Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska, 1920
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

Polak we Francji: Polskiej dzielnicy w Paryżu nie ma

© Sputnik . Michel PerastObóz dla migrantów Place de la République w Paryżu
Obóz dla migrantów Place de la République w Paryżu - Sputnik Polska, 1920, 12.04.2021
Subskrybuj nas na
„Dla mnie, jako robotnika, szczególnie irytująca jest nazwa „wielka emigracja”, która odnosi się do emigracji po upadku powstania listopadowego. Ta „wielkość” wynika z faktu, że do Francji wyemigrowały wtedy polskie „elity” - mówi Sputnikowi znany polski działacz lewicowy Michał Nowicki, mieszkający na stałe w Paryżu.

Po I wojnie światowej wyemigrowały do Francji setki tysięcy polskich robotników, głównie górników. - I choć liczebnie była to emigracja o wiele większa, to jacyś tam górnicy jak młody Edward Gierek, czy inni przedstawiciele plebsu, są traktowani w polskiej historiografii znacznie gorzej niż magnat Czartoryski – dodaje Nowicki.

Historia polskiej emigracji w Europie, a zwłaszcza we Francji, jest interesująca z różnych punktów widzenia. Paryż zawsze przyciągał emigrantów z całego świata. Wraz z wejściem Polski do Unii Europejskiej diametralnie zmieniła się struktura emigracji - pojawił się słynny „polski hydraulik”. Jak żyją dziś Polacy we Francji? Do jakich szkół chodzą ich dzieci? Czy Polacy uczą się francuskiego? Dlaczego Polacy nadal emigrują do Francji? Czy są szczęśliwi?

Michałem Nowickim (Paryż) rozmawia komentator Sputnika Leonid Swiridow.

— Panie Michale, zbliża się kolejna rocznica przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. To dobra okazja, by porozmawiać o Polakach, którzy po 2004 roku wyemigrowali na Zachód. Co może Pan powiedzieć o Polakach we Francji?

— Zacząć chciałbym od krótkiego rysu historycznego. Polacy emigrują do Francji od czasów Rewolucji Francuskiej. To właśnie u boku armii Napoleona powstały słynne Legiony Dąbrowskiego, które są bohaterami naszego hymnu państwowego.

Muzeum rzeczy z epoki radzieckiej Zrobione w ZSRR w Jekaterynburgu - Sputnik Polska, 1920, 28.01.2021
Opinie
Polak w Paryżu: Мanifest nowej PPR – czas skończyć z kapitalizmem i „budować socjalistyczną Polskę”
Kolejne fale migracyjne pojawiały się we Francji po kolejnych przegranych powstaniach. Dla mnie, jako robotnika, szczególnie irytująca jest nazwa „wielka emigracja”, która to odnosi się do emigracji po upadku powstania listopadowego. Ta „wielkość” wynika z faktu, że do Francji wyemigrowały wtedy polskie „elity”.

Po I wojnie światowej wyemigrowały do Francji setki tysięcy polskich robotników, głównie górników. I choć liczebnie była to emigracja o wiele większa, to jacyś tam górnicy jak młody Edward Gierek, czy inni przedstawiciele plebsu, są traktowani w polskiej historiografii znacznie gorzej niż magnat Czartoryski.

Emigracja Polaków do Francji, to taka sinusoida. W XIX wieku dominowali członkowie elit, później była fala emigracji zarobkowej, a po powstaniu Polski Ludowej, znowu do Francji uciekły polskie elity, które zostały wywłaszczone przez nowy socjalistyczny rząd.

Klamrę tę zamyka masowa migracja unijna, która trwa do dziś i której jestem częścią, razem z moją żoną.

 Kto dzisiaj najczęściej emigruje do Francji?

— Zacznę od ważnej uwagi, że Polacy we Francji, w odróżnieniu od Polaków w Anglii, nie tworzą zwartej społeczności.

Koronawirus we Francji - Sputnik Polska, 1920, 29.12.2020
Opinie
2020: Marksista w Paryżu o Polsce i świecie
Na zachód od Londynu w okolicach miejscowości Slough mieszka rodzina mojej żony i obok siebie mieszkają tysiące Polaków. Są tam polskie sklepy, a także inne lokale usługowe, gdzie można wszystko załatwić po polsku. W Paryżu w okolicach Belleville jest chińska dzielnica. Na Barbesie można znaleźć emigrantów z czarnej Afryki. Jest też dzielnica żydowska. Polskiej dzielnicy w Paryżu nie ma.

Polaków we Francji, według różnych szacunków, jest przynajmniej kilkaset tysięcy. W centrum Paryża jest polski kościół, co niedzielę, organizowany jest tam drobny handel uliczny. Jest też polska szkoła w 17-wiecznej dzielnicy, która jednak działa tylko w weekend.

Na północ od Paryża w Montmorency jest polski cmentarz i różne placówki kulturalne są rozproszone po całym kraju. I właśnie to rozproszenie sprawia, że Polacy są słabo widoczni.

W regionie paryskim jest kilka polskich sklepów, ale do nich nie chodzimy. Jak już strasznie potrzebujemy czegoś z Polski, to niedaleko nas jest sklep mołdawski, gdzie są najpopularniejsze polskie alkohole i polskie przysmaki. Z obserwacji moich i mojej żony wynika, że większość Polaków we Francji pochodzi z Podkarpacia i ewentualnie Małopolski. Polaków z zachodniej części naszego kraju w ogóle nie znamy. Ale może to tylko przypadek.

© Zdjęcie : Michał NowickiMichał Nowicki, polski działacz lewicowy
Polak we Francji: Polskiej dzielnicy w Paryżu nie ma - Sputnik Polska, 1920, 12.04.2021
Michał Nowicki, polski działacz lewicowy

— Co robią Polacy we Francji? Z czego się utrzymują?

— Język francuski jest w dzisiejszej Polsce bardzo słabo znany i wielu Polaków emigrujących do Francji tego języka po prostu nie zna. Przypomnieć tutaj mogę moją pierwszą pracę we Francji przy usuwaniu azbestu. Przyjechało nas 30 osób, z których trzy jako tako coś po francusku rozumiało. Cała reszta, łącznie ze mną, nie rozumiała nic. Nie było też takich oczekiwań. Mieliśmy usuwać azbest.

Wieża Eiffla - Sputnik Polska, 1920, 24.11.2020
Opinie
Francja oczami Polaka: Macron i Islam
Znajomość języka to dla pracodawcy niepotrzebny problem. Robotnik znający język, to robotnik, który może przeczytać Kodeks Pracy, porozmawiać ze związkami zawodowymi czy Inspekcją Pracy. Polacy to idealni pracownicy. Wyszkoleni i przyzwyczajeni do ciężkiej pracy, w ostatnich latach wyrobili sobie zasłużoną opinię łamistrajków. Podczas protestów żółtych kamizelek na blokadzie ronda została zatrzymana ciężarówka z polskim kierowcą, który nie znając języka, spanikował, wdepnął w gaz i rozjechał noszącego żołtą kamizelkę Denisa, który wkrótce potem zmarł.

Polacy we Francji to przede wszystkim pracownicy budowlani, a także specjaliści od remontów (słynni polscy hydraulicy). Na co dzień mam styczność z kierowcami ciężarówek z Polski i innych krajów Europy Wschodniej. Mogę tu jeszcze podać przykład mojej drugiej pracy we Francji, która co prawda trwała tylko miesiąc, ale to też sporo mówi o polskiej emigracji. Przyjechałem z trzema Polakami do pracy w rodzinnej restauracji w środkowej Francji. Jest to region bardzo słabo zaludniony, a nasza restauracja była obok rezerwatu. Było nas czterech. Ja już wtedy mówiłem po francusku i razem z drugim kolegą mieliśmy pracować jako kelnerzy. Dwóch kolejnych Polaków pracowało na kuchni, i oni nic po francusku nie rozumieli. Sądząc po ogłoszeniach o pracę, sporo Polaków pracuje na kuchni, ale nie mam z nimi żadnego kontaktu.

— A w jakich branżach pracują Polki?

Działaczka Lewicy Justyna Klimasara - Sputnik Polska, 1920, 06.04.2021
Opinie
Justyna Klimasara: „Czy mogę nazwać Leszka Millera swoim ojcem chrzestnym? Myślę, że tak”
— Wydaje mi się, że w przypadku Polek, próba jakiejś generalizacji jest troszkę trudniejsza. Wynika to z faktu, że kobiety znacznie częściej mówią po francusku, co zresztą odzwierciedla dominacja studentek na wydziale romanistyki.

W ciągu ośmiu lat życia we Francji chyba nigdy nie spotkałem Polaka wykonującego „czystą” pracę, czyli jakąś pracę biurową czy intelektualną. Nie mówię tutaj oczywiście o Polakach, którzy urodzili się we Francji, ale o ludziach takich jak ja, którzy przyjechali po 2004. W przypadku kobiet jest inaczej. I daleko nie muszę szukać. Pracę biurową wykonuje moja żona, która języka francuskiego uczyła się w Polsce. Ale jest też mnóstwo Polek, które pracują jako sprzątaczki, opiekunki do dzieci czy kelnerki. Jest też wstydliwy wątek Polek, pracujących jako prostytutki. W latach dziewiędziesiatych mnóstwo kobiet z dawnego Bloku Socjalistycznego przyjechało tu pracować jako prostytutki. Skala tego zjawiska była na tyle duża, że do języka francuskiego wszedł nowy termin: „dziewczyna ze Wschodu”, który był (i niestety w pewnych kręgach do dzisiaj jest) pogardliwym synonimem słowiańskich kobiet, sugerującym, że każda z nich jest prostytutką.

— Jak wygląda w praktyce polityka francuskiego multi kulti? Czy Polacy integrują się z Francuzami?

— Tutaj gdzie mieszkam, śmiało mogę powiedzieć, że o żadnej integracji nie ma mowy. I nie dotyczy to tylko Polaków, ale wszystkich mieszkających we Francji nacji.

Restauracja - Sputnik Polska, 1920, 04.04.2021
Świat
Francuscy ministrowie podejrzani o udział w potajemnych imprezach
Wystarczy w weekend pójść do parku i zobaczyć, że ludzie piknikują w zamkniętych grupach. Przy jednym stole tylko Arabowie, przy innym sami czarnoskórzy. To samo dotyczy Polaków. Mieszkamy obok siebie. Ale o tworzeniu jakiejś zgranej społeczności mowy nie ma.

Sytuacja Polaków jest jeszcze gorsza, gdyż wielu z nich nie zna języka francuskiego i przebywa we Francji na krótkich kontraktach. Znam ludzi, którzy już kilkanaście lat tutaj mieszkają i cały czas swoją wiedzę o świecie czerpią z polskiej telewizji. Wielu z nich to ludzie nieszczęśliwi. Marzą o wielkich pieniądzach i powrocie do Polski, ale ten powrót ciągle odkładają w czasie.

A życie idzie swoim rytmem. Dzieci się rodzą, idą do szkoły i w pewnym momencie powrót do Polski już nie ma sensu. Bo kilkunastoletnie dziecko trafiając do szkoły w Polsce będzie musiało nadrabiać braki. I tak ludzie żyją w zawieszeniu. Jako polscy obywatele, bez francuskiego obywatelstwa, którzy do Polski może i chcą wrócić, ale nie wracają.

— Dziękuję bardzo za rozmowę.


Michał Nowicki (ur.1982) – historyk i dawny redaktor portalu Lewica Bez Cenzury, zamkniętego w 2008 roku przez warszawską prokuraturę. Pierwszy komunista w III Rzeczypospolitej represjonowany za działalność polityczną. Skazany w 2010 roku na karę 100 dni więzienia.

Od 8 lat – robotnik, emigrant we Francji. Najpierw usuwał azbest, dziś pracuje w podparyskiej chłodni w temperaturze minus 25 stopni. Członek francuskiego związku zawodowego CGT, autor kanału na YouTube Odrodzenie Komunizmu i inicjator kampanii Tydzień Denazyfikacji.

Prywatnie jest synem Wandy Nowickiej, znanej polskiej działaczki społecznej i feministycznej, posłanki na Sejm VII i IX kadencji, w latach 2011–2015 wicemarszałek Sejmu VII kadencji.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала