Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska, 1920
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

„Zaatakuje w roju”: Rosjanie tworzą niezwykłą broń

CC BY 4.0 / Ministry of Defence of the Russian Federation / (cropped image)Dron stworzony przez firmę "Kronsztad".
Dron stworzony przez firmę Kronsztad. - Sputnik Polska, 1920, 07.03.2021
Subskrybuj nas na
Dalekiego zasięgu, szybkie i miniaturowe - rosyjski przemysł obronny tworzy unikalny kompleks uderzeniowy oparty na dronach odrzutowych, które mogą startować z pokładu samolotu. Projekt o nazwie „Mołnia” jest aktywnie realizowany przez firmę „Kronsztad”, twórcę dronu rozpoznawczo-uderzeniowego „Inochodziec”.

Technologia stealth

Małe drony szturmowe, startujące z pokładu samolotu nosiciela, staną się w najbliższym czasie jednym z głównych trendów na światowym rynku zbrojeniowym. W lutym Pentagon poinformował o projekcie LongShot, który może niszczyć cele powietrzne. Prace nad podobnymi maszynami prowadzone są w wielu krajach europejskich, a także w Chinach.

Przewaga dronów nad tradycyjną bronią lotniczą - bombami i pociskami - jest oczywista. Piloci nie będą musieli wkraczać w strefę działania obrony powietrznej i myśliwców przeciwnika – wystarczy jedynie „ostrzelać się” z bezpiecznej odległości dronami, które same przedrą się do ochranianej przestrzeni powietrznej, zlokalizują cel i zniszczą go.

Su-57  - Sputnik Polska, 1920, 05.03.2021
Świat
Oceniono „tajną” broń rosyjskiego Su-57 - wideo
Wiadomo, że „Mołnia” ma kształt pocisku manewrującego - z wydłużonym kadłubem, silnikiem odrzutowym i składanym skrzydłem. Dron będzie mógł startować z różnych samolotów nosicieli - bojowych i wojskowych samolotów transportowych Sił Powietrzno-Kosmicznych, z podwieszeń zewnętrznych i wewnętrznych, w tym z przedziałów ładunkowych. Na przykład, myśliwiec piątej generacji Su-57 zabierze na pokład do ośmiu takich maszyn. W przyszłości bezzałogowy samolot uderzeniowy S-70 „Ochotnik” zostanie również uzbrojony w „Mołnie”.

Znane są również wstępne parametry taktyczne i techniczne nowego drona. Długość - półtora metra, rozpiętość skrzydeł - 1,2 metra. Rozwija prędkość 600-700 kilometrów na godzinę, głowica i ładunek ważą od pięciu do siedmiu kilogramów. To wystarczy m.in. do tego, aby zniszczyć czołg z powietrza, trafiając w cienki pancerz wieży, lub piechotę w niezbyt silnych umocnieniach. Jednak rodzaj głowicy bojowej lub amunicji, w które zostanie uzbrojona „Mołnia”, nie został jeszcze ujawniony.

Jego zasięg to kilkaset metrów. W projekcie zastosowane zostaną technologie stealth, które zmniejszają echo radarowe i emisję podczerwieni: specjalna powłoka, płaska dysza, wlot powietrza w górnej części kadłuba.

„Rój dronów”

Drony „Mołnia” są przeznaczone do użytku grupowego. Aparaty będą kierowane na cel masowo, od razu w kilku nosicieli. W powietrzu będą mogły ze sobą współdziałać, wymieniać się informacjami. Na Zachodzie nazywa się to „rojem dronów” (Drone Swarm). Z czasem dowództwo wojskowe Stanów Zjednoczonych wdroży tę zasadę we wszystkich operacjach powietrznych. Nawet nowoczesny system obrony powietrznej będzie miał problem z poradzeniem sobie z chmurą małych, mało zauważalnych i szybkich celów.

To właśnie neutralizacja obrony powietrznej wroga jest jednym z głównych zadań „Mołni”. 

Bez względu na to, jak potężny i rozwinięty jest system obrony powietrznej, amunicja przeciwlotniczych systemów rakietowych jest ograniczona. A przeładowywanie wyrzutni zajmuje dużo czasu, podczas którego systemy obrony powietrznej są bezbronne. Aby skutecznie przebić się przez nią, konieczne jest przesycenie obszaru chronionego przez nią dużą ilością celów. Aby to zrobić, wystarczy znać przybliżoną liczbę pocisków przeciwlotniczych wroga gotowych do odpalenia i określić, ile dronów szturmowych należy mieć w roju.

Część aparatów ściągnie na siebie pociski wystrzelone z systemu rakietowego obrony powietrznej, a reszta przebije się do wyrzutni, radarów i je zniszczy.

Generał John Murray, szef dowództwa amerykańskiej armii zajmującego się modernizacją, czyli U.S. Army Futures Command, powiedział w styczniu, że reakcja, zdolności fizyczne i psychiczne osoby mogą być niewystarczające, by skutecznie odeprzeć atak roju dronów. Ponadto operator nie jest raczej w stanie sterować rojem składającym się z dziesiątek, a nawet setek aparatów. Sukces masowego wykorzystania małych, szybkich dronów w dużej mierze zależy od sztucznej inteligencji „zaszczepionej” w ich „mózgach”. Takie drony muszą samodzielnie wykrywać wroga, rozdzielać między sobą zadania i kierować się na cel z kilku kierunków jednocześnie.

Mobilny kompleks do zwalczania dronów - Sputnik Polska, 1920, 26.02.2021
Świat
Rosjanie zmontowali walizkę, która wyczuwa drony na odległość
W szczególności w Stanach Zjednoczonych w październiku 2016 roku pomyślnie przetestowano rój mikrodronów, składający się ze 103 aparatów Perdix wydrukowanych na drukarce 3D. Były one nie większe od wrony. Działając w zasadzie bez udziału człowieka, po starcie bezzałogowe statki powietrzne samodzielnie ustawiły się w szyku bojowym i rozstawiły się nad poligonem tak, aby całkowicie pokryć go sprzętem obserwacyjnym.

Na razie drony Perdix istnieją tylko w wersji rozpoznawczej, ale Pentagon nie wyklucza możliwości ich modyfikacji tak, aby przenosiły amunicje. W tym przypadku Siły Powietrzne USA otrzymają potężną broń, której głównymi zaletami są taniość i łatwość produkcji.

Współczesna koncepcja

Według informatora Sputnika w przemyśle obronnym, drony „Mołnia”, oprócz funkcji uderzeniowych, będą pełnić rolę zwiadowców, wyznaczać cele i prowadzić grupową walkę elektroniczną wraz z załogowymi samolotami. Konstruktorzy mieli za zadanie stworzyć nie tylko zdolne do działania drony, ale także całą gamę przydatnych ładunków.

Koncepcja jednoczesnego wykorzystania dronów różnego przeznaczenia w połączeniu z załogowymi samolotami również pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych DARPA jest zaangażowana w globalny program Mosaic Warfare od 2017 roku. Jako przykład szef biura ds. technologii strategicznych DARPA, Timothy Grayson, podał jeden układ bojowy czterech dronów z myśliwcem załogowym. Jeden dron zagłusza radary wroga, drugi przenosi broń, trzeci szuka celów, czwarty jest wabikiem dla obrony powietrznej. Liczbę dronów, ich konfigurację, wyposażenie i uzbrojenie można zmieniać w zależności od misji bojowej.

Amerykańscy żołnierze na Litwie. Zdjęcie archiwalne - Sputnik Polska, 1920, 27.02.2021
Polska
Leopardy, koreański K2 czy Abramsy: na jaki czołg przesiądą się polskie wojska pancerne?
Koncepcja „wojny mozaikowej” wymaga wielu niedrogich, wąsko wyspecjalizowanych dronów, które ze względu na swoją liczbę przeciążą każdy system obrony powietrznej. Straty takich dronów są łatwe do uzupełnienia, a piloci sił powietrznych nie będą musieli ryzykować życia, wystawiając się na działanie przeciwlotniczych systemów rakietowych.

Szacunkowy koszt jednego dronu „Mołnia” jest nadal nieznany. Jednak oczywiste jest, że te drony nie powinny być droższe od „tradycyjnych” kierowanych lotniczych środków rażenia - tylko w tym przypadku będzie można liczyć na ich masowe wykorzystanie w działaniach bojowych.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала