Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Prasówka z „Gazety Rosyjskiej”

Polskie czasopisma
Polskie czasopisma - Sputnik Polska, 1920, 08.04.2021
Subskrybuj nas na
Kupiłam sobie ostatnio „Gazetę Polską”, żeby przeczytać wywiad z Jarosławem Kaczyńskim. A jak już kupiłam, to nie mogłam się oprzeć i przeczytałam całą. Mam następującą refleksję: fascynujący tygodnik Sakiewicza powinien nazywać się „Gazetą Rosyjską”, albowiem w całości poświęcony jest Rosji. Słowo „Rosja” i „Rosjanie” pada w tym numerze 79 razy.

Zaczynamy od komentarza naczelnego, który wspomina „przełomowe momenty w najnowszej historii Polski”. Okazuje się, że wszystkie zawdzięczamy Rosji – łącznie z powstaniem warszawskim, które, zdaniem red. Sakiewicza, wymierzone było w Armię Czerwoną: „Powstańcy zaatakowali Niemców, sądząc, że nie dopuszczą do zajęcia stolicy przez Sowietów”.

Dalej, w karkołomnym zgoła wywodzie, red. Sakiewicz wskazuje, że kolejne trzy czwarte wieku, do 2010 roku, spędziliśmy uciskani przez Rosję, która pośrednio, przez naszych krajowych komunistów, odpowiada za „ogromną bylejakość zmian”. I tkwilibyśmy dalej w tej bylejakości – gdyby nie Rosja, która zamordowała nam prezydenta pod Smoleńskiem: „Cierpienie i chęć zachowania godności, walka o prawdę odcisnęły piętno na dziesiątkach tysięcy ludzi”. Red. Sakiewicz przekonuje, że „ Smoleńsk nas odmienił i kształtuje” i „nie wolno nam tego zmarnować”.

Toż to wielki dar. Rosyjski.

Jarosław nieco podejrzany

Dalej mamy „wywiad numeru” – rozmowę z Jarosławem Kaczyńskim, który bezwzględnie krytykuje uległość świata zachodniego wobec Kremla: „Na Zachodzie stosunek wobec Moskwy jest determinowany przez połączenie strachu i wiary w to, iż z FR można robić świetne interesy”.

Jarosław Kaczyński - Sputnik Polska, 1920, 04.04.2021
Polska
Kaczyński: To, co się zdarzyło, to prawdziwa zaraza
Tu wprawdzie pada nietaktowne pytanie: a co z nami? Czy aby na pewno powinniśmy „realizować interes Polski” we współpracy „z siłami patrzącymi na Rosję inaczej niż my?” – takie subtelne nawiązanie do spotkania Morawieckiego z Orbanem i Salvinim. Kaczyński nie daje się zagnać w kozi róg: „co do stosunku do Rosji, to dzisiejsi niemieccy socjaliści działają wręcz jak partia rosyjska, a ugrupowanie dominujące na niemieckiej scenie politycznej i na europejskiej współpracuje z Moskwą ramię w ramię. Nie możemy udawać, że tego nie widzimy”.

Nie możemy jednak także udawać, że nie widzimy, iż prezes zdecydował się odpowiedzieć na pytanie wedle sprawdzonego rosyjskiego standardu: „A u was negrów biją”. Wszak współpraca znienawidzonych przez Kaczyńskiego Niemiec z Rosją w żaden sposób nie unieważnia współpracy zaprzyjaźnionych z nim Węgrów czy włoskich nacjonalistów.

A może to dowodzi, że Kaczyński i Morawiecki są po prostu elementami rosyjskiej agentury? Takie wnioski można wyciągnąć z kolejnego pouczającego tekstu: materiału Piotra Lisiewicza pt. „Smoleńsk – tragedia, która obudziła w nas polskość”.

Agentura wysoce przebiegła

Rosyjska agentura jest oczywiście potężna: „10 kwietnia 2010 roku to był moment, kiedy dowiedzieliśmy się, że agentura rosyjska jest silniejsza niż polskie państwo”. Jednak „koszty” tego wydarzenia „były dla Rosji niemałe”, ponieważ „musiała pokazać swoje aktywa, zamiast po cichu z nich korzystać”. A „każda z tych obserwacji to skarb dla służb państwa polskiego”, toteż „ lata 2014–2021 to czas znikania sprzed naszych oczu rosyjskiej agentury w Polsce”.

Może jest zatem zrozumiałym, że wobec spalenia agentury niższego rzędu, Putin musiał uruchomić tę najważniejszą, na szczytach partii i rządu? Bo jak inaczej tłumaczyć ostentacyjne zbliżenie z politykami, których przynależność do rosyjskiej strefy wpływów nie podlega wątpliwości – czyli Orbanem i Salvinim?

Obchody 10. rocznicy katastrofy pod Smoleńskiem - Sputnik Polska, 1920, 07.04.2021
Polska
Uda się wyjaśnić przyczyny katastrofy smoleńskiej? Kaczyński: Nie mam pewności
A że robi to środowisko oskarżające Putina o zbrodnię zamachu na prezydenta RP? Cóż, wszyscy znany rosyjską przebiegłość. Przykład: „lewicowa część” rosyjskiej agentury „płynnie włączyła się w manifestacje zarzucające rządowi odchodzenie od europejskich standardów oraz spychanie jej w objęcia… Putina. Kto zna przewrotność metod Rosji, nie będzie ani odrobinę zdziwiony”.

Kto zatem może z całą pewnością powiedzieć, że retoryka smoleńskiego zamachu nie była zasłoną dymną, mającą uwiarygodnić w oczach prawicy rosyjską agenturę, umieszczoną na szczytach i czasowo uśpioną – właśnie po to, żeby w krytycznym momencie, w chwili, gdy Ameryka straciła prawdziwie patriotycznego przywódcę na rzecz faceta o niejasnych poglądach, wepchnąć nas w ramiona Putina via Orbán i Salvini?

Prawda o Smoleńsku pod atakiem

Tym bardziej, że wiarygodność Jarosława Kaczyńskiego na tym odcinku może podlegać pewnym wątpliwościom. We wstępniaku redaktor naczelny wzywa: sprawy Smoleńska „nie wolno nam pozostawić niewyjaśnioną”. Tymczasem Jarosław Kaczyński mówi, że „nie ma pewności”, czy uda się „powiedzieć Polakom do czego doszło 10 kwietnia 2010”. Bo państwo musi mieć w tej sprawie „litą pewność”, a tej brak.

„Pan Antonii Macierewicz mówi, że raport jest gotowy i czeka jedynie na podpisy. Ale są też tacy, którzy mówią inaczej”: a mianowicie, że „konieczne jest jeszcze zbadanie kilku kwestii”, bo „wykonane badania wymagają dopracowania” – ogłasza Kaczyński. Tymczasem 10 stron dalej Macierewicz mówi, że raport jego wybitnej podkomisji jest już całkiem gotowy i „wyłącznie względy proceduralne” wstrzymują publikację. I komu tu wierzyć?

Zwłaszcza, że przecież wiemy, co się znajdzie w publikacji. Antoni Macierewicz mówi wprost: „We wszystkich kluczowych momentach tej tragedii faktyczne decyzje podejmowali Rosjanie! Dotyczy to remontu, warunków lotu do Smoleńska i zniszczenia samolotu, a wreszcie ukrycia stanu faktycznego, bezprawnego przejęcia badania i uruchomienia mechanizmu kłamstwa smoleńskiego”... Podkreślmy, gdyby ktoś nie wychwycił: przewodniczący podkomisji ds. zbadania przyczyn katastrofy stwierdza, że Rosjanie „podjęli decyzję” w sprawie „zniszczenia samolotu”. To chyba jest jasne, nie?

W razie, jakby nie było, na kolejnej stronie sprawozdanie ze spotkania Klubów „Gazety Polskiej” z Antonim Macierewiczem: „ Atak na nasze ustalenia jest coraz silniejszy” i „atak cały czas jest wzmacniany różnymi działaniami poszczególnych osób”...

Obsesja? Jaka obsesja?

Na tym tematy rosyjskie w najbardziej patriotycznej z polskich gazet się nie kończą.

Mamy jeszcze tekst Piotra Grochmalskiego o tym, że Putin jest zabójcą, co mówi nie tylko prezydent USA, ale też prezydent Litwy, Gitanas Nausėda – głos, którego wszak nie można zlekceważyć. I znów, red. Grochmalski nie ma żadnych wątpliwości co do roli Putina w zamachu smoleńskim: „Stalinowska zbrodnia katyńska zdawała się być apogeum zwyrodnienia i bestialstwa.

Leonid Swiridow - Sputnik Polska, 1920, 15.03.2021
Polska
Polska ponownie uznała dziennikarza Swiridowa za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego na 5 lat
Uczestnicy okrągłego stołu, który odbył się w ramach otwarcia historyczno-dokumentalnej wystawy „Wojna polsko-radziecka 1919-1921. Traktat ryski” - Sputnik Polska, 1920, 16.03.2021
Opinie
Doradca Putina: Kwestia wojny polsko-radzieckiej w stosunkach z Polską jest równie paląca co Katyń
A jednak Putin okazał się pojętnym uczniem sowieckiego aparatu przemocy, który go ukształtował. 10 kwietnia 2010 roku jako naród doświadczyliśmy – jak to ujął arcybiskup Stanisław Gądecki – „największej z polskich tragedii w okresie pokoju”. Jakby tego było mało, we wrześniu 2014 roku Putin odgrażał się, że rosyjskie wojsko może się znaleźć w Warszawie w dwa dni. Ta wypowiedź daje głębsze zrozumienie, dlaczego Putin zdecydował się na tę zbrodnię”...

Dalej jest jeszcze tekst o naukach matematycznych zagrożonych marksizmem, który wprawdzie nie wywodził się z Rosji, ale przecież wszystkim się kojarzy; lament nad losem Nawalnego; lament nad losem Ukrainy i jej słabą armią; „Rosja na wesoło” – cotygodniowa kolumna, zatytułowana „Rosja: Horror from real Mordor”, gdzie autor piszący pod sprytnym pseudonimem Feliks Kazański dokonuje wyboru kuriozalnych doniesień z rosyjskich gazet, nie pozostawiając wątpliwości, że Rosja to kraj pijaków i złodziei...

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, Stanisław Żaryn, systematycznie oburza się na Twitterze, że „Sputnik” prowadzi antypolską propagandę, oskarżając polskie władze i media o rusofobiczne obsesje. Obsesja? Ależ skąd...
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала