Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Mistrzostwa Świata 2018 - Sputnik Polska, 1920
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

„Wyjęta z horrorów”: Niedzielski zbulwersowany publikacją o AstraZenece

© REUTERS / ANUSHREE FADNAVISSzczepienie
Szczepienie - Sputnik Polska, 1920, 22.03.2021
Subskrybuj nas na
Minister Zdrowia Adam Niedzielski wystosował pismo do prezesa Ringier Axel Springer Polska Marka Dekana w sprawie materiału, który ukazał się w gazecie „Fakt” na temat rzekomych skutków ubocznych po szczepieniu AstraZeneką u jednej z nauczycielek. Szefa resortu zdrowia wyjątkowo oburzyła forma przekazu i fotografie, które pojawiły się w artykule.

Niedzielski już na początku listu napisał, że publikacja, która pojawiła się 20 marca na łamach „Faktu” go wręcz zbulwersowała. Jego zdaniem redakcja opublikowała tekst, który epatuje możliwymi komplikacjami poszczepiennymi i wzbudza przerażenie u czytelników, co przeczy ogólnoświatowemu trendowi, zgodnie z którym to właśnie szczepienia są skuteczna bronią w walce z pandemią.

W czasie walki z epidemią COVID-19, gdy najskuteczniejszą linią obrony są szczepienia, podległa panu gazeta „Fakt” za najwłaściwsze uznała wzbudzenie przerażenia u swoich czytelników - uważa minister.

W jego ocenie całość jest żywcem wyjęta z horrorów. Niedzielski zarzuca redakcji, że celem takiej publikacji było wzbudzenie sensacji i zwiększenie sprzedaży sobotniego wydania gazety. Zdaniem ministra to igranie na najniższych uczuciach i emocjach, które negatywnie wpływa na proces szczepień, a tym samym przyczynia się do utraty zdrowia lub życia. Szef resortu zdrowia wyraził tez nadzieję, że Marek Dekan wyciągnie konsekwencje za naruszenie przez redakcję gazety „etyki dziennikarskiej i ludzkiej”.  

„Fakt” odpowiada: Obywateli nie wolno szantażować

Portal tvp.info przytacza oświadczenie, które otrzymał w tej sprawie od redakcji „Faktu”. Odpowiedź składa się z trzech punktów: Fakt rzetelnie informuje o akcji szczepień, Kluczowe jest bezpieczeństwo szczepień oraz Wybór, a nie przymus. 

Redakcja zwróciła uwagę, że dużo miejsca poświęca kwestiom związanym ze szczepieniami, są to zarówno opinie eksperckie, zdjęcia, jak i informacje dotyczące procesu szczepień. Podkreślono, że jeżeli jakikolwiek z preparatów budzi kontrowersje na tyle, że wiele krajów zdecydowało się wstrzymać jego stosowanie, to nie wolno na ten temat milczeć, a trzeba dostarczyć obywatelom informacje o ewentualnych zagrożeniach.

Obywatelom należy dostarczyć wyczerpujących informacji na temat ewentualnych zagrożeń, tak by mogli – sami bądź wraz z lekarzem rodzinnym – podjąć decyzję, czy konkretny preparat jest dla nich odpowiedni. Jeśli pacjent chce zaszczepić się innym preparatem, powinien mieć taką możliwość i nie powinien być szantażowany wypadnięciem z kolejki – czytamy w oświadczeniu.

Co pojawiło się w „Fakcie”?

W weekendowym wydaniu „Faktu” ukazał się artykuł pt. „Zakrzepy po szczepionce?!”, który opowiada historię 50-letniej nauczycielki Agaty Klimkiewicz z Gdańska. Kobieta w rozmowie z gazetą podzieliła się swoimi przeżyciami i emocjami, które towarzyszyły jej po otrzymaniu szczepionki AstraZeneca. Artykuł opatrzono zdjęciami przed i po przyjęciu preparatu. Zdjęcie kobiety z opuchniętą twarzą umieszczono także na okładce gazety, zacytowano jej słowa – „Omal nie umarłam”, a także zapewnienie pełnomocnika rządu ds. szczepień Michała Dworczyka, że preparat AstraZeneca jest bezpieczny.

​Wcześniej nauczycielka opowiedziała to, co ją spotkało w rozmowie z portalem Telewizja Leszno. Jak podkreśliła, do podzielenia się swoją historią i tym, co się z nią działo, zmotywowała ją śmierć 36-letniej nauczycielki z Leszna, która jej zdaniem, mogła mieć jakiś związek ze szczepionką. - Nie dawała mi spokoju ta informacja, próbowałam znaleźć szczegóły na ten temat. Zaczęłam szukać kontaktu z mediami, prokuraturą, szkołą, gdzie pracowała zmarła – przekazała Klimkiewicz.

Sama przyjęła szczepionkę w poniedziałek 22 lutego w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku. „Od 1 marca, czyli tydzień po przyjęciu preparatu AstraZeneca zaczęły się u mnie dziać dziwne rzeczy” – powiedziała. 

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала