Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska, 1920
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

Białoruś. Kwestia polska nabiera obrotów

© Sputnik . Viktor Tolochko / Idź do banku zdjęćFunkcjonariusze organów ścigania podczas zatrzymań w Mińsku
Funkcjonariusze organów ścigania podczas zatrzymań w Mińsku - Sputnik Polska, 1920, 25.03.2021
Subskrybuj nas na
Na Białorusi trwają aresztowania aktywistów nieuznawanego na Białorusi Związku Polaków. Prokuratura generalna wszczęła przeciwko jego liderce Andżelice Borys i „innym osobom”, postępowanie karne z artykułu o podżeganiu do wrogości lub nienawiści na tle rasowym, narodowym, religijnym lub innym.

Oprócz szefowej związku, w sprawę zaangażowani są również inni aktywiści tej organizacji, w tym dziennikarz, działacz polonijny i społeczny Andrzej Poczobut.

Prokuratura Generalna poinformowała, że pozwani w sprawie, jako członkowie tego związku, od 2018 roku do chwili obecnej, na terenie Grodna i innych miejscowości w obwodzie, organizowali i przeprowadzili z udziałem nieletnich szereg nielegalnych wydarzeń masowych, mających na celu uhonorowanie uczestników antyradzieckich bojówek, działających podczas i po Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, dokonujących grabieży i mordów na ludności cywilnej Białorusi.

Jeden powód – dwa święta

Jak opowiedział Sputnikowi Mieczysław Łysy, przewodniczący uznawanego przez oficjalne władze Białorusi Związku Polaków na Białorusi, zgodnie z oficjalną wersją Andżelika Borys była aresztowana przez milicję w związku z organizacją jarmarku rękodzieła ludowego „Grodzieńskie Kaziuki” na dziedzińcu Konsulatu RP w Grodnie z naruszeniem prawa i została skazana przez sąd na 15 dni aresztu.

Komisja Europejska - Sputnik Polska, 1920, 25.03.2021
Świat
KE: Mniejszość polska to najnowszy cel polityki białoruskich władz
Rozmówca wyjaśnił, że Związek Polaków na Białorusi został utworzony w 1991 roku, aby zjednoczyć zamieszkujących w kraju Polaków. Obecnie działa on w dwóch wariantach – uznany przez Mińsk Związek Polaków oraz nieuznawany przez władze białoruskie związek pod przewodnictwem Andżeliki Borys. Ta druga organizacja jest wspierana, między innymi, przez polskie władze.

„Nikt nie zakazywał członkom organizacji pod przewodnictwem Andżeliki Borys brać udziału dzień wcześniej w „Kaziukach”, które przeprowadził nasz Związek. Było dużo osób, dla wszystkich wystarczyłoby miejsca”, powiedział Mieczysław Łysy.

Flagi Białorusi, Polski i UE przed Ambasadą RP w Mińsku. - Sputnik Polska, 1920, 25.03.2021
Świat
Polski dziennikarz na Białorusi Andrzej Poczobut zatrzymany
Opowiedział, że „Kaziuki” to święto na cześć Św. Kazimierza, patrona rzemiosła, które uważane jest za święto wszystkich rzemieślników. „To prawdziwe święto, trwa handel. Przyjęło się u nas i na Litwie. Z jakiegoś powodu Andżelice Borys zachciało się odizolować wbrew władzy i tradycyjny jarmark na Białorusi zorganizować osobno od pozostałych, chociaż wcześniej świętowali razem. Mimo że każdego roku organizują święto w formie, która różni się od tego, jak przeprowadzamy je my, i pojawiały się jakieś pretensje ze strony władz, to świętowaliśmy razem. Takie wydarzenia przeprowadza się oficjalnie, razem z miastem, ponieważ potrzebny jest plac, potrzebni są ludzie. Dlaczego konieczne jest wchodzenie w konflikt z władzami, podejmowanie ryzyka, zastępowanie zespołów, które tutaj przyjeżdżają? To wygląda jak jakaś specjalna akacja. Oni świadomie zaostrzają sytuację, to zrozumiałe…”, mówi lider Związku Polaków na Białorusi.

Ani jednej próby rejestracji

Uczestnicy nielegalnego wiecu protestacyjnego białoruskiej opozycji przy Alei Niepodległości w Mińsku - Sputnik Polska, 1920, 21.03.2021
Świat
Dnia Wolności na Białorusi nie będzie: władze Mińska odmawiają organizacji obchodów
Mieczysław Łysy podkreśla, że problem polega na tym, że Związek Polaków na Białorusi Andżeliki Borys nie jest oficjalnie zarejestrowany. Istnieje on równolegle z oficjalnie uznanym przez Mińsk po podziale organizacji w 2005 roku.

„O ile wiem, przez ostatnie 10 lat nie przeprowadzono ani jednej próby rejestracji, chociaż twierdzą, że nie zostaną zarejestrowani. Niech chociaż spróbują! Po podziale Związku Polaków w 2005 roku Związek przetrwał, a kto się z tym nie zgadzał, działał nadal nieoficjalnie, nie rejestrując się, jako struktura opozycyjna, przy czym z politycznym ukierunkowaniem, podczas gdy my żyjemy poza polityką zgodnie ze statutem, wspierając i rozwijając język polski, tradycje, kulturę na Białorusi. Andżelika Borys ma całkowicie polityczną ocenę zdarzeń. Niech się w takim razie określi – być związkiem czy partią polityczną. Nie mówię, że partia to coś złego, ale wtedy przeczy statutowi organizacji. W statucie nie ma żadnych celów politycznych. Dlatego należy się określić”, powiedział Mieczysław Łysy, przewodniczący Zjednoczenia Społecznego „Związek Polaków na Białorusi”.

„Sól na rany”

Przewodniczący Społeczności Polaków na Białorusi Mieczysław Jaśkiewicz odmówił komentarza na temat wydarzeń, związanych z aresztowaniem aktywistów nieuznawanego przez władze Związku Polaków na Białorusi. „Nie chciałbym tego komentować. To temat zbyt bolesny. To jakby sypać sobie sól na ranę” – powiedział w rozmowie ze Sputnikiem.

O sprawie inaczej

Protesty pod polskimi konsulatami na Białorusi - Sputnik Polska, 1920, 24.03.2021
Świat
„Nie bądź przystanią dla aferzystów politycznych!”: protesty przed polskimi konsulatami na Białorusi
Z kolei prezes honorowy nieuznawanego Związku Polaków na Białorusi, aktywista demokratycznej opozycji Tadeusz Gawin (Tadeusz_Gawin) w rozmowie ze Sputnikiem nazwał aresztowania działaczy opozycyjnych rażącym naruszeniem umowy między Republiką Białoruś i Polską o dobrosąsiedztwie i przyjaznej współpracy, zwłaszcza artykułów 14, 15 i 16, w których gwarantowane są wszystkie prawa mniejszości narodowych, a dokładniej – swobodne używanie języka ojczystego, zakładanie swoich organizacji, praca w tych organizacjach bez żadnych ograniczeń i przeszkód.

Według niego w 2005 roku podział Związku Polaków na Białorusi zorganizowano specjalnie. Wtedy przewodniczącą została wybrana Andżelika Borys. Aby nie pozwolić organizacji rozwijać się pod jej przewodnictwem, związek został rozbity na dwie części.

Polskie czasopisma - Sputnik Polska, 1920, 24.03.2021
Opinie
Co w Polsce „piszczy”: Obajtek, Tusk, Żulczyk…
„Ta organizacja nie przynosiła i nie przynosi Białorusi żadnej szkody. Borys nigdy nie planowała zajmować się działalnością polityczną, zajmowała się tylko i wyłącznie kwestiami języka polskiego, polskiej kultury. A to, że władzom nie spodobała się jej osoba, to już pytanie do władz, po co oni to zrobili? I co osiągnęli? Jest niewielka grupa ludzi, która wcale nie zajmuje się sprawami polskimi, ale jest podporządkowana władzom, i może mówić, że patrzcie, mamy polską organizację – Związek Polaków. A z drugiej strony, ogromna organizacja, za którą stoi cała masa polskiej populacji, która aktywnie działa, rozwija swój język, swoją kulturę, ale która jest w kontrze do władzy lub na odwrót - władza jest w kontrze do tej organizacji”, wyraził swoje zdanie na temat sytuacji Tadeusz Gawin.

Zatargi na tle majątkowym i nie tylko…

Opowiedział o tym, że dzięki wsparciu Polski, na Białorusi na potrzeby Polonii zostały stworzone specjalne obiekty kulturalne, ale majątek Związku został odebrany.

Jako pierwszy przewodniczący Związku podpisałem umowy majątkowe. Napisane tam było, że jeżeli Domy Kultury Polskiej będą wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem, majątek powinien zostać zwrócony stronie polskiej, a dokładniej Wspólnocie Polskiej w Warszawie. Domy Polskie zostały zbudowane z jej środków. Nie są wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem, ale nikt ich nie zwraca. Uważam, że to bezpośrednie łamanie podpisanej umowy oraz prawa o ochronie mniejszości narodowych na Białorusi

– mówi Gawin.

Polska flaga - Sputnik Polska, 1920, 25.03.2021
Piszą dla nas
Nowa partia w polskiej polityce! To zwolennicy Adama Bielana
Twierdzi, że „państwo zbudowane jest w ten sposób, że nie da się na nic otrzymać pozwolenia”. „Jakie jeszcze potrzebne jest pozwolenie na przeprowadzenie wydarzenia na terenie dziedzińca Konsulatu Generalnego RP, na przykład, w Grodnie? No, jakiego pozwolenia potrzeba”, mówi Tadeusz Gawin.

Na pytanie Sputnika czy podejmowano próby rejestracji Związku pod przewodnictwem Andżeliki Borys, rozmówca odpowiedział, że nie wie.

„Ja wiem tylko jedno: tutaj obecnie nie jest możliwe zarejestrowanie żadnej organizacji, prawo działa w interesie tylko jednego człowieka”, powiedział Tadeusz Gawin.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала