym przesunięć w procesie szczepień coraz więcej artykułów pojawia się na temat rosyjskiej szczepionki Sputnik V, mimo że nie została jeszcze zatwierdzona przez Europejską Agencję ds. leków. Do tej pory Węgry jako jedyny kraj w Europie zdecydowały się na szczepienia rosyjskim preparatem bez jego wcześniejszego zatwierdzenia przez EMA. Chęć dopuszczenia do użytku Sputnika V wyrażają także Czechy i Słowacja, ale zamierzają czekać na decyzję europejskiego regulatora w tej sprawie.

Z kolei przedstawiciele polskiego rządu pytani kilkukrotnie przez media o ewentualną możliwość zakupu rosyjskiej szczepionki, jednoznacznie odpowiadali, że Polska nie ma w planach zakupu rosyjskiej szczepionki przeciw koronawirusowi, zaznaczając, że władze nie przewidują pozyskania Sputnika V, ale cały czas analizują możliwości pozyskania szczepionek poza unijnym mechanizmem.

Jednocześnie w polskich mediach pojawia się coraz więcej informacji na temat rosyjskiego preparatu. W większości są to artykuły poddające pod wątpliwość skuteczność Sputnika V. W jednym z aktualnych materiałów, który ukazał się na portalu abczdrowie przeanalizowano ulotkę Sputnika V. Podsumowanie pojawiło się w siedmiu punktach wraz z komentarzami ekspertów. Przypomniano, że wokół rosyjskiej szczepionki narosło sporo kontrowersji, jedni zarzucają preparatowi, że nie został wystarczająco przebadany, a inni, że rząd „tuszuje” informacje o niekorzystnych odczynach poszczepiennych. Zaznaczono jednak, że mimo wszystko już wiele państw (ok. 30 - red.) zdecydowało się na dopuszczenie do użytku Sputnika V, którego skuteczność wynosi 91 proc.

W ocenie prof. Włodzimierza Guta, wirusologa z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakładu Higieny nic nie stoi na przeszkodzie, żeby rosyjska szczepionka pojawiła się oficjalnie na unijnym rynku, ponieważ „Sputnik V niewiele się różni od innych szczepionek wektorowych”.

Autora artykułu najbardziej jednak zaskoczyła długa i szczegółowa lista przeciwwskazań do zastosowania szczepionki i spis możliwych skutków ubocznych. - Lista przeciwwskazań i NOP-ów zaskoczy każdego - czytamy. 

Produkcja szczepionki Sputnik V w „kompleksie farmaceutycznym Karaganda” - Sputnik Polska, 1920, 20.02.2021
Świat
„Wszyscy po nią ruszą”: Czesi i Słowacy „przepychają się” w kolejce po rosyjską szczepionkę
Według dr hab. Ewy Augustynowicz z Zakładu Epidemiologii Chorób Zakaźnych i Nadzoru NIZP-PZH są to tzw. „środki ostrożności” ze strony producenta. Jak podkreśla ekspertka, nie oznacza to, że preparat zagraża zdrowiu pacjentów. - Z dostępnych informacji na temat mechanizmów działania Sputnika V wynika, że jest bezpieczna w podobnym stopniu co AstraZeneca – podkreśliła dr hab. Ewa Augustynowicz. Przeciwnego zdania jest ekspert z poznańskiego uniwersytetu, który twierdzi, że najwięcej wątpliwości budzi sposób w jaki przeprowadzono badania. W jego ocenie jest to „niepokojące”.

Nieco inne zdanie mają internauci, którzy niedawno pod artykułem, który ukazał się na portalu Interia pisali, że nie rozumieją odrzucenia rosyjskiej szczepionki przez rząd i zdecydowanie krytykują mieszanie kwestii zdrowia Polaków z polityką. - Jest szczytem głupoty aby z jednej strony narzekać na brak szczepionek, a z drugiej strony nie korzystać ze szczepionki rosyjskiej - twierdził użytkownik WartyNurt. W komentarzach pojawiły się też głosy, że Polacy powinni mieć wybór, jakim preparatem chcą się zaszczepić.

Firmy nie nadążają z produkcją. Morawiecki: Powinny podzielić się patentami

Kwestia problemów z dostawami szczepionek dla krajów Unii Europejskiej jest przedmiotem dyskusji już od dłuższego czasu. Premier Mateusz Morawiecki wielokrotnie podkreślał, że UE powinna bardziej naciskać na producentów szczepionek.

Problem z dostępnością szczepionek dotyka wszystkie kraje Europy – od Portugalii, przez Francję, Niemcy, Polskę, aż po państwa bałtyckie. Opóźnienia ze strony firm farmaceutycznych i problemy związane z produkcją i dostawą dawek, połączone z pojawieniem się nowych wariantów COVID-19, stwarzają ryzyko dla pełnej odbudowy i szybkiego powrotu do normalności - podkreślił premier we wpisie na Facebooku po pierwszym dniu szczytu Rady Europejskiej.

Premier dodał, że na rozwój szczepionek przeznaczono ogromne fundusze, a teraz okazuje się, że firmy nie nadążają z produkcją dla UE, ponieważ eksportują preparaty poza terytorium wspólnoty, żeby więcej zarobić. Dodał, że przedstawił podczas szczytu konkretną propozycję, żeby „firmy farmaceutyczne, które przeprowadziły badania naukowe i opracowały szczepionki dzięki zaangażowaniu bardzo dużych środków publicznych, w tym środków europejskich podatników, podzieliły się patentami z innymi firmami – które mają dostępne linie produkcyjne i mogą z dnia na dzień rozpocząć wytwarzanie szczepionek”.

Prof. Arkadiusz Jabłoński w Programie 1 Polskiego Radia, komentując propozycję premiera Morawieckiego powiedział, że to „piękny i logiczny gest”. - Jeżeli to było finansowane także z funduszy europejskich to ta własność intelektualna powinna być dostępna szerzej niż tylko wybranym firmom - przekazał Jabłoński.

Jednocześnie dodał, że wątpliwym jest, żeby jakakolwiek firma chciała zrezygnować z tak dużych zysków, które osiąga z produkcji i sprzedaży szczepionek. - Trudno spodziewać się, żeby sam apel polskiego premiera wystarczył – ocenił profesor i dodał, że najlepiej by było, gdyby w tę kwestię zaangażowała się Rada lub Komisja Europejska.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала