Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska, 1920
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

Czy Turcja pozostanie „poczekalnią” dla migrantów?

© MARKO DJURICATureccy imigranci w Europie
Tureccy imigranci w Europie - Sputnik Polska, 1920, 23.03.2021
Subskrybuj nas na
18 marca przypada 5. rocznica podpisania porozumienia o zapobieganiu nielegalnej migracji między Turcją a UE. W tym czasie nastąpił znaczący spadek liczby uchodźców, którzy przenieśli się na terytorium krajów europejskich. Jednocześnie Turcja twierdzi, że Unia Europejska nie wypełniła warunków umowy i wymaga jej rewizji i odnowienia.

Zgodnie z umową Unia Europejska miała udzielić Turcji pomocy finansowej w wysokości 6 mld euro, pod warunkiem, że zatrzyma w swoim kraju nielegalnych migrantów, którzy chcą dostać się do Europy przez Grecję. Wśród zobowiązań UE znalazło się także przyspieszenie procesu akcesji Turcji do UE, odnowienie unii celnej oraz wprowadzenie ruchu bezwizowego.

Turcja twierdzi, że Unia Europejska przeznaczyła zaledwie 3,6 mld euro na potrzeby uchodźców z Syrii, których zatrzymano w Turcji. Jednocześnie, zdaniem Komisji Europejskiej, Unia Europejska przekazała Turcji bezpośrednio 4,1 mld euro, a pozostałe 2 mld w ramach różnych projektów.

Według ONZ w 2015 roku napływ migrantów do Europy osiągnął swój szczyt, wówczas przez wyspy na Morzu Egejskim granicę przekroczyło 856 723 osób, w 2020 roku liczba ta spadła do 9 714. Na dzień 24 lutego 2021 roku łączna liczba zarejestrowanych i Syryjczyków, którzy znaleźli tymczasowe schronienie w Turcji, wyniosła 3 656 525 osób. Prawie połowa z nich ma mniej niż 18 lat.

Turecka flaga na placu Taksim w Stambule - Sputnik Polska, 1920, 21.03.2021
Świat
Turcja tłumaczy, dlaczego wystąpiła z konwencji stambulskiej: Podobnie zamierza zrobić Polska
Jednak oprócz obywateli Syrii, w Turcji przebywa również znaczna liczba migrantów z innych krajów - Iraku, Afganistanu, państw afrykańskich. Według zastępcy szefa tureckiego Departamentu Migracji Gökçe Ok, w sumie jest ich około 5,5 miliona ze 196 krajów.

Obecnie Turcja domaga się rewizji postanowień porozumienia z 18 marca w związku ze zmianami, jakie zaszły w ciągu pięciu lat, które minęły od jego podpisania. Prezydent Turcji Recep Erdogan w swoim przemówieniu w styczniu powiedział, że Ankara stara się skierować stosunki z Unią Europejską na „nowy tor”, a „kluczem do poprawy jest rewizja porozumienia z 18 marca, które skończyło 5 lat”.

Z drugiej strony szef unijnej dyplomacji Josep Borrell wskazał na konieczność kontynuacji porozumienia w sprawie uchodźców zawartego przez Turcję i Unię Europejską oraz podkreślił, że ukształtowanie się głównych ram interakcji w dziedzinie migracji i współpracy z Turcją zostaną omówione na szczycie przywódców krajów UE, który odbędzie się w dniach 25-26 marca w Brukseli. Zdaniem Borrella, w ramach szczytu planowane jest omówienie kwestii „aktualizacji ustaleń ogólnych” ze stroną turecką.

Przewodniczący Komitetu ONZ ds. ochrony praw migrujących pracowników Can Ünver w rozmowie ze Sputnikiem skomentował wpływ umowy na problem migrantów w ciągu pięciu lat, które minęły od jej zawarcia, oraz przyszłe perspektywy tego dokumentu dla stosunków między Turcją a Unią Europejską.

Uchodźcy w tureckiej prowincji Edirne, sąsiadującej z Grecją. - Sputnik Polska, 1920, 04.03.2020
Piszą dla nas
Kto się boi uchodźców
„Kwestia zawarcia tej umowy stała się paląca po napłynięciu uchodźców do Europy w 2015 roku. Jednak umowa ta zawiera jedno zastrzeżenie. Obejmowała pewne kwestie, które zasadniczo nie są związane z migracją, na przykład kwestię liberalizacji reżimu wizowego. Jeśli spojrzeć na to porozumienie z pozycji krajów europejskich, ich głównym przesłaniem była chęć zmuszenia Ankary za wszelką cenę do zatrzymania uchodźców na swoim terytorium, uniemożliwiając im przemieszczanie się do Europy.

Generalnie Zachód otwarcie postrzegał Turcję jako swego rodzaju „poczekalnię” dla uchodźców. Oczywiście nie jest to akceptowalne podejście. Zamiast działać wspólnie w celu rozwiązania problemu, Zachód podążył drogą narzucenia Turcji swoich warunków

- powiedział Can Ünver.

Według niego niedopuszczalny jest również sposób udzielenia obiecanej pomocy finansowej z UE: „UE podpisała to porozumienie, obiecując zapewnić niezbędne środki finansowe. Chodziło o przeznaczenie pierwszej transzy w wysokości 3 mld euro, a następnie drugiej transzy w tej samej wysokości. Tymczasem gdyby choć jedna dziesiąta ogólnej liczby uchodźców w Turcji trafiła do Europy, musieliby wydać co najmniej 40-50 mld euro. Oczywiście UE nie zamierza przeznaczyć takiej kwoty Turcji. Ponadto wątpliwy jest również sposób udzielania pomocy. UE nalega na transfer środków za pośrednictwem organizacji pozarządowych, a są to głównie struktury europejskie. Jest to równoznaczne z przenoszeniem pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej” - powiedział Can Ünver.

Według Ünvera „kryzys zaufania między Turcją a Unią Europejską powstał z powodu niesamowitej wrogości, jaką Europa okazuje prezydentowi Erdoganowi. Ostatnio jednak pojawiła się pewna tendencja do złagodzenia retoryki. Na zbliżającym się szczycie stanie się jasne, dokąd ten proces doprowadzi. Jedno jest pewne - stosowanie sankcji w celu zmuszenia Turcji do ustępstw nie przyniesie rezultatów. Pod tym względem sankcje są metodą całkowicie nieskuteczną”.

Su-35 – rosyjski jednomiejscowy myśliwiec na Salonie Lotniczym i Kosmicznym MAKS 2019 - Sputnik Polska, 1920, 11.03.2021
Świat
Turcja kupi rosyjskie Su-35 i Su-57?
Podsumowując, Ünver poruszył stosunek greckiej straży przybrzeżnej i Agencji Bezpieczeństwa Granicznego UE (Frontex) do uchodźców próbujących przekroczyć granice morskie i lądowe: „Po zawarciu umowy liczba nielegalnych przejść granicznych przez uchodźców znacznie spadła. Ostatnio jednak po raz kolejny byliśmy świadkami przerażającej postawy greckiej straży przybrzeżnej i unijnej straży przybrzeżnej wobec uchodźców na Morzu Egejskim. Siedmiu ludzi wyrzucono na otwarte morze ze związanymi rękami i pozostawiono na pewną śmierć. Społeczność światowa nie powinna tego ignorować, a w zachodniej prasie nie poinformowano o tym ani słowem. Oczywiście nie można oczekiwać niczego dobrego, jeśli druga strona przymyka oko na takie łamanie praw człowieka. Byłoby lepiej, gdyby zaczęli od siebie, zamiast pouczać wszystkich wokół o przestrzeganiu praw i wolności” - podsumował.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала