Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Idziemy po wolność – kolejny raz – wideo

© Sputnik . Jarosław AugustyniakMarsz Idziemy po wolność w Warszawie 20 marca 2021
Marsz Idziemy po wolność w Warszawie 20 marca 2021 - Sputnik Polska, 1920, 20.03.2021
Subskrybuj nas na
Ulicami Warszawy po raz kolejny przeszła demonstracja przeciwników wprowadzania drakońskich ograniczeń życia społecznego i gospodarczego, jakie w związku z ogłoszonym stanem epidemii wprowadza rząd.

Od soboty na terenie kraju obowiązują nowe ograniczenia. I właśnie w sobotę przeciwnicy tych ograniczeń zebrali się na placu Defilad pod Pałacem Kultury i Nauki. Stamtąd mieli przejść ulicami Warszawy na Pola Mokotowskie. Jednak już chwilę po rozpoczęciu zgromadzenia, rozwiązał je prezydent Rafał Trzaskowski.  

Policja uznała zgromadzenie za nielegalne i wezwała do rozejścia się. Demonstrujący, co prawda opuścili plac, ale nie mieli zamiaru rezygnować z protestu. Mniejszymi i większymi ulicami przedostali się na planowany piknik na Polach Mokotowskich. Po drodze doszło do kilku incydentów, ponieważ policja starała się im to utrudnić.

Stadion Narodowy w Warszawie - Sputnik Polska, 1920, 07.11.2020
Piszą dla nas
Szpital Narodowy: pusto, tylko wiatr wieje... – wideo
Mimo, że uczestnicy szli chodnikami, policja zupełnie bez sensu blokowała ich na przejściach dla pieszych, zmuszając ich tym samym do wejścia na jezdnię. Z tej jezdni ich następnie spychała na chodniki. Kilka razy użyto gazu i kogoś poturbowano.

Na Polach Mokotowskich było już spokojniej. Do pewnego czasu policji w ogóle nie było. Potem zaczęła się pojawiać na obrzeżach zgromadzenia i wchodzić w tłum. Znów doszło do prowokacji. Kogoś poszarpano, a uczestnicy wiecu wypchnęli policjantów, czemu towarzyszyły okrzyki, które podobnie jak na demonstracjach Strajku Kobiet, można zapisać tylko tak – ******. Zawarto rozejm. Policja miała stać z boku i nie mieszać się zgromadzenie.

Gdy uczestnicy chcieli park już opuścić, przy wyjściu, na skrzyżowaniu Al. Niepodległości z Batorego trafili na policyjną blokadę. Znów kogoś poturbowano. Tym razem ktoś z demonstrujących użył w kierunku policjantów takiego samego gazu, jakiego oni zazwyczaj używają. Policjanci odpowiedzieli granatami hukowymi. Całość relacjonowałem na żywo na stronie Sputnika na Facebooku.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала