Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Mistrzostwa Świata 2018 - Sputnik Polska, 1920
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Ciocia Basia z Berlina: Polki boją się być w ciąży. Taką sytuację wygenerował rząd

© AP Photo / Czarek SokolowskiProtesty w Warszawie 27 stycznia 2021 roku po zaostrzeniu prawa aborcyjnego w Polsce
Protesty w Warszawie 27 stycznia 2021 roku po zaostrzeniu prawa aborcyjnego w Polsce - Sputnik Polska, 1920, 05.03.2021
Subskrybuj nas na
Póki media krytykują organizacje, które pomagają w „zabijaniu polskich dzieci”, czyli udzielają Polkom wsparcia w przeprowadzaniu aborcji poza granicami kraju, przedstawicielki tych organizacji, w tym Cioci Basi z Berlina, kolejny raz podkreślają, że osoby w niechcianych ciążach i tak będą robiły aborcję.

Sytuacja zaostrzyła się w styczniu po wydrukowaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Spowodowało to wzrost liczby kobiet zgłaszających się do organizacji, które pomagają Polkom przeprowadzić zabieg za granicą. Przypomnijmy, TK uznał za niezgodny z konstytucją przepis pozwalający na przerwanie ciąży, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby.

Polki od razu decydują się na zabieg za granicą

Jak pisze „Dziennik Gazeta Prawna”,  organizacja Aborcja bez Granic w styczniu udzieliła pomocy 522 kobietom, podczas gdy w analogicznym okresie zeszłego roku było to 228 kobiet. Abortion Support Network pomogła w styczniu i lutym 40 Polkom, i jest to ponad trzy razy więcej niż w całym I kw. zeszłego roku.

Wzrost liczby Polek, które decydują się na zabieg w Berlinie, potwierdzają też w nieformalnej grupie feministycznych aktywistek Ciocia Basia. Od kilku lat pomaga ona osobom z Polski w wyjeździe na aborcję do Niemiec.

Protesty przeciwko zaostrzeniu przepisów dotyczących aborcji w Polsce, Gdańsk - Sputnik Polska, 1920, 06.11.2020
Opinie
„Ciocia Basia” z Berlina: Niemcy nie demonizują aborcji i chętnie pomagają osobom z Polski
- Wśród osób, które zwracają się do naszej organizacji, widzimy wzrost liczby tych, u których podczas badań prenatalnych w 12 tygodniu ciąży wykryto potencjalne wady płodu. Teraz od razu decydują się na zabieg za granicą, ponieważ w Polsce po wyroku TK aborcji w tym przypadku zrobić już nie mogą – mówi w rozmowie ze Sputnikiem Zuzanna Dziuban z nieformalnej grupy feministycznych aktywistek Ciocia Basia.

Dlaczego kobiety już nie potrzebują badań prenatalnych?

To, że Polki spieszą się, by przerwać ciążę, łatwo wyjaśnić, uważa rozmówczyni Sputnika – „w pierwszym momencie, w którym dowiadują się, że jest potencjalna wada, decydują się na zabieg”.

- Aborcja na żądanie dostępna jest w Niemczech do 14 tygodnia ciąży. Mamy teraz dużo osób właśnie między 12 a 14 tygodniem, które otrzymały pierwszy wynik indykacji medycznej. Zakładamy, że są to osoby, które nie czekają, by potwierdzić ten wynik. Czekanie na dalsze wyniki będzie się wiązało z jeszcze trudniejszym dostępem do aborcji – tłumaczy Zuzanna Dziuban.

Stąd spadek liczby genetycznych badań prenatalnych. Na przykład, jak informują media, w jednym z zakładów genetyki w dużym szpitalu położniczym w woj. łódzkim w lutym wykonano ich dwa razy mniej niż w styczniu. 

Mniej badań wynika z tego, że po pierwszym wyniku część osób rezygnuje z dalszych testów i – zamiast poddać się następnemu testowi i czekać dwa tygodnie albo miesiąc na kolejne badania – od razu podejmuje decyzję o aborcji. Taką sytuację wygenerował rząd, osoby się po prostu boją być w ciąży

– mówi przedstawicielka Cioci Basi.

Życie osoby w niechcianej ciąży to priorytet

Jak przypomina aktywistka, w Niemczech aborcja na żądanie jest możliwa do 14 tygodnia (dla porównania, w Holandii – do 22 tygodnia, w Wielkiej Brytanii – do 24 tygodnia). Wyjaśnia, że feministyczne aktywistki w Niemczech również protestują przeciwko restrykcjom w prawie aborcyjnym, gdyż „zgodnie z niemieckim prawem aborcja nadal jest przestępstwem – tylko przestępstwem, które nie jest karane”.

- Ze strony niemieckich aktywistek jest duże poparcie i niezgoda na to, co dzieje się teraz w Polsce. Niestety, nie pojawiają się tutaj - jak np. w Szwecji, Danii, Norwegii - dyskusje na temat tego, w jaki sposób osobom z Polski ułatwić dostęp do zabiegu na terenie Niemiec.

Dla nas najważniejsze jest to, jak osoby mieszkające w Niemczech reagują teraz na wagę naszej pracy, związanej z dostępem do aborcji osób z Polski – np. wpłacają na nasze konto pieniądze. Najbardziej odczuwamy tę solidarność na demonstracjach, które współorganizujemy

– mówi Zuzanna Dziuban.

Protesty po wyroku TK ws. aborcji w Warszawie - Sputnik Polska, 1920, 01.03.2021
Polska
Po wyroku TK ws. aborcji więcej Polek prosi o pomoc w przerwaniu ciąży
Do krytyki ze strony niektórych mediów, które uważają, że podobne do Cioci Basi organizacje pomagają w „zabijaniu polskich dzieci”, rozmówczyni Sputnika odnosi się obojętnie. 

 - Mówiąc o ciąży i myśląc o aborcji, staramy się trzymać terminologii medycznej. Tej, która określa przedmiot aborcji jako embrion lub zarodek. Więc z całą pewnością o dzieciach tutaj nie mówimy. Aborcja jest zwykłym, standardowym zabiegiem ginekologicznym. My z nimi nie będziemy dyskutować.

Z naszej perspektywy priorytetem jest życie osoby, która jest w niechcianej ciąży i jej dostęp do podstawowych praw człowieka. A aborcja, naszym zdaniem, jest jednym z takich podstawowych praw – podstawowych zabiegów medycznych

– uważa Zuzanna Dziuban.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала