Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Krym - Sputnik Polska, 1920
Rosja
Najnowsze informacje prosto z Rosji: polityka, gospodarka, społeczeństwo.

Jak „szpieg” ze „szpiegiem” pogadali

© Zdjęcie : Jewgienij ReszetniowJewgienij Reszetniow, dziennikarz ogólnorosyjskiej państwowej agencji telewizyjno-radiowej VGTRK
Jewgienij Reszetniow, dziennikarz ogólnorosyjskiej państwowej agencji telewizyjno-radiowej VGTRK - Sputnik Polska, 1920, 24.03.2021
Subskrybuj nas na
Rosyjski dziennikarz telewizyjny Jewgienij Reszetniow nieoczekiwanie stał się zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego Polski. Polscy dziennikarze – nawet nie dzwoniąc do samego Reszetniowa – tradycyjnie powielili oficjalną wersję szpiegowską. Sputnik proponuje pierwszy wywiad z rosyjskim dziennikarzem w języku polskim i dla polskich czytelników.

Jewgienij Reszetniow urodził się w ZSRR w mieście Kujbyszew (obecnie Samara) 22 maja 1984 r. Po studiach pracował jako nauczyciel języka i literatury rosyjskiej w wiejskiej szkole, następnie - w samarskich mediach jako dziennikarz. Wkrótce przeniósł się do Moskwy. Od 2013 roku pracuje dla Wszechrosyjskiej Państwowej Kompanii Telewizyjnej i Radiowej w kanale Rossija (VGTRK). Relacjonował wydarzenia 2014 roku we wschodniej Ukrainie, odwiedził strefę walk w okolicach Doniecka i Ługańska. Od 2017 roku - szef biura kanału Rossija w Mińsku. Robił reportaże z Białorusi i Europy Wschodniej. Od jesieni 2020 roku ponownie pracuje w moskiewskiej redakcji VGTRK, jest komentatorem politycznym, przygotowuje reportaże o działalności prezydenta i rządu Rosji.

Polsko-ukraińskie przejście graniczne Korczowa-Krakowiec. - Sputnik Polska, 1920, 22.03.2021
Polska
„Osoba niepożądana w Polsce”: Urząd ds. Cudzoziemców odmówił wyjaśnień ws. rosyjskiego dziennikarza
W zeszłym tygodniu okazało się, że na wniosek szefa SKW korespondentowi Jewgienijowi Reszetniowowi zakazano wjazdu do Polski na 5 lat, a także do wszystkich państw Schengen na 3 lata. Według polskich służb specjalnych Reszetniow „prowadził działania wykraczające poza zakres pracy dziennikarza”. Rosyjski korespondent był rzekomo „zbieraczem dezinformacji”. To nie pierwszy przypadek takich bezpodstawnych oskarżeń pod adresem rosyjskich dziennikarzy.

Oficjalna przedstawicielka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa powiedziała, że ​​Moskwa traktuje tę decyzję „jako kolejny przykład naruszenia przez polskie władze prawodawstwa Unii Europejskiej Schengen, dotyczącego rozliczania się z niechcianymi obywatelami Rosji”.

Jewgienij Reszetniow zgodził się odpowiedzieć na pytania komentatora agencji Sputnik Polska, Leonida Swiridowa.

To pierwszy wywiad z dziennikarzem rosyjskiej telewizji w języku polskim i dla polskich czytelników.

— Kiedy ostatni raz był Pan w Polsce?

Zamknięta granica Polski - Sputnik Polska, 1920, 16.03.2021
Polska
Rosyjski dziennikarz z zakazem wjazdu. Żaryn: Gromadził informacje przeciwko Polsce
— Po dwudziestym stycznia 2020 roku. Przyjechałem z ekipą filmową zrobić reportaż z okazji wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Byliśmy w muzeum Auschwitz-Birkenau, gdzie kręciliśmy materiał. Towarzyszył nam przewodnik i pracownicy muzeum, którzy wszystko nam pokazywali i opowiadali. Reportaż został wyemitowany i umieszczony w domenie publicznej.

— A wcześniej często bywał Pan w Polsce?

— W Polsce byłem może z 15-20 razy. Szczerze mówiąc, nie liczyłem. Będąc korespondentem kanału Rossija w Mińsku, bardzo często musiałem podróżować zarówno do krajów bałtyckich, jak i do Polski. Jednym z najgłośniejszych wydarzeń w Polsce w tamtym okresie było burzenie pomników żołnierzy radzieckich i tego dotyczyły moje materiały. Zgodnie z przyjętym w Polsce prawem nieustannie likwidowano pomniki żołnierzy radzieckich i memoriały wojenne. Także te na cmentarzach, chociaż to – zgodnie z polskim prawem – było zabronione. Poruszałem właśnie takie tematy.

— Jak dowiedział się Pan o tym, że jest zagrożeniem dla Polski i ma zakaz wjazdu do tego kraju na 5 lat?

Leonid Swiridow - Sputnik Polska, 1920, 15.03.2021
Polska
Polska ponownie uznała dziennikarza Swiridowa za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego na 5 lat
— Miałem wolny dzień, byłem w domu. Zadzwonili do mnie koledzy z redakcji i poinformowali mnie, że zamknięto mi na trzy lata wjazd do strefy Schengen, a na pięć lat do Polski. Podobno ze względu na to, że moja działalność w Polsce w jakiś sposób wykraczała poza granice zwykłego dziennikarstwa. Były też subtelne aluzje dotyczące jakiegoś rodzaju szpiegostwa. Samo słowo „szpiegostwo”, o ile wiem, nie zostało użyte, niemniej jednak zarzut został tak sformułowany.

Oczywiście najpierw popadłem w jakieś odrętwienie, a potem zacząłem się zastanawiać, o co w ogóle chodzi? Zacząłem wczytywać się w treść tej informacji, która krążyła po Polsce.

Jest tam mowa o tym, że nie wolno mi wjeżdżać do Polski ze względu na to, że w jakiś sposób zagrażam bezpieczeństwu kraju i sojusznikom przebywającym na jego terytorium. Kompletny absurd.

Co najmniej rok nie byłem w Polsce. Mało tego, od ponad roku nie byłem w UE, bo z powodu pandemii wszystkie podróże służbowe zostały odwołane. A materiał ze stycznia 2020 roku to reportaż historiograficzny poświęcony rocznicy wyzwolenia nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. W jaki sposób wpływa to na zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego? Materiał został wyemitowany. Żadnych komentarzy ani wiadomości ze strony Polaków nie otrzymałem.

© Zdjęcie : Jewgienij ReszetniowJewgienij Reszetniow, dziennikarz ogólnorosyjskiej państwowej agencji telewizyjno-radiowej VGTRK
Jak „szpieg” ze „szpiegiem” pogadali - Sputnik Polska, 1920, 24.03.2021
Jewgienij Reszetniow, dziennikarz ogólnorosyjskiej państwowej agencji telewizyjno-radiowej VGTRK

Minął rok, a tu Warszawa jednostronnie podejmuje taką decyzję. Bez żadnych wyjaśnień. Twierdzi, że w jakiś sposób zagroziłem bezpieczeństwu narodowemu Polski. Niby jak? Swoimi słowami, czynami, czym?

Nie podano żadnych konkretnych przykładów, wszystko to są bezpodstawne, gołosłowne stwierdzenia.

— Czy zamknięcie wjazdu na terytorium Schengen jakoś wpłynie na Pańskie plany: twórcze, zawodowe, osobiste?

— Nie mam z góry ustalonego stosunku do Europy, Europejczyków, mieszkańców tych państw. Wielokrotnie odwiedzałem różne kraje UE, tam odpoczywałem, pracowałem.

Teraz nie będę mógł wyjechać w podróż służbową do żadnego z tych krajów. Mimo że żaden z nich, poza Polską, nic do mnie nie ma. Myślę, że jest to co najmniej niesprawiedliwe.

— Generalnie rzecz biorąc, jest to bezpardonowe nadużycie władzy administracyjnej przez Polskę, bo co ma na przykład Francja czy Belgia do decyzji Polaków? Absolutnie nic.

Dziennikarz Rossiya Segodnya Leonid Swiridow - Sputnik Polska, 1920, 18.03.2021
Polska
MSZ Rosji o prześladowaniu rosyjskich mediów w Niemczech i Polsce: Obskurantyzm i podwójne standardy
— Przy okazji wyjaśnię, że podczas tej samej podróży służbowej w styczniu 2020 roku byłem w Niemczech. Rozmawialiśmy o niemieckich obywatelach, którzy w latach czterdziestych robili piece dla Auschwitz. Nasza ekipa filmowa kręciła m.in. na terenie Niemiec. Podkreślę, że ze strony Niemców nie było żadnych pytań.

— Wiceminister spraw zagranicznych RP Marcin Przydacz, komentując Pana historię, powiedział, że jest Pan rzekomo zaangażowany w działalność dezinformacyjną. Jakiego rodzaju pracę „dezinformacyjną” wykonuje specjalny korespondent kanału Rossija?

— W doniesieniach, które pojawiły się w mediach, mówiono, że polski kontrwywiad wojskowy wysłał pismo do Urzędu ds. Cudzoziemców i podobno było tam sformułowanie, że zbieram i rozpowszechniam dezinformację. Nie wiem, jak zbierać dezinformację. To dla mnie wielka tajemnica.

Teraz okazuje się, że w Polsce panuje domniemanie winy: nazwaliśmy cię szpiegiem, zbieraczem dezinformacji, czymkolwiek, więc teraz sam udowadniaj swoją niewinność.

— Czy będzie Pan odwoływał się od tej decyzji administracyjnej: wstępował na drogę sądową, walczył o swoje prawa obywatelskie? Przecież ta decyzja jest jawnym pogwałceniem fundamentalnych, podstawowych praw obywatelskich - prawa do swobodnego przemieszczania się i, co oczywiste, wiąże się z zakazem wykonywania zawodu.

MSZ Rosji - Sputnik Polska, 1920, 16.03.2021
Polska
MSZ Rosji komentuje „prześladowanie dziennikarzy rosyjskich mediów w Polsce”
— To prawda. Odmówiono mi wjazdu jako dziennikarzowi, a Polacy wskazują na moją przynależność zawodową, więc będziemy konsultować się z kierownictwem mojego kanału.

Nie wiem, jak przebiega procedura, jak się pozywa, jak udowodnić swoją niewinność. Lepiej pisać pisma, składać skargi do polskich organizacji rządowych, czy po prostu iść do sądu? Do jakiego? Jeszcze nie wiem. Ale wydaje mi się, że jeśli będę się sądził ze stroną polską, a nie zwrócę się do bardziej adekwatnych struktur, to nie widzę tutaj dużej szansy na triumf sprawiedliwości.

— Czy po całej tej historii, kiedy Pańskie nazwisko pojawiło się w polskich mediach, jacyś polscy dziennikarze próbowali się z panem skontaktować?

— Nie, nie dzwonił do mnie ani jeden polski dziennikarz, ani jeden polski urzędnik. Nie dostałem żadnego e-maila. Wszystkie informacje o tej historii widziałem w prasie. Nikt nie próbował się ze mną skontaktować.

— Nieustannie zadziwia mnie jakość polskiego dziennikarstwa, to, że dziennikarze nawet nie próbują dzwonić i zdobyć informacji ze źródła. W końcu numery naszych telefonów - zarówno Pański, jak i mój - nie są zastrzeżone, łatwo je znaleźć ... 

— Tak, wygląda na to, że polscy dziennikarze nie są tym zainteresowani. Doskonale rozumieją, skąd „wyrastają nogi”, skąd pochodzi informacja lub „dezinformacja”, posługując się ich terminologią. Po prostu nie chcą dalej grzebać, bo rozumieją, że niczego nie wygrzebią.

W kanale Rossija pracuję od 10 lat. Wszystkie moje reportaże można otworzyć i oglądać. Jaka tam działalność szpiegowska? To są po prostu bzdury. Dlaczego polscy dziennikarze nie chcą jakoś zgłębić tej historii? Bo po prostu brzydko pachnie.

— Bardzo dziękuję za komentarz. Zakładam, że to pierwszy wywiad z Panem w języku polskim i dla polskich czytelników. Może potem polscy dziennikarze jednak zaczną dzwonić? Podpowiadamy: do Moskwy można zadzwonić nawet za darmo - korzystając z WhatsApp.

— Dziękuję. Zobaczymy, a dokładniej - usłyszymy.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала