Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Mistrzostwa Świata 2018 - Sputnik Polska, 1920
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Pokój do wypłakania się zamiast aborcji: możliwość wyrażenia emocji czy brak szacunku dla tragedii?

Płacząca kobieta - Sputnik Polska, 1920, 13.03.2021
Subskrybuj nas na
Ożywioną dyskusję w sieci wywołały tzw. pokoje do wypłakania się, które miałyby powstać w szpitalach położniczych w Polsce. Psychologowie mają wiele wątpliwości w stosunku do tej inicjatywy: nie powinno być podtekstu „tam sobie popłacz, a potem wyjdź spokojna, bo nie chcemy widzieć twojego cierpienia!”

Jak informował wcześniej Sputnik, rzeczniczka polskiego Ministerstwa Sprawiedliwości Agnieszka Borowska przedstawiła plan Solidarnej Polskiej w zakresie wspierania kobiet, które w związku z nową ustawą o zakazie aborcji są zobowiązane do rodzenia, nawet pomimo ujawnionych patologii płodu.

Między innymi, dla Polek znajdujących się w takiej sytuacji proponuje się utworzenie „prywatnego pokoju” w szpitalach położniczych, gdzie będą miały „możliwość wypłakania się”, jeśli ich dziecko urodzi się z poważnymi patologiami lub martwe. Informuje się również, że kobieta będzie mogła skorzystać z usług psychologa i innych specjalistów.

Płacząca kobieta - Sputnik Polska, 1920, 03.02.2021
Piszą dla nas
Kobiety, jest dobrze! Będziecie mogły się „wypłakać”
I choć sama Agnieszka Borowska stwierdziła później, że sprawa nie ogranicza się do „pokoju do wypłakania się”, a partia wypracuje cały szereg społecznych środków na rzecz wsparcia kobiet, to fali krytyki pod jej adresem nie dało się już powstrzymać.

„Zamknij się w tym pokoju sama i zamilcz kobieto!!!”, „Pokój na wypłakanie? Dobrze się czujecie?”, „Kto może ośmieszać potrzebę miłości? Kto może kazać patrzeć mamie na śmierć jej dziecka? Co za ludzie?” - zareagowała część internautów.

Dlaczego kobiety odmawiają diagnostyki?

Nie tak dawno Sputnik pisał, że organizacje pomagające Polkom w przeprowadzaniu aborcji za granicą - w Czechach, Niemczech, Austrii - donoszą o rosnącej popularności takich usług. Przy najmniejszym podejrzeniu wad wrodzonych płodu, rezygnując z dalszych etapów diagnostyki okołoporodowej, Polki starają się jak najszybciej usunąć ciążę, aby nie tracić czasu (np. w Niemczech aborcje na życzenie kobiety są możliwe do 14. tygodnia ciąży).

- Z jednej strony diagnostyka okołoporodowa w naszych czasach osiągnęła taki poziom, że taki wielki błąd, że dziecko ze zidentyfikowaną patologią rodzi się zdrowe, jest praktycznie niemożliwy. Z drugiej strony zasada ta „działa” tylko wtedy, gdy spełniony jest ważny warunek - przyszła mama nie zaniedbuje dodatkowego badania, które precyzuje lub, odwrotnie, minimalizuje ryzyko

- tłumaczy w rozmowie ze Sputnikiem psycholożka perinatalna, kuratorka poradni psychologicznej fundacji charytatywnej „Światło w dłoniach”, psycholożka Centrum Położnictwa, Ginekologii i Perinatologii im. Kułakowa w Moskwie, Jelizawieta Suchanowa.

© Zdjęcie : Jelizawieta SuchanowaJelizawieta Suchanowa
Pokój do wypłakania się zamiast aborcji: możliwość wyrażenia emocji czy brak szacunku dla tragedii? - Sputnik Polska, 1920, 13.03.2021
Jelizawieta Suchanowa
Według niej przypadki odmowy dalszej diagnostyki zdarzają się również w przypadku kobiet, które wręcz przeciwnie, są zdecydowane urodzić dziecko bez względu na wszystko.

- Zdarza się, że badanie przesiewowe ujawnia zagrożenia związane np. z zespołem Downa, ale matka odmawia dalszej diagnostyki inwazyjnej, co uniemożliwia potwierdzenie informacji otrzymanych wcześniej podczas diagnozy chorób genetycznych. Wtedy rzeczywiście wynik może być taki, że dziecko urodzi się całkowicie zdrowe. Jednocześnie u mamy powstaje wrażenie, że lekarze się pomylili - zauważa Jelizawieta Suchanowa. 

„Popłacz tam, a potem wychodź spokojna i uśmiechnięta”

Mówiąc o inicjatywie tworzenia tzw. „pokoi do wypłakania się” rozmówczyni Sputnika podkreśla, że ważne jest, aby nie nalegać na chodzeniu do nich. To ma być „tylko możliwość, a nie reguła”. 

- Nie każdy lubi prosić o pomoc. Nie każdy chce rozmawiać o tym, co się stało. Zawsze należy kierować się życzeniami kobiety. Jeśli wizyta w „pokoju do wypłakania się” okaże się obowiązkowa, to już nie będzie pomoc, ale „przyczynienie dobra”. Nie prawdziwą troską i wsparciem, ale czymś narzuconym

- uważa Jelizaweta Suchanowa.

Dzień Kobiet w Warszawie - Sputnik Polska, 1920, 08.03.2021
Piszą dla nas
Policyjny kocioł na Dzień Kobiet – wideo
Ogólnie rzecz biorąc, rosyjska specjalistka pozytywnie ocenia organizację takich pokoi w szpitalach położniczych. 

- Z punktu widzenia psychologa taka inicjatywa jest właściwie bardzo przydatna, a w trudnej sytuacji bardzo ważne jest, aby kobieta miała możliwość wyrazić swoje uczucia: płaczem, może nawet krzykiem, jękiem - nie ważne jak. Najważniejsze jest, aby była tam dla niej bezpieczna przestrzeń. Wiele matek stara się nie płakać na oczach innych, na wspólnym oddziale - wyjaśnia Jelizaweta Suchanowa. 

I dodaje:

- Nie jestem dobrze zorientowana w polityce wewnętrznej Polski, ale sytuacja z zakazem aborcji ze względów medycznych nie wygląda zbyt dobrze. Kobiety zostały pozbawione wyboru, ale jednocześnie chce się udostępnienia takiej sali w szpitalu. Ważne, żeby taka inicjatywa nie miała niechcianych konotacji. Nie powinno być: „Popłacz tam, a potem wychodź spokojna i uśmiechnięta, nie chcemy widzieć twojego cierpienia!”. Taki cel „pokoju do wypłakania się” jest brakiem szacunku dla tragedii kobiety i może wywołać w niej poczucie wygnania, a nawet stygmatyzacji

- uważa Jelizawieta Suchanowa. 

Życie kobiety nie będzie już takie samo

Zdaniem psycholożki, w takim pomieszczeniu ważne jest, aby kobieta, która urodziła dziecko z niepełnosprawnością, otrzymała wsparcie psychologiczne, miała zagwarantowane spotkanie z pracownikiem socjalnym, a także spotkanie z duchownym (jeśli takie ma życzenie). 

- To smutne, ale niezależnie od tego, czy takie „pokoje do wypłakania się” pojawią się, czy nie, rodzina i tak będzie pogrążona w cierpieniu. Nie sposób zapomnieć o diagnozie dziecka, o tym, że kobieta nosi w sobie dziecko z niepełnosprawnością lub dziecko niezdolne do życia.

Kobieta albo straci to dziecko, albo zostanie matką dziecka niepełnosprawnego lub dziecka paliatywnego - w każdym przypadku jej życie nie będzie już takie jak było - wyjaśnia Jelizawieta Suchanowa. 

Jak uważa rozmówczyni Sputnika, w trakcie ciąży kobieta, która nosi dziecko z wadami rozwojowymi, powinna mieć zapewnione wsparcie psychologiczne. 

Smutna dziewczyna - Sputnik Polska, 1920, 01.01.2021
Nauka i tech
Rosyjscy naukowcy nauczyli się leczyć depresję przy pomocy światła
- Z jednej strony, kiedy chodzi o taki przewidujący żal, kiedy matka wie, że dziecko może umrzeć, to nie jest taki szok, jak gdyby nastąpiło to niespodziewanie, podczas porodu. Ale z drugiej strony ból jest dokładnie taki sam. Co więcej, wyjątkowość tej sytuacji polega na tym, że matka w rzeczywistości dwukrotnie przechodzi przez ten ból - za pierwszym razem, gdy poznaje diagnozę, doświadcza negacji, nie może w to uwierzyć, czuje gniew, może wpaść w depresję itp. I nawet, jeśli zaakceptowała diagnozę, pogodziła się z faktem, że dziecko umrze, wszystkie te stany ponownie się uruchomią - wyjaśnia Jelizawieta Suchanowa. 

„Na pamiątkę wykonujemy odciski rączek i nóżek” 

Według psycholożki specjaliści muszą brać pod uwagę również stan kobiety podczas żegnania zmarłego dziecka - nie ma znaczenia, czy ciąża była pożądana, czy nie. Na poparcie swoich słów podaje przykład własnego doświadczenia zawodowego.

- Komuś łatwiej jest rozmawiać ze specjalistą przed przekazaniem zwłok, ktoś prosi psychologa, aby był dokładnie w momencie pożegnania, kiedy dziecko jest wkładane do trumny lub gdy trumna jest zabierana do pochówku. Czasami ważne jest, aby rodzice zabrali oznakowania z rączek i nóżek. Również na prośbę mamy wykonujemy czasem odciski rączek i nóżek na pamiątkę. Ktoś robi zdjęcie dziecku. Czasami robię zdjęcie na prośbę mamy - jeśli ciało dziecka jest na oddziale patologii i nie wolno jej tam iść

- opowiada psycholożka perinatalna, kuratorka poradni psychologicznej fundacji charytatywnej „Światło w dłoniach”, psycholożka Centrum Położnictwa, Ginekologii i Perinatologii im. Kułakowa w Moskwie, Jelizawieta Suchanowa.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала